Fiat 600 w Muzeum Techniki w Warszawie
Wczoraj w Warszawie, prezes zarządu Fiat Auto Poland Pan Enrico Pavoni przekazał na ręce dyrektora Muzeum Techniki symboliczne kluczyki do Fiata 600 - jednego z ostatnich wyprodukowanych egzemplarzy, którego produkcja zakończyła się w maju tego roku w Tychach.
| Jeden z ostatnich egzemplarzy Fiata 600, niebawem będzie perełką dla kolekcjonerów! |
![]() |
|
fot. Fiat
|
Przekazany Fiat 600 to wersja Classic, w kolorze czerwony metalik, wyposażony w silnik Fire 1,1 MPI o mocy 54 KM. Po Fiacie 126p jest to drugi samochód podarowany przez Fiat Auto Poland, który wzbogaca zbiory Muzeum Techniki w Warszawie.
Przypomnijmy że tyski zakład Fiat Auto Poland rozpoczął produkcję Fiata 600 / Seicento pod koniec 1997 roku. W ciągu minionych kilkunastu lat z linii montażowych zjechało ich 1 328 973 sztuk, z tego na rynek krajowy 289 302 egzemplarzy. Za granicę wyjechało 1 039 671 aut, w tym m.in. do:
– Włoch 724748 szt.
– Niemiec 82287 szt.
– Wielkiej Brytanii 46419 szt.
– Hiszpanii 33474 szt.
– Grecji 33411 szt.
– Holandii 33223 szt.
– Francji 28150 szt.
– Irlandii 10053 szt.
| Przekazanie kluczyków do 600-setki. Od lewej: dyrektor Muzeum Techniki – Pan Jerzy Jasiuk, prezes zarządu Fiat Auto Poland Pan Enrico Pavoni, dyrektor handlowy FAP, Pan Wojciech Masalski. |
![]() |
|
fot. Fiat
|
Fiat 600 / Seicento był liderem w swoim segmencie pod względem ilości sprzedawanych sztuk, zarówno na rynku krajowym, jak i w Europie. Był dostępny m.in. z półautomatyczną skrzynią biegów Citymatic, w wersji elektrycznej Elektra, w limitowanej serii Schumacher. Do historii sportów samochodowych przeszły Puchary Fiata Seicento Sporting.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach


Zostaw komentarz: