Dodge Charger 1970 Hellraiser – niesamowite cacko Kevina Harta robi wrażenie!
Kevin Hart to znany aktor, którego możecie zobaczyć w akcji w takich filmach jak Jumanji czy Agent i pół. Nic dziwnego, że wymarzył sobie właśnie Chargera w takiej dzikiej specyfikacji!
Znany aktor postanowił oddać swojego mocnego Chargera na kurację wzmacniającą do specjalistów z firmy SpeedKore. Możecie się spodziewać, że tunerzy nie próźnowali i od razy pod maskę wsadzili bardzo mocny silnik Hellephant, czyli 426 Hemi od Mopar. To prawdziwa drogowa bestia, która wyróżnia się 7-litrowym V8 o mocy 1000 KM i 1288 Nm momentu obrotowego.
{{ image(34114) }}
Oprócz wyjątkowo mocnego silnika, tunerzy poczynili sporo zmian wizualnych – nadwozie teraz prezentuje się jeszcze lepiej, bowiem jest w całości „oblane” włóknem węglowym klasy lotniczej i dodatkowo zaimpregnowane, by zapewnoć odpowiednią grubość całego panelu.
{{ image(34116) }}
We wnętrzu jest jeszcze lepiej, czerwono-czarna skóra i dodatki z karbonu sprawiają, że chyba każdy chciałby tutaj usiąśc i choć przez chwilę poczuć się niczym tajemniczy agent do zadań specjalnych.
{{ image(34115) }}
Projektanci ze SpeedKore wykorzystali przednie zawieszenie, które jest dobrze znane z piekielnie szybkiej Corvette C6. Z tyłu znajdziecie natomiast czteropunktowe zawieszenie z podwójnie regulowanymi amortyzatorami.
{{ image(34117) }}
Koła natomiast są wyposażone w najwyższej klasy, sportowe hamulce Brmebo, a koła drapieźnie prezentują się na solidnych oponach Michelin Pilot Sport 4S.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: