Cupra Leon Competición gotowa do startu w WTCR 2020. Pod maską 340 KM!
Nowy hiszpański samochód wyścigowy weźmie udział w mistrzostwach WTCR 2020 jako oficjalny pojazd zespołu Zengő Motorsport. Do ekipy dołącza Mikel Azcona, mistrz TCR Europe 2018 i oficjalny kierowca marki. Kiedy odbędą się pierwsze wyścigi?
Za kierownicami trzech sportowych samochodów Cupra zasiądą Mikel Azcona, mistrz Węgier Gábor Kismarty-Lechner oraz debiutujący Bence Boldizs.Mistrzostwa rozpoczną się na torze w belgijskiej miejscowości Heusden-Zolder. Kolejne etapy odbędą się kolejno na niemieckim Nürburgring, słowackim Slovakia Ring, węgierskim Hungaroring, hiszpańskim Motorland Aragón oraz włoskim Adria International Raceway. W sumie do 15 listopada zaplanowano 16 wyścigów formatu WTCR.
Cupra Leon Competición została zaprojektowana, by sprostać wymogom wyścigów w formacie TCR. Samochód napędza 2-litrowy silnik z turbodoładowaniem, który w połączeniu z sześciobiegową skrzynią sekwencyjną przekłada się na 340 KM mocy przy 6800 obrotach na minutę oraz maksymalny moment obrotowy równy 410 Nm. Prędkość maksymalna pojazdu wynosi 260 km/h. Pierwsze wyścigi serii odbędą się 12 i 13 września na belgijskim torze Zolder.
W porównaniu do poprzedniej generacji, Cupry TCR, Leon Competición wyróżnia się nowymi projektami karoserii oraz geometrii podwozia, które pozwoliły na obniżenie masy pojazdu, optymalizację sztywności zawieszenia oraz zwiększenie możliwości dostosowania pojazdu do potrzeb poszczególnych zespołów i kierowców. Już półtora miesiąca po premierze nowego modelu na torze w Monzy egzemplarze kierowane przez Salvatore Tavano z Scuderia del Girasole by Cupra Racing oraz Roberta Dahlgrena z PWR Racing uplasowały się na szczytach tabel wyścigów obu formatów.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: