Ford Puma ST Gold Edition – zaprojektowany przez fanów model zdobył aż 275 000 głosów!
Ponad ćwierć miliona głosów oddanych na profilach Forda na Twitterze i Instagramie - głosujący opowiedzieli się za czarnym lakierem, zewnętrznymi naklejkami i czerwonymi zaciskami hamulcowymi.
Ford ujawnił dziś zwycięską specyfikację nowego modelu Puma ST w wersji Gold Edition, który będzie dostępny w limitowanej liczbie egzemplarzy jeszcze w tym roku.
W ciągu 10 dni fani Forda oddali prawie 275 000 głosów w serii ankiet na profilach producenta samochodów na Twitterze i Instagramie, wybierając kombinacje kolorystyczne elementów, w tym lakieru, naklejek i zacisków hamulcowych, a także decydując o nazwie modelu.

– Aby stworzyć coś naprawdę wyjątkowego dla wiernych fanów naszych osiągów, zdecydowaliśmy się na wybiegające w przyszłość podejście i wspólne z nimi tworzenie Pumy ST Gold Edition. Liczba oddanych głosów świadczy, jak entuzjastycznie nastawieni są nasi klienci i że mają doskonały gust – powiedział Amko Leenarts, dyrektor działu projektów w Ford of Europe. – Wszystko tkwi w szczegółach, a tworząc tę specjalną edycję nasi fani skonfigurowali naprawdę pożądany produkt – dodał Leenarts.

Puma ST Gold Edition będzie napędzana 1,5-litrowym silnikiem benzynowym EcoBoost o mocy 200 KM, zapewniającym przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,7 sekundy.

Zaawansowane, sportowe rozwiązania techniczne obejmują: możliwość wyboru trybu jazdy, w tym Sport, Track i Eco, 2 wyjątkowy w tym segmencie mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu (LSD) i opatentowane przez firmę Ford sprężyny zawieszenia ze zmiennym kierunkiem działania oraz zaprojektowane dla tego modelu parametry zawieszenia i układu kierowniczego, zapewniające wyjątkowe reakcje na zakrętach. Dostawy rozpoczną się pod koniec bieżącego roku.

Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem