Dlaczego Aston Martin nazywa to sztuką?

26 marca 2010
Są różne sposoby na zaistnienie w motoryzacji i sztuce. Przed wami jeden z nich. Czy kobiety potrafią go docenić?
rys. Timothy Raines

Sztuka ma to do siebie, że czasem jest niezrozumiała. Okazuje się, że czasem nie trzeba zrobić wiele (przynajmniej z punktu widzenia laika) by zaistnieć i by media zaczęły publikować twoje prace, zamieszczać twoje nazwisko i jeszcze Ciebie chwalić.

Przed wami taki oto przypadek. Artystyczna wizja logo Astona Martina podbiła szturmem internetowe portale. Dzieło Timothy Raines'a zostało pokazane w towarzystwie pięknego Astona na Amelia Island Concours d'Elegance. To nie pierwsze podejście artysty do własnej interpretacji samochodowych "znaczków", podobno wcześniejsze były równie udane. Czy jednak można mówić o sukcesie? Może to typowy przypadek różnic między kobietami i mężczyznami, a tym samym Panie są skazane na niezrozumienie wielkiego artysty. Ja przyznaję - nie rozumiem, ale warto obejrzeć i samodzielnie zastanowić się, jak powstało logo i czy to rzeczywiście dzieło sztuki.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!