Cudowny slide Stonera

Dla każdej fanki sportu motocyklowego to, co na ostatnim MotoGP pokazał Casey Stoner po prostu jest mistrzostwem swiata! Nawet jeśli kibicujesz prywatnie boskiemu Valentino Rossi, warto popatrzeć jak jego rywal, Casey Stoner, wprowadza swój motocykl w poślizg schodząc na kolano. Zobacz film!

Są takie chwile w życiu, takie momenty, takie filmy, które zapierają dech w piersiach. Wtedy ma się wrażenie, że świat się zatrzymał i liczy się właśnie to, czego doświadczamy, lub widzimy na własne oczy.

Jeśli interesujesz się sportem i oglądasz MotoGP, to zapewne przypadnie Ci do gustu 😉 ten niesamowity film, na którym – podczas ostatniego okrążenia na australijskim GP – Casey Stoner, odpierając ataki Valentino, wykonał ten przepiękny slide…

Szukamy współpracowniczki, która śledzi MotoGP od lat i chciałaby pisać ciekawe artykuły na ten temat do motocaina.pl/moto. Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres redakcja@motocaina.pl .

Najnowsze

Leon Cupra R w sprzedaży

Kobietom się podoba nawet jego konwencjonalna wersja, a co dopiero Cupra R?!  W dodatku napędzana najmocniejszym w historii Seata 2-litrowym silnikiem o mocy 265 KM? Ale to nie wszystko: producent dorzucił blokadę mechanizmu różnicowego XDS, co może sprawić, że auto stanie się prawidziwą wyścigówką!

Po debiucie na salonie we Frankfurcie długo oczekiwany Leon Cupra R doczekał się premiery rynkowej. Samochód, które wchodzi właśnie do sprzedaży w Hiszpanii, dysponuje mocą 265 KM – największą wśród dotychczas produkowanych modeli Seata-a.

fot. Seat
fot. Seat

 

Długa lista wyposażenia auta obejmuje między innymi elektroniczną automatyczną blokadę mechanizmu różnicowego XDS, oraz wyjątkowej urody 19-calowe aluminiowe obręcze kół z pięcioma podwójnymi ramionami. Zresztą to najlepiej wyposażona wersja Leona: ma nawet do ośmiu poduszek powietrznych, a przy miejscach skrajnych z tyłu znajdują się zaczepy Isofix do fotelika dziecięcego.

Ponadto znajdziemy w nim m.in. ABS + TCS, ESP + EBA, układ ostrzegający o spadku ciśnienia w ogumieniu, tempomat, lampy przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów, przyciemniane szyby, specjalne wzmocnione zawieszenie, czy sportowe fotele ze specjalną tapicerką i logo Cupra.

Jest też ukłon w stronę kobiet – szuflada pod fotelem pasażera przydatna na np. przewożenie butów na obcasie, kiedy po naszej sportowej jeździe chcemy elegancko wyglądać. 

fot. Seat
fot. Seat

Leon Cupra R oferowany jest w dziewięciu kolorach nadwozia: Candy White (biały), Emoción Red (czerwony), Crono Yellow (żółty), Mágico Black (czarny), Citrus, Speed Blue (niebieski), Lumina Orange (pomarańczowy), Kiwi Green (zielony) i Furia Grey (szary) – przy czym trzy ostatnie kolory dostępne są na specjalne zamówienie. 

Wyposażenie standardowe nowego Leona CUPRA R można uzupełnić o pakiet Technology Plus, obejmujący biksenonowe reflektory z doświeltalniem zakrętów, światła do jazdy dziennej, nawigację satelitarną, moduł Bluetooth oraz przednie czujniki parkowania z optycznym systemem wspomagania parkowania.

Najnowsze

Test damskich rękawiczek na motocykl

Przejechałyśmy kilka tysięcy kilometrów na motocyklu, by dostarczyć Wam wiarygodnych danych na temat damskich rękawiczek motocyklowych Shima. Dowiedz się, czy warto je kupić ze względu na ciekawy, dedykowany kobiecie wygląd, czy także na funkcjonalność.

 

Kobieta często dobiera rękawiczki pod kolor i rodzaj motocykla.
fot. Motocaina

O kolekcji damskich rękawiczek motocyklowych pisałyśmy już szerzej tutaj. Teraz przestowałyśmy srogo jeden z najwyższych, sportowych modeli Shima – Caldera Sport. Jeśli chcesz się zapoznać z marketingową papką producenta, znajdziesz ją poniżej, a my przedstawimy tymczasem nasze wrażenia z jazdy w tym modelu rękawic, po przejechaniu kilku tysięcy kilometerów na motocyklu.

 

Nowa para, którą testowałyśmy, przy pierwszym założeniu zrobiła dobre wrażenie. Widać, że producent zadbał o to, by design (czerwono-białe), mógł się spodobać kobiecie. Skóra rękawiczek jest miękka, elastyczna i rękawice szybko dopasowały się do kształtu dłoni. Palce są wąskie i na tyle długie, że zmieściły się tam także długie paznokcie, które na koniec jazdy pozostawały w nienaruszonym stanie; co więcej – były czyste (właścicielki długich pazokci doskonale wiedzą, że często drobinki rękawiczek wchodzą pod płytkę). Warto podkreślić, że nie odniosłyśmy też wrażenia balonu na śródręczu – tu także producent uwzględnił smuklejszą budowę naszych dłoni.

To, co może w pierwszych chwilach trochę denerwować, a nawet wywołać dyskomfort to szwy, które zaszywane są do wewnątrz. Jednak po dopasowaniu się rękawic do dłoni (po paru godzinach jazdy) wrażenie to znika.

 

Mankiety kurtki swobodnie można schować pod rękawiczki.
fot. Motocaina

Nasz test przebiegał w dość niskich temperaturach, bo od ok. 5 st. C do maksymalnie 17 st. C. Jako typowe zmarzluchy miałyśmy obawy o kondycję dłoni w miarę upływu kilometrów i napływu zimnego powietrza, ale ku naszemu zaskoczeniu Shima okazała się cieplejsza niż nasze zimówki. Nie mają żadnej dodatkowej wkładki polarowej, więc jest to dla nas miłym zaskoczeniem. Nasuwa się jednak pytanie, jak będą się sprawowały w upale? Przecież nie posiadają żadnych wlotów powietrza… Jak sprawdzimy, na pewno przeczytacie o tym na Motocainie.

 

A teraz kilka słów o równie istotnym jak wnętrze, wyglądzie i stylu rękawiczek Caldera Sport. Są bardzo estetycznie i zdecydowanie mogą się podobać. Pomyślano także o bezpieczeństwie. Mają funkcjonalny system zapięć, przez co bez problemu można zasunąć je zgodnie z rozmiarem dłoni i schować pod rękawy, czy też zapiąć na nich. Można przypuszczać, że przy ewentualnym szlifie, czy wywrotce rękawice zostaną na dłoni, a nie pojadą sobie w siną dal na ulicy. Sprzyjają temy solidne rzepy, które trzeba mocno odczepiać, by móc ponowić zapięcie, lub zdjąć rękawiczki.

Idąc jednak dalej, w naszych rozważaniach dotyczących wywrotki, to zastanawiająca jest miękkość skór użytych do produkcji modelu Caldera Sport – przy założeniu, że będziemy je wykorzystywać zgodnie z przeznaczeniem, czyli np. jeżdząc sportowo po torze, mamy wątpliwości, czy rękawiczki te wytrzymają zdzieranie na asfalcie? Ponieważ szlify się nas na szczęście nie imają 😉 zatem wstawki tytanowe na grzbiecie rękawic i miękkie „poduszki” na kostkach placów jedna z nas przetestowała w typowy dla niej (przyp. red. Roeika 🙂 sposób: znalazła obiekt do bicia.  Ściana przeżyła – dłonie również.

Nasze dłonie cieszyły się także z perforacji na palcach (zwłaszcza na kciukach), które dają sporą elastyczność ruchów przy operowaniu manetkami i klamkami.

 

Czy wzmocnienia na grzbiecie rękawiczek rzeczywiście uchronią dłonie przy ewentualnym spotkaniu z asfaltem?
fot. Motocaina

No, ale żeby nie zachwalać tak pod niebiosa, pora na kilka gorzkich słów… Drogie panie, producent musi jeszcze raz przemyśleć obszar styku dłoni z manetką, co prawda wzmocniony i wyprofilowany warstwą skóry i zamszu. Już po paru kilkugodzinnych przejażdżkach motocyklem można nabawić się kilku odcisków. Ilość skóry pod palcami od spodu jest za duża i zawija się; ponieważ zwykle operujemy tą częścią dłoni na manetkach, to ona właśnie jest narażona na obrażenia. Lepiej byłoby, by rękawiczka typu sportowego była standardowo lekko przygięta, przez co nie potrzebne byłyby te fałdy skóry, które zwijają się na wnętrzu dłoni. Przecież praktycznie nigdy nie prostujemy na motocyklu palców w 100%! Sporo zależy także od budowy dłoni – jednej z nas lewy palec serdeczny w pozycji zgiętej doznał obtarć na kostce spowodowanych niewłaściwym szyciem rękawiczki. Uznałyśmy gremialnie, że być może pechowo trafiła nam się taka jedyna para rękawiczek z całej produkcji… Oby!

 

Sporo do życzenia pozostawia też głębokość szwów. Niestety już po 500 km naszego testu obie rękawiczki miały miejsca, gdzie zbyt płytkie szwy puściły i widać było skórę dłoni przez maleńkie dziurki.

Jeśli tylko producent poprawi niedociągnięcia rękawice Shima będą z pewnością godne polecenia, tym bardziej, że cena 169 zł jest naprawdę atrakcyjna, a estetyka i połączenia kolorystyczne wyjątkowo ciekawe. Warto wziąć je pod uwagę podczas zakupowego szaleństwa motocyklowego.

Niebawem zamieścimy kolejne testy rękawiczek i nie tylko!

A oto jak producent opisuje swój model Caldera Sport.

 

 

fot. Shima

Rękawice damskie o typowo sportowym charakterze, zaprojektowane i wykonane tak, aby zapewnić motocyklistkom maksymalny komfortu i bezpieczeństwa. Tytanowa warstwa TitaniumProtect na protektorach tworzą wyjątkowo bezpieczne połączenie z licznymi piankowymi wzmocnieniami na mankiecie oraz dłoni. Obszar styku dłoni z manetką wzmocniony wyprofilowaną warstwą skóry i zamszu. Długi mankiet z obszernym rzepem może być zapinany na dwie strony, co daje możliwość wsuwania rękawicy pod i na rękaw kurtki. Dodatkowy pasek regulacji sprzyja łatwiejszemu mocowaniu rękawicy, w newralgicznych miejscach zastosowano zewnętrzne szwy dla większego komfortu podczas jazdy. Specjalna konstrukcja damskich modeli rękawic SHIMA uwzględnia anatomię kobiecej dłoni – dłuższe palce, węższy obszar śródręcza oraz smuklejszą sylwetkę ręki. Dostępne w sześciu kolorach.
Cechy produktu:
– Certyfikat bezpieczeństwa CE
– Protektory na kostkach z warstwą  tytanu, piankowe absorbery na palcach, mankiecie oraz dłoni
– Pasek regulacji na nadgarstku
– Miękkie wyłożenie polyestrowe
– Najwyższej jakości skóra bydlęca
– Marszczenia skóry dla większej elastyczności podczas jazdy

 

 

Najnowsze

Ciche Volvo

Brzmienie samochodu to ważna rzecz - zwracamy uwagę na rasowe pomruki spod maski lub złościmy się na irytujące dźwięki wydawane przez inne auta na drogach. Odgłos samochodu to nie tylko pochodna silnika, szumu opon, czy profilu tłumika, a ważny element tworzenia auta.

Kabina akustyczna imitująca drogę.
fot. Volvo

O tym, że dźwięk auta to ważna sprawa wie każdy producent samochodu, lecz wyraźnie skupia się na nim Volvo. Firma pracuje w tej chwili w laboratorium akustycznym nad brzmieniem swoich nowych samochodów hybrydowych (ich silniki będą połączeniem silnika elektrycznego i diesla), zwracając uwagę na niezwykle ważny aspekt bezpieczeństwa.

Ciche samochody, do których należą wszystkie hybrydy, choć są przyjemne dla ucha stają się zagrożeniem dla pieszych i rowerzystów. 

Na odgłos samochodu składają się dźwięki irytujące, informujące i kojące, a znalezienie odpowiedniej proporcji między nimi (przy wyeliminowaniu dźwięków irytujących) wymaga odpowiednich badań i odtworzenia w komorze akustycznej warunków drogi. 

fot. Volvo
fot. Volvo

Jakie będzie więc nowe Volvo? O tym przekonamy się dopiero za 3 lata, ale słuchając o badaniach producenta mamy nadzieję, że uda mu się idealnie połączyć odgłos stada koni mechanicznych pod maską oraz bezpiecznego dla pieszych i cichego dla użytkowników samochodu. 

Źródło: Volvo

Najnowsze

MRAP z Polski

Grupa Bumar oraz amerykańska firma Navistar podpisały porozumienia na temat współpracy nad pojazdem MRAP wytwarzanym w Polsce. Pokusiłyśmy się o krótką analizę tego wydarzenia.

 

MaxxPro w Sulejówku
Fot. Motocaina

Navistar Defense LLC podpisał porozumienie z Grupą Bumar, czołowym polskim eksporterem sprzętu wojskowego, nawiązując strategiczną współpracę w zakresie wytwarzania i dystrybucji produktów Navistar Defense w Polsce.

 

 „Jestem przekonany, że powiększenie oferty o tak znane produkty i współpraca strategiczna z Navistar Defense wpłynie również na zwiększenie  potencjału eksportowego naszej firmy. Mam nadzieję, że z tym porozumieniem powróci do Bumar-Łabędy produkcja pojazdów wojskowych ” – powiedział Edward. E Nowak, Prezes Bumar sp. z o.o.

Podczas uroczystości podpisania porozumienia w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku, Navistar zademonstrował swój mino-odporny pojazd International MaxxPro Dash Mine Resistant Ambush Protected (MRAP) przedstawicielom polskim sił zbrojnych oraz wysokiego szczebla reprezentantom Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Gospodarki oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wozy MaxxPro Dash są obecnie eksploatowane w Afganistanie.

Spółka  Navistar Defence LLC deklaruje szeroko zakrojoną i długofalową współpracę z Bumarem. Zależnie od przyszłych wymagań polskiego wojska oraz Ministerstwa Obrony Narodowej, współpraca ta mogłaby obejmować produkcję zarówno ciężarówek, jak i pojazdów MRAP.

Podobne porozumienie podpisały kilka dni wcześniej BAE Systems oraz Huta Stalowa Wola – dotyczące pojazdów MRAP RG31.

Wrodzona dociekliwość Motocainy nie pozwala pozostawić tej dobrej przecież dla przemysłu zbrojeniowego informacji, bez kilku słów komentarza czy postawienia nieco niewygodnych pytań.

Skoro mówiło się o liczbie MRAPów w Polsce na poziomie 40-100 szt. wątpliwe wydaje się, by były one produkowane w kraju od podstaw, raczej będzie to jedynie montaż. Czy zmontowanie kilkudziesięciu ciężarówek (lub MRAP) może zastąpić w sensie ekonomicznym, produkcję choćby jednego czołgu PT-91 (w kontekście Łabęd), ale wykonanego od podstaw?

Polskim żołnierzom należy się bez wątpienia najlepsza ochrona, jednak czy pojazdy MRAP nie są pprzypadkiem krokiem wstecz? Skoro sami Amerykanie przyznają się, że są one mało mobilne, a dynamika ruchu oprócz silnego opancerzenie ma być tym właściwym antidotum na bezpieczeństwo – stąd pojawiły się M-ATV ( Kliknij – link.). Pojazdy takie jak MaxxPro i RG31 mając problemy z zachowaniem stateczności ruchu, po prostu często wywracają się lub z uwagi na naciski jednostkowe grzęzną w gruncie. W nowym MaxPro Dash ograniczono masę i wymiary, obniżono także środek masy. Jednak dalej wóz osiąga naciski rzędu 10 t na jedną oś, czyli 5 t na koło; w Rosomakach ta kwestia wygląda o wiele lepiej.

Podpisanie porozumień w ostatnim czasie sugeruje, że moment kiedy tego typu samochody pojawią się w armii zbliża się wielkimi krokami. Jakie będą to pojazdy zależy od postawionych wymagań, oby były one odzwierciedleniem rzeczywistych potrzeb naszych żołnierzy.

I jeszcze na koniec ciekawostka, która troszkę wzbudza w nas obawę o wagę porozumienia. Otóż w polskich mediach głośno jest o podpisanych umowach, jednak na stronie amerykańskiego Navistara cisza, za to możemy przeczytać o strategicznym sojuszu z nienajlepiej widzianą u nas Tatrą (nawiasem mówiąc bardzo ciekawy projekt). Czy aby na pewno zatem jest się z czego cieszyć?

Najnowsze