Ducati rozpoczyna produkcję Superleggera V4!

Pierwszy motocykl Superleggera V4 zjechał z linii produkcyjnej Borgo. Jest to #001 z 500 jednostek zaplanowanych w limitowanej i numerowanej serii; jedyny motocykl na świecie dopuszczony do ruchu drogowego z ramą, wahaczem i obręczami kół z włókna węglowego jest wreszcie dostępny.

Pierwszy ze szczęśliwych właścicieli tego fantastycznego motocykla został zaproszony do Borgo Panigale na ceremonię przekazania maszyny i w ciągu kilku następnych dni osobiście spotka się z Claudio Domenicali, dyrektorem generalnym Ducati, aby odebrać swój motocykl Superleggera V4 001/500.

Każdy motocykl jest wyposażony w zestaw wyścigowy: kompletny układ wydechowy Akrapovič z tytanu do użytku na torze wyścigowym; otwartą osłonę sprzęgła z włókna węglowego; pokrywę wahacza z włókna węglowego z tytanowym „suwakiem”; zestaw do wymiany reflektora i świateł; zestaw do demontażu uchwytu tablicy rejestracyjnej; zestaw do demontażu stopki bocznej; zestaw do wymiany aluminiowych nakładek lusterek z kęsów; Ducati Data Analyzer + GPS (DDA + GPS); wyścigowy korek wlewu, zabezpieczenie dźwigni hamulca, osłonę motocykla; przedni i tylny stojak oraz ładowarkę akumulatora.

Ducati rozpoczyna produkcję Superleggera V4!

Motocykl dostarczany jest w drewnianej skrzyni, specjalnie dostosowanej do transportu tego arcydzieła „made in Borgo Panigale”. Na koniec, wszyscy klienci otrzymują rzeźbę Superleggera V4 w skali 1:10- model o futurystycznych, aerodynamicznych kształtach. Prawdziwy przedmiot kolekcjonerski spersonalizowany za sprawą umieszczonego na nim numeru motocykla.

Ducati rozpoczyna produkcję Superleggera V4!

Najmocniejszy i najlżejszy silnik Desmosedici Stradale R jest ukryty pod karbonową powłoką. Jednostka 998 cm3 90° V4 Superleggera V4 waży o 2,8 kg mniej niż 1 103 cm3 V4 i dzięki wydechowi Akrapovič wytwarza 224 KM mocy w konfiguracji do jazdy po drodze (wartość homologacji UE), która przechodzi w 234 KM po zamontowaniu tytanowego wydechu Akrapovič do użytku na torze, który jest dołączony do zestawu wyścigowego przekazywanego wraz z motocyklem.

Dzięki szerokiemu zastosowaniu włókna węglowego, elementów wykonanych z tytanu, magnezu i pozostałych komponentów z kęsów aluminiowych, Superleggera V4 wykazuje na wadze suchą masę 159 kg.

Maszyna posiada system hamulcowy produkcji firmy Brembo z pompą radialną MCS wyposażony w zdalne sterowanie do regulacji odległości dźwigni i zacisków Stylema® R, stosowany wyłącznie w modelu Superleggera V4.

Najnowsze

Postulaty branży motoryzacyjnej wylądowały w pałacu prezydenckim

Tematem ostatniego posiedzenia Rady ds. Przedsiębiorczości była motoryzacja. Szefowie motoryzacyjnych organizacji branżowych omówili sytuację branży w czasach koronawirusa i przedstawili postulaty, które poprawiłyby sytuację firm z sektora automotive.

Rada ds. Przedsiębiorczości

Dyskusje prowadzone na posiedzeniach Rady ds. Przedsiębiorczości przy Prezydencie Rzeczypospolitej Polskiej powołanej w maju 2019 r. mają za zadanie inicjowanie zmian w polskim systemie prawnym, które ułatwią funkcjonowanie biznesowi w Polsce i stworzą lepsze warunki do jego rozwoju. Co ważne, oprócz przedstawicieli środowiska naukowego w Radzie zasiadają także praktycy biznesu. Stałe miejsce w Radzie posiadają przedstawiciele branży motoryzacyjnej, a wśród nich szefowa polskiej firmy, która została wyróżniona m.in. Nagrodą Gospodarczą Prezydenta RP – MB Pneumatyka.

Tematem ostatniego posiedzenia Rady była motoryzacja. Szefowie motoryzacyjnych organizacji branżowych omówili sytuację branży w czasach koronawirusa i przedstawili postulaty, które poprawiłyby sytuację firm z sektora automotive.

Branża motoryzacyjna apeluje o wsparcie w pokonywaniu skutków kryzysu wywołanego COVID-19

Na spotkanie Rady ds. Przedsiębiorczości zaproszono przedstawicieli trzech organizacji reprezentujących branżę motoryzacyjną w Polsce: Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM), Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM)  oraz Polską Grupę Motoryzacyjną (PGM). Co warto podkreślić PZPM i SDCM reprezentują krajową motoryzację zarówno w Polsce jak i w Europie. PZPM jest jedyną w Polsce organizacją należącą do ACEA – europejskiej organizacji producentów pojazdów, a SDCM jedynym w Polsce członkiem CLEPA – europejskiej organizacji reprezentującej producentów części motoryzacyjnych, jak również FIGIEFA – reprezentującej interesy handlu częściami motoryzacyjnymi.

Alfred Franke – Prezes SDCM i Członek Zarządu CLEPA przedstawił dane i wyniki badań przeprowadzonych wśród producentów i dystrybutorów części motoryzacyjnych, jak również warsztatów. Wśród postulatów zaprezentowanych przez niego znalazły się między innymi: czasowe zawieszenie mechanizmu podzielonej płatności, czy też szybszy zwrot podatku VAT, na który obecnie urzędy skarbowe mają aż 60 dni, a który to termin często i tak bywa wydłużany. Powyższe zmiany poprawiłyby płynność finansową firm, które przez koronawirusa muszą o nią walczyć. Kolejnym postulatem przedstawionym przez SDCM było przesunięcie w czasie obligatoryjnego składania nowego JPK_VAT dla wszystkich podatników, na który częściowo odpowiedziało ostatnio Ministerstwo Finansów zapowiadając przesunięcie z 1 lipca na 1 października br.

Do zadań Rady przy Prezydencie Rzeczypospolitej należą między innymi: podejmowanie inicjatyw legislacyjnych w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej czy opracowywanie projektów wspierania przedsiębiorczości. Wierzę zatem, że efektem naszego spotkania będą prace nas postulatami wspólnymi dla całego środowiska motoryzacyjnego, niezależnie od wielkości czy kapitału. Cała branża potrzebuje skoordynowanych działań, które pomogą nam wrócić na tory dalszego rozwoju, który obserwowaliśmy od ponad 10 lat, dlatego postulowanie działań dyskryminujących jakąkolwiek grupę są niewskazane – mówi Alfred Franke

Jakub Faryś, Prezes PZPM i jednocześnie przewodniczący Liaison Committee ACEA tj. komitetu szefów europejskich organizacji motoryzacyjnych zaprezentował aktualne dane wskazujące drastyczny spadek  rejestracji nowych pojazdów. Zaapelował o podjęcie działań mających na celu pobudzenie popytu na wewnętrznym rynku i zwiększenie liczby rejestracji nowych pojazdów – szczególnie w najbliższym okresie. Wskazał na konieczność wprowadzenia ułatwień podatkowych i finansowych dla końcowych klientów. Szef PZPM zaapelował również o umożliwienie pracodawcom i pracownikom elastycznego kształtowania czasu pracy, co w perspektywie pozwoli na zachowanie miejsc pracy w zakładach produkujących samochody oraz części i podzespoły.

Sprzedaż nowych pojazdów gwałtownie spadła, dlatego zarówno na poziomie europejskim dzięki współpracy ACEA z CLEPA, jak i w Polsce – we współpracy z SDCM, zabiegamy o pobudzenie popytu.  Trzeba mieć na uwadze fakt, że weszły w życie bardzo restrykcyjne normy dotyczące np. emisji CO2 i aby je spełnić producenci muszą wprowadzać na rynek samochody niskoemisyjne. Wymaga to nowych inwestycji liczonych w dziesiątkach miliardów euro. Bez tego nie uda nam się spełnić norm nałożonych przez europejskiego legislatora – mówi Jakub Faryś

Intencją Rady jest przygotowanie dla Rządu  rekomendacji działań mających na celu jak  najszybsze przywrócenie branży motoryzacyjnej i polskiego przemysłu motoryzacyjnego do stanu sprzed pandemii. Spotkanie Rady w tym składzie było więc unikalną okazją zaprezentowania konkretnych i praktycznych działań, które w obecnej sytuacji realnie pomogłyby całemu sektorowi automotive.

Najnowsze

Samochody elektryczne a ekologia – jaki ślad węglowy zostawiają elektryki? „Elektrycznie tematyczni” #06

Zwykle, gdy jest mowa o samochodach elektrycznych, padają w dyskusjach przeróżne argumenty na "nie". Większość z mitów, które się powielają wśród osób i nie śledzą rozwoju elektromobilności, została obalona w poprzednich odcinkach podcastów "Elektrycznie tematyczni". Tym razem trafił się naprawdę trudny temat i próba odpowiedzi na niełatwe pytania.

Czy w Polsce ekologia i ochrona środowiska istotnie wpływają na decyzje dotyczące zakupu produktów? Czy rzeczywiście zależy nam na tym, aby kupowane produkty nie miały złego wpływu na środowisko? Na te pytania zadane przez Insightout Lab odpowiadali Polacy, a wyniki tego badania są zaskakujące. Prowadzący podcast – Katarzyna Frendl z motocaina.pl i Paweł Pilarczyk z IT Biznes – dyskutują na tej podstawie o tzw. „śladzie węglowym” samochodów elektrycznych. Ich rozmówcami są tym razem dr inż. Piotr Piórkowski z Politechniki Warszawskiej oraz Tomasz Tonder, dyrektor PR & Corporate Affairs Volkswagen Group Polska. 

 

Jeśli więc chcesz dowiedzieć się, czy da się podróżować po Polsce samochodem elektrycznym bez ładowania prądu pochodzącego z węgla, czy ile rzeczywiście CO2 emituje samochód spalinowy, posłuchaj szóstego odcinka podcastu. Pan dr Piórkowiski udziela odpowiedzi także na pytanie, ​czy w obliczu tak szybko postępujących zmian klimatu jedynym słusznym kierunkiem dla motoryzacji jest elektromobilność i czy samochody elektryczne mogą zmniejszyć emisję CO2 w ogólnym rozrachunku?

Tym razem rozmowa została także oparta na analizie danych z raportu Transport & Environment (o raporcie szerzej przeczytasz tu). Wynika z niego, że jazda autem z napędem elektrycznym w Polsce (gdzie produkcja energii jest najbrudniejsza w całej Europie), jest nadal bardziej czysta – o 26% – niż samochodem z silnikiem diesla i o 31% bardziej czysta niż z silnikiem benzynowym. Prowadzący zastanawiają się więc, czy rzeczywiście elektryki są najlepsze z punktu widzenia bilansu dwutlenku węgla? Zwłaszcza w Polsce?

Warto dowiedzieć się więcej. Kliknij więc w ulubioną platformę z podcastami i subskrybuj „Elektrycznie tematycznych”.

Apple Podcasts | Android Google Podcasts | Stitcher | TuneIn | Spotify | RSS

 

Najnowsze

Eksperci przewidują ogromny boom na elektryki i rezygnację z silników spalinowych. Czy to w ogóle możliwe?

Jest wiele przesłanek wskazujących na to, że tak jak w ostatnich kilku latach nastąpił odwrót od silników diesla, zacznie się też dynamiczne odejście od pozostałych silników spalinowych. Wybuch epidemii koronawirusa nie zmniejszył zainteresowania pojazdami elektrycznymi. Czy to możliwe, że za 10 lat 70% samochodów na drogach będzie elektrycznych?

Aż 95% samochodów zarejestrowanych w Europie w 2018 r. wyposażonych było wyłącznie w silniki spalinowe. W ciągu najbliższych pięciu lat sytuacja ulegnie radykalnej zmianie – do 2025 r. pojazdy zelektryfikowane będą stanowić prawie połowę rynku, a do 2030 r. ich udział wzrośnie do ponad 70%. 

Mimo pandemii COVID-19 obserwujemy znaczące przyspieszenie działań dotyczących wsparcia elektromobilności w Polsce. Ministerstwo Klimatu ogłosiło właśnie nowy program dopłat do zakupu aut elektrycznych. Obecnie z dotacji lub pożyczek będą mogły skorzystać zarówno osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, przedsiębiorcy, a także jednostki samorządu terytorialnego – mówi Radosław Kitala, Consultant and Arval Mobility Observatory Manager. 

Przeczytaj: Uwierzyłam w dopłaty do aut elektrycznych i zamówiłam samochód. A rząd mnie oszukał

Według ekspertów istnieje co najmniej 5 kluczowych czynników, które przyspieszą przejście na pojazdy zelektryfikowane:

Unijne regulacje
Europejskie przepisy zmuszają producentów samochodów do dokonywania znacznych inwestycji w czyste technologie. Od 2021 r. wprowadzone będą wysokie kary, jakie płacić mają koncerny motoryzacyjne, które nie zrealizują celów w zakresie obniżenia średniej emisji dwutlenku węgla w swojej gamie modelowej.

Wyższe ceny samochodów z silnikami spalinowymi
Koszty narzucone przez regulatorów mogą sprawić, że ceny pojazdów spalinowych wzrosną. Z kolei spadek kosztów akumulatorów i coraz większa liczba dostępnych modeli pojazdów z napędem elektrycznym (battery electric vehicle – BEV) powodują, że auta ekologiczne stają się atrakcyjną alternatywą. W efekcie łączna liczba pojazdów z napędem hybrydowym z możliwością doładowania z gniazdka (plug-in hybrid), pojazdów elektrycznych o napędzie akumulatorowym (BEV) i w mniejszym stopniu pojazdów napędzanych ogniwami paliwowymi, może wzrosnąć z obecnych ok. 100 modeli do 214 modeli w 2021 r. i do 325 modeli do 2025 r.

Warto wiedzieć: Elektryki są bardziej czyste od aut spalinowych? Ujawniamy prawdę

Akumulatorowe pojazdy elektryczne mają teraz rzeczywisty zasięg ponad 300 km, a niektóre ok. 500 km
Wiele nowych pojazdów elektrycznych o napędzie akumulatorowym ma obecnie zasięg powyżej 300 km, a czasami nawet do 500 km, co pozwala wyruszyć w długie trasy. Obawy klientów związane z zasięgiem samochodów elektrycznych zmniejszyły się także dzięki rozwojowi infrastruktury do ładowania. Na popularności zyskują też rozwiązania typu car sharing (wspólne użytkowanie samochodów) i vehicle switching (wymiana samochodów).

Pogarszający się wizerunek silników spalinowych
Problemy wizerunkowe, jakie wiążą się z silnikami diesla i generalnie z silnikami o wewnętrznym spalaniu, będą raczej narastać niż znikać, dlatego popyt na pojazdy zelektryfikowane będzie rósł. W miastach coraz częściej powstają strefy niskoemisyjne, w których obowiązuje całkowity zakaz jazdy pojazdami z silnikami diesla lub nawet dopuszczone są wyłącznie samochody zelektryfikowane. Przewiduje się, że takie strefy powstaną w wybranych obszarach miejskich do 2025 r.

Przeczytaj także: Ile auta elektryczne są warte po kilku latach eksploatacji?

Zachęty fiskalne
Zachęty finansowe, które mają stymulować sprzedaż pojazdów zelektryfikowanych, dostępne są w 24 z 28 państw UE (wliczając jeszcze Wielką Brytanię – dane z 2019 r.). Jednocześnie 12 państw Unii oferuje nabywcom dodatkowe premie w momencie zakupu, a większość krajów proponuje odliczenia lub zwolnienia samochodów elektrycznych z podatku.

Najnowsze

Miłośnicy rajdów mogą zacierać ręce – zobaczcie, jakie samochody będą atrakcją na Poznań Moto Fest!

Poznań Moto Fest zbliża się wielkimi krokami. BASENHURT A&T RACING TEAM oraz Kamena Racing Team to dwa zespoły, które zaprezentują swoje samochody. Zobaczcie te szybkie modele!

Adam Rzepecki, kierowca zespołu BASENHURT A&T RACING TEAM już od 8 lat ściga się w wyścigach samochodowych. Oprócz występów na poznańskim torze zespół  ma na swoim koncie występy na terenie całej Europy. Podczas Poznań Moto Fest będzie można zobaczyć dwa auta wyścigowe, jakie BASENHURT A&T RACING TEAM posiada w swojej kolekcji.

Miłośnicy rajdów mogą zacierać ręce - zobaczcie, jakie samochody będą atrakcją na Poznań Moto Fest!

Mitsubishi Lancer Evolution VIII
Określane jako „rodzinna drogowa rajdówka”, ponieważ Lancer Evo jest kojarzone z tras rajdowych. Jest to ósma odsłona Evolution, czyli sportowej gamy Mitsubishi. Każdy fan gier samochodowych kojarzy to auto. Dla wielu jest to marzenie  z dzieciństwa. Modele posiadają silnik turbodoładowany o pojemności dwóch litrów  oraz mocy 280 KM, jednak egzemplarz zespołu potrafi osiągnąć około 360 KM. Silniki w tych samochodach mają duży potencjał i są podatne na liczne przeróbki i udogodnienia niczym z filmu „Szybcy i Wściekli” czy gry „Need for Speed”. Dodatkowo Evo wyposażone jest między innymi w większy intercooler Mishimoto, większą chłodnicę Mishimoto, układ dolotowy AEM z filtrem stożkowym, lepsze cewki zapłonowe, a także przelotowy 3-calowy układ wydechowy firmy GReddy dający piękny dźwięk. Cała moc jest przekazywana na wszystkie 4 koła.

Miłośnicy rajdów mogą zacierać ręce - zobaczcie, jakie samochody będą atrakcją na Poznań Moto Fest!

Renault Clio IV RS CUP
Jest oparte na sportowej seryjnej wersji Clio, Clio R.S., którą można spotkać na ulicy. Ten model został wyprodukowany w fabryce Renault Sport, dzięki czemu ma dużo wspólnego z Formułą 1. Posiada czterocylindrowy rzędowy silnik z turbodoładowaniem o pojemności 1618 cm3. To już czwarta odsłona wyścigowej wersji Clio, która kontynuuje sukcesy poprzednich modeli Clio III RS CUP, Clio II RS CUP oraz Clio I RS CUP. Moc obecnego modelu to aż 240 KM przy wadze zaledwie 1080 kg. Wszystko dzięki braku wnętrza, wstawieniu klatki i sportowego kubełkowego fotela. W połączeniu z sekwencyjną skrzynią biegów auto robi się konkurencyjne i jest  skłonne pokonać na torze o wiele mocniejsze seryjne auta. Wyposażone jest również w wyścigowe hamulce oraz sportowe zawieszenie dające autu lepsze dostosowywanie się do toru.

Kamena Racing Team to zespół rajdowy, o którego sile stanowią – Tomasz Białkowski (kierowca) oraz Dariusz Baśkiewicz (pilot). Team startuje w rajdach Cross Country, gdzie ścigają się siedząc za sterami Can-Am Maverick X3. To zmodyfikowany pod wymogi bezpieczeństwa egzemplarz, wyprodukowany w Stanach Zjednoczonych. Pojazd waży ok. 1 tony. Silnik posiada moc 250 koni mechanicznych i osiąga prędkość 100 km/h w 4,5 sekundy. Wyróżnikiem samochodu jest specjalne zawieszenie, które posiada ponad 70-centymetrowy skok, co gwarantuje efektowne przejazdy. 

Podczas Poznań Motor Show zespół zaprezentuje aż trzy pojazdy. Jednym z nich będzie opisany wyżej Can-Am Maverick X3, a zatem wyścigowy sprzęt teamu. Oprócz tego w strefie Kamena Racing Team zobaczymy drugą wersję Can-Am Maverick X3, przystosowaną do rajdów przełajowych. Nie zabraknie także wyciągarek i sprzętu nawigacyjnego. Trzeci pojazd to Cadillac Escalade – największa możliwa wersja z silnikiem V8 o pojemności 6,2l.

Najnowsze