Fiat 124 Spider – znamy polskie ceny
Długo oczekiwany kabriolet od Fiata w końcu pojawi się w polskich salonach. Włoska marka rozpoczęła zbieranie zamówień na model 124 Spider, a także podała oficjalny cennik.
Nowy Fiat 124 Spider powstał w kooperacji z Mazdą, która od kilku dekad produkuje model MX-5. Włoski kabriolet to propozycja dla kierowców, którzy poszukują nie tylko wiatru we włosach, ale także docenią tylny napęd i sportowe właściwości jezdne.
Pod maską Fiata zamontowano silnik benzynowy o pojemności 1,4 litra wspomagany przez turbodoładowanie. Maksymalna moc tego silnika do 140 KM, a szczytowy moment to 240 Nm. Samochód wyposażony w sześciostopniową skrzynię biegów przyspiesza do setki w 7,5 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 215 km/h.
Włoski roadster będzie oferowany w dwóch wersjach. Podstawowa nazywa się 124 Spider i startuje od ceny 110 tys. zł. Na liście wyposażenia standardowego znajdziemy takie elementy jak: radio DAB z 7-calowym ekranem, 2 głośniki w zagłówku fotela kierowcy, 16-calowe felgi ze stopów lekkich, klimatyzacja manualna, aktywne zagłówki przednie, tylne światła w technologii LED, centralny zamek ze zdalnym sterowaniem, tempomat, wspomaganie kierownicy.
W ofercie będzie dostępna także bogatsza wersja 124 Spider Lusso. Chętni będą musieli za nią zapłacić co najmniej 117 tys. zł. Znajdziemy tam dodatkowo: pakiet „widoczność” (adaptacyjne przednie światła (AFS) LED, spryskiwacze reflektorów, czujnik zmierzchu i deszczu), 17-calowe felgi ze stopów lekkich, klimatyzację automatyczną, Tapicerkę skórzaną, podgrzewane przednie fotele, dwie chromowane rury wydechowe.
Dla porównania bliźniacza Mazda MX-5 startuje od 89 900 zł.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: