Ford B-MAX odporny na dziecięcą pomysłowość
Firma Ford przebadała swój nowy, rodzinny model B-MAX pod kątem odporności na zniszczenia, jakich można się spodziewać podróżując z dziećmi. Tkaniny i plastiki kabiny zostały poddane testom sprawdzającym ich odporność na zabrudzenie błotem, mlekiem czy napojami gazowanymi.
Inżynierowie Forda poddali pojazd najbardziej wymagającym próbom, które odzwierciedlają trudne warunki stawiane rodzinnemu autu przez dzieci i domowych pupili. Testy te obejmowały zanurzanie materiałów w mleku i napojach gazowanych, próby podziurawienia tkanin tapicerki oraz odbijanie ciężkiej, gumowej piłki na elementach plastikowych.
Próbki tkanin i skóry naturalnej z Forda B-MAX poddano testom odporności na plamienie oraz sprawdzono jak szybko można je doczyścić po 24-godzinnej kąpieli w rozmaitych płynach oraz po zabrudzeniu ziemią i zaplamieniu tłuszczem.
![]() |
fot. Ford
|
Wykonano również testy odporności materiałów wykończeniowych na zniszczenia spowodowane przez ostre suwaki i rzepy dziecięcych ubrań i plecaków. W „teście buławy” wykorzystano metalową kulę z ostrymi wypustkami, którą 600 razy potarto tkaniny wnętrza, co miało imitować kontakt z ostrymi zamkami błyskawicznymi i napami. Aby sprawdzić odporność materiałową, wielokrotnie pocierano również tkaniny rzepami.
![]() |
fot. Ford
|
Przy temperaturach dochodzących do minus 30 Co, gdy wzrasta łamliwość plastików, przeprowadzono również testy wytrzymałościowe tworzyw sztucznych, które uderzano gumową piłką o masie 10-krotnie przekraczającej wagę standardowej piłki nożnej. Tkaniny poddano 17-godzinym testom na wytrzymałość, podczas których były one pocierane 60 tysięcy razy, elementy plastikowe próbowano zarysować metalowymi kolcami, a dywaniki podłogowe rozpięto na specjalnych ramach i przycierano szorstkimi kołami.
Najnowsze
-
Nocleg pod namiotem czy w kamperze? Porównanie opcji dla fanów motoryzacji
Coraz więcej osób odkrywa uroki podróżowania bez sztywnych planów i rezerwacji hoteli. Dla fanów motoryzacji to naturalne – auto czy motocykl daje wolność, a nocleg w kamperze lub pod namiotem pozwala zatrzymać się tam, gdzie akurat prowadzi droga. Obie opcje mają swój niepowtarzalny klimat, ale też różne wymagania i ograniczenia. -
Test Peugeot 408 GT: masaż na trasie i pazury na ulicy
-
Test Ford Bronco Badlands – powrót legendy na bezdroża
-
Mercedes Vision V: gdzie podziała się motoryzacja, a pojawił się… 65-calowy telewizor?
-
Do końca wakacji paliwo będzie tańsze? Eksperci ostrzegają: jesienią czeka nas podwyżka, zwłaszcza ON
Zostaw komentarz: