Dywaniki i pokrowce samochodowe od Ed Hardy?
Don Ed Hardy - amerykański mistrz sztuki tatuażu, a także słynny na całym świecie projektant odzieży, swoją ofertę rozszerzył o kolekcję akcesoriów stworzoną wprost dla miłośników i miłośniczek czterech kółek.
![]() |
| fot. Ed Hardy |
![]() |
| fot. Ed Hardy |
Ed Hardy to firma głęboka zakorzeniona w amerykańskiej kulturze ulicznej, gdzie największe inspiracje czerpano z rozpowszechniającej się sztuki tatuażu. Wieloletnia obecność na rynku i miliony wiernych fanów, powodowały kolejne pojawianie się lifestyle’owych kolekcji, począwszy od zbioru akcesoriów dla entuzjastów komputerów, przez gadżety dla urządzeń moblinych, a skończywszy na przekąskach sygnowanych logo autora.
![]() |
| fot. Ed Hardy |
Grono to zasiliła niedawno atrakcyjna oferta wyposażenia samochodowego, obejmująca między innymi: dywaniki, pokrowce siedzeń, ozdoby koła kierownicy, obramowania lusterek, czy odświeżacze powietrza. Wszystkie elementy zostały opatrzone unikalnymi wzorami charakterystycznymi dla deseni ze świata tatuażu.
Ceny wyżej wspomnianych akcesoriów przedstawiają się różnie. Kupno całego zestawu to koszt 110 dolarów, za parę chodników zapłacimy 32 dolarów, zaś za same pokrowce 50 dolarów.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach



Zostaw komentarz: