Karolina Chojnacka

Długi weekend na polskich drogach. Co zrobić, żeby podróż była bezpieczna?

Czerwcowy długi weekend wiąże się nie tylko z kilkoma dniami odpoczynku, ale również ze wzmożonym ruchem drogowym w całej Polsce. Osoby wyruszające w podróż samochodem muszą pamiętać o szeregu zasad dotyczących kierowców oraz o obowiązujących od 1 czerwca nowych przepisach.

Warunkiem udanego wypoczynku jest bezpieczne dotarcie na miejsce podróży i bezpieczny powrót do domu. To czy uda się spełnić ten warunek, zależy przede wszystkim od kierowców i innych użytkowników dróg. Najważniejsze jest odpowiedzialne i rozsądne zachowanie na drodze.

Przypominamy o najważniejszych zasadach dotyczących poruszania się po autostradach i drogach ekspresowych:

  1. Kierowco – patrz na znaki o zmiennej treści 
  2. Kierowco – utrzymuj bezpieczny odstęp 
  3. Kierowco – korytarz życia może uratować niejedno życie 
  4. Kierowco – pas awaryjny tylko do awaryjnych sytuacji 
  5. Kierowco – włączaj się bezpiecznie do ruchu i korzystaj z „suwaka” 
  6. Kierowco – patrz na znaki, nie łam przepisów 
  7. Kierowco – świeć przykładem, skupiaj się na drodze i dbaj o odpoczynek 

Bezpieczna podróż wymaga odpowiedniego przygotowania, m.in. sprawdzenia warunków pogodowych i ewentualnych utrudnień na trasie. Od maja te i wiele innych informacji dostępne jest pod jednym adresem drogi.gddkia.gov.pl. W serwisie można też zgłosić uszkodzony element infrastruktury drogowej lub nawierzchni, czy przesłać uwagi dotyczące oznakowania dróg krajowych.

1 czerwca weszła w życie nowelizacja przepisów Prawo o ruchu drogowym. Nastąpiło ujednolicenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym do 50 km/h niezależnie od pory dnia oraz zwiększenie zakresu ochrony pieszego w rejonie przejścia dla pieszych. Nowe przepisy nałożyły także obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez pieszego oraz uregulowały kwestię bezpiecznej odległości między pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych.

Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze

Jechał pod prąd autostradą, doprowadził do dwóch kolizji i wypadku, po czym jechał dalej!

Kierowca busa nie dość, że spowodował poważne zagrożenie na drodze, to jeszcze po zderzeniach z innymi samochodami kontynuował jazdę. Nie widząc w tym nic niewłaściwego.

Policjanci z wrocławskiej drogówki otrzymali informację, że autostradą A8 jedzie pod prąd bus marki Renault. Jego kierowca zdążył już spowodować wypadek, zderzając się czołowo z prawidłowo jadącą Mazdą. W wyniku tego auto osobowe uderzyło w samochód ciężarowy, a elementy rozbitych aut dodatkowo uszkodziły jadącego za nimi Mercedesa.

Kierowca, który podróżował Mazdą, został przewieziony do jednego z wrocławskich szpitali. Na szczęście z urazami niezagrażającymi jego życiu. Pomimo tej sytuacji, sprawca kontynuował jazdę pod prąd uszkodzonym busem. Kiedy policjanci namierzyli ten pojazd, sami cudem uniknęli zderzenia z nim, ponieważ 62-latek jechał bez włączonych świateł, chociaż była noc!

Kierowca celowo wjechał na autostradę pod prąd! Daleko nie ujechał

Mężczyzna został natychmiast zatrzymany. Po wykonaniu przez policjantów badania alkomatem okazało się, że jest on trzeźwy. Próbował wytłumaczyć mundurowym, że był nieświadomy tego, że jedzie w kierunku niezgodnym z nakazanym na autostradzie i twierdził, że nie wie, w jaki sposób na nią wjechał. Ale dlaczego nie zatrzymał się po spowodowaniu wypadku?

Wjechał tirem pod prąd na autostradę, trafił do więzienia

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierowca busa swoją karkołomną podróż rozpoczął na terenie powiatu oleśnickiego. Co więcej, powyższe zdarzenie drogowe nie było jedynym, które spowodował nieodpowiedzialny 62-latek. Pierwsze z nich miało miejsce około 56. kilometra drogi ekspresowej S8, a kolejne na 31. kilometrze autostrady A8. Mężczyzna za szereg popełnionych wykroczeń m.in. spowodowanie zdarzeń drogowych oraz stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym odpowie teraz przed sądem.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

68. Rajd Safari: Sobiesław Zasada trenuje przed afrykańskim klasykiem

68. Safari Rally Kenya to szósta runda tegorocznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata WRC. 91-letni Sobiesław Zasada będzie najstarszym zawodnikiem w historii WRC. Polak właśnie rozpoczął intensywne przygotowania do zawodów! Zobaczcie, jak mu poszło!

Przygotowująca się do startu w 68. Rajdzie Safari załoga Sobiesław Zasada/Tomasz Borysławski przeprowadzała dziś intensywne testy Fordem Fiesta Rally3 na szutrowych odcinkach toru Silesia Ring w Kamieniu Śląskim na Opolszczyźnie. 91-letni kierowca, tak ocenił swój występ:

To był dość forsowny dzień, w trakcie którego poznawaliśmy auto, jakim za trzy tygodnie staniemy w Nairobi na starcie 68. Safari Rally Kenya. Dla mnie to spora nowość, bo przecież od czasu mojego poprzedniego startu w Afryce minęła niemalże epoka, co widać w zaawansowaniu technicznym samochodu. Ale już po pierwszych kilometrach czuję, że doskonale rozumiemy się z samochodem i szczęśliwie dojedziemy do mety afrykańskiego klasyka.

Sobiesław Zasada trenuje przed Rajdem Safari
Sobiesław Zasada trenuje przed Rajdem Safari, fot. Jan Żdżarski junior

Najbardziej utytułowany polski kierowca rajdowy pojedzie w Safari po raz dziewiąty. Ostatni raz stanął na starcie Rajdu Safari w 1997 roku samochodem Mitsubishi Lancer EVO III, a pilotowała go żona – Ewa. Zajęli wtedy drugie miejsce w grupie N. Także teraz pani Ewa Zasada zasiadła na fotelu pilota podczas kilku testowych przejazdów trasy.

Samochód, którym tym razem wystartuje w rajdzie Zasada, napędza półtoralitrowy silnik Ecoboost o mocy 215 KM. Pojazd przygotował krakowski oddział M-Sport, firmy światowej sławy, która od ponad czterech dekad zajmuje się przygotowaniem samochodów do rajdów WRC.

Sobiesław Zasada trenuje przed Rajdem Safari
Sobiesław Zasada trenuje przed Rajdem Safari, fot. Jan Żdżarski junior

W 68. Safari Rally Kenya wystartuje również Daniel Chwist (wnuk Sobiesława Zasady) z Kamilem Hellerem; ta załoga pojedzie Fordem Fiestą Rally2 M-Sport z silnikiem 1.6 Turbo o mocy 290 KM.

Najnowsze

Wjechał BMW na plażę, ale xDrive nie pomogło. Potem zatrzasnął w aucie kluczyki

W opisywaną historię naprawdę trudno uwierzyć, ale według świadka i autora nagrania to naprawdę był najbardziej „pechowy” kierowca BMW.

Początek tej sytuacji jest zupełnie zwyczajny. Kierowca BMW serii 3 wjechał na plażę, przekonany o tym, że xDrive bez problemu wyciągnie go z opresji. Nie przewidział, że opony drogowe w kopnym piasku na niewiele się zdadzą, a gdy auto zawiesi się na podwoziu, to i najlepszy napęd na cztery koła nie pomoże.

Mechanik przyjął auto do naprawy. A potem pojechał nim nad morze i zakopał na plaży

Nic zaskakującego, wielu osobom zdarzyła się podobna przygoda i to w różnych samochodach. Tylko dlaczego BMW cały czas stoi z wrzuconym wstecznym i bezsensownie mieli kołami? Według autora nagrania kierowca wysiadł, kiedy auto ciągle miało wrzucony wsteczny, zamknął drzwi, a te się zatrzasnęły.

Zakopał Bentleya na plaży

Trochę trudno nam w taki obrót spraw uwierzyć. Kierowca nie wiedział, że gdy wysiadał, auto było na biegu? Nawet jeśli, to centralny zamek sam z siebie przecież nie zamknął drzwi. Ponadto nowsze auta mają zabezpieczenie przed zamknięciem kluczyka w środku. Ale może ten kierowca BMW i tak znalazł jakiś sposób, żeby znaleźć się w takiej sytuacji.

Najnowsze

Paula Lazarek

Rajdowy Mistrz Polski w RSMP rozpoczyna sezon! Pierwszy rajd już w ten weekend

Rajdowy Mistrz Polski sezonu 2020, zespół Hyundai Poland Racing wyrusza do walki o obronę tytułu w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski.

Bracia Jarosław i Marcin Szeja przystępują do tegorocznej rywalizacji w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski w barwach zespołu Hyundai Poland Racing.

Utalentowana i doświadczona na rajdowych trasach załoga, weźmie udział w siedmiu zaplanowanych na sezon 2021 rundach rozgrywanych na terenie Polski, Litwy i Słowacji, zasiadając w Hyundaiu i20 R5, obsługiwanym przez utytułowaną firmę Kowax 2Brally. Załoga wraz z całym zespołem Hyundai Poland Racing zadebiutuje w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, rozpoczynając rywalizację od Rajdu Žemaitija rozgrywanego na Litwie w dniach 4-6 czerwca.

Jarosław i Marcin Szejowie to aktualni mistrzowie Polski w klasie Open 4WD. Razem z urzędującym Rajdowym Mistrzem Polski sezonu 2020, zespołem Hyundai Poland Racing rozpoczną walkę o najwyższe laury, broniąc mistrzowskiego tytułu w sezonie 2021. Szejowie przejadą cały sezon Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski Hyundaiem i20 R5, zaliczając m.in. Rajd Polski kwalifikowany do rundy rajdowych mistrzostw Europy, czy domowy Rajd Śląska.

Obsługą samochodu Braci Szeja zajmie się zespół Kowax 2Brally prowadzony przez Bartłomieja Borutę. W sezonie 2021 załoga przejedzie pierwsze cztery rundy w cenionej przez środowisko rajdowe maszynie – Hyundaiu i20 R5. Zwieńczenie sezonu 2021 będzie możliwością do debiutu Hyundaia i20 N Rally2, w którym załoga po raz pierwszy przejedzie po polskich odcinkach specjalnych. Kowax 2Brally posiada ogromne doświadczenie w przygotowywaniu samochodów rajdowych marki Hyundai. Do tej pory z usług Kowax 2Brally skorzystali tacy kierowcy i piloci rajdowi jak: Szymon Gospodarczyk, Aron Domżała, Robert Hundla czy Jakub Gerber. W sezonie 2020 Jari Huttunen i Mikko Lukka razem z zespołem Hyundai Poland Racing wywalczyli pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej, zdobywając tytuł Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Załoga osiągnęła świetny rezultat za kierownicą Hyundaia i20 R5, przygotowanego przez zespół Kowax 2Brally.

Kalendarz startów zespołu Hyundai Poland Racing

1. 04.06-06.06 – Rajd Žemaitija (Kielmy, Litwa)
2. 18.06-20.06 – Rajd Polski (Mikołajki)
3. 16.07-18.07 – Rajd Nadwiślański (Puławy)
4. 05.08-07.08 – Rajd Rzeszowski (Rzeszów)
5. 09.09-10.09 – Rajd Śląska (Chorzów)
6. 01.10-03.10 – Rajd Świdnicki (Świdnica)
7. 15.10-17.10 – Rajd Koszyc (Słowacja)

Najnowsze