Ferrari F1 chopper
Ferrari F1 stało się inspiracją dla projektantów motocykli. Powstały dwa custom-choppery, z których jeden został niedawno sprzedany na aukcji internetowej. Ot, namaistka Ferrari w garażu?
| Wygląda imponująco, ciekawe czy podobnie się prowadzi… |
![]() |
|
fot. eBay
|
O tym custom-chopperze Ferrari, właściwie można śmiało powiedzieć, że nigdy nie stał obok klasycznego włoskiego super-samochodu. Z pewnością brakuje mu sportowej duszy „made in Italy” chociażby ze względu na marne możliwości wyścigowe, jakimi generalnie charakteryzują się jednoślady typu chopper.
Zabrakło też pięknego gangu silnika, o który aż prosi się maszyna sygnowana słynnym logo. Mimo to, motocykl ten sprzedano na aukcji eBay za niebagatelne 39,495 dolarów.
Maszyna jest jednak pięknym hołdem oddanym Ferrari przez innowacyjnego konstruktora. Zbudowano tylko dwa takie jednoślady, w których montowane są różne typy silników: pierwszy napędzany jest rzędową trójką (R3 -ilość cylindrów) Triumpha; drugi rzędową czwórką (R4) z Yamahy R1. Ciekawostką jest całkowite zabudowanie serca motocykla.
Choppery przeważnie kojarzą się z dużą ilością chromów i basowym, gardłowym brzmieniem. Motocykl inspirowany bolidem F1 Ferrari można uznać za ciekawy eksperyment połączenia „ścigacza” z custom-chopperem.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: