Buty motocyklowe – odporne na każde warunki pogodowe?

Tylko motocykliści wiedzą, jak trudno wybrać buty w podróż, kiedy wiemy, że możemy zabrać ze sobą tylko jedną parę. A w wakacje możemy zarówno odparzyć stopy w upale, zmarznąć wjeżdżając na alpejski lodowiec, albo przemoczyć obuwie w ulewie. Czy są zatem buty uniwersalne?

Nam trudno w to uwierzyć, że uniwersalne buty motocyklowe istnieją. Bo albo są przewiewne, lekkie, dedykowane na upalne, letnie dni, albo toporne, ciężkie i wodoodporne, przeznaczone na sezon wiosenny lub jesienno-zimowy. Jednak renomowana firma Oxford – znana nie tylko z produkcji odpornych na różne warunki pogodowe sakw i toreb bocznych na motocykle, ale także z akcesoriów odzieżowych – twierdzi, że wymyśliła patent na buty do wszystkiego.
 
Wiadomo – w wakacje pogoda bywa kapryśna: od upału do intensywnych burz oraz ulew, czy gradu. I to właśnie teraz, w okresie sprzyjającym wyjazdom na przeróżnych jednośladach, zaprezentowano „buty odporne na każde warunki pogodowe”, które dołączają do gamy turystycznej odzieży Oxford. 
 
 
Oxford Continental Boots, podobnie jak odzież z serii Oxford Advanced, zostały wyposażone w – zdaniem producenta – oddychającą membranę Dry2Dry. Ma ona chronić przed wodą oraz wiatrem, efektywnie odprowadzać wilgoć również od środka, dzięki czemu motocyklista ma mieć cały czas uczucie suchości, pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych. 
 
Buty zostały wykonane ze skóry, ale ich zewnętrzna warstwa została zalaminowana, co ma stanowić dodatkową ochronę przed niekorzystnym działaniem czynników pogodowych. Ponadto z przodu i z tyłu butów znalazły się rozciągliwe, harmonijkowe panele stretchowe, których zadaniem jest zapewnienie komfortu podczas całodziennej jazdy. Oxford Continental Boots mają także podwójne, które mają sprawiac wrażenie solidności. 
 
Innymi cechami butów są: odblaskowy element z logo Oxford z tyłu, antypoślizgowa podeszwa, usztywnienie na wysokości dźwigni zmiany biegów, wzmocniony czubek buta, oraz protektor kostki, zarówno z boku, jak i w części przyśrodkowej.
 
Czy rzeczywiście Oxfrod stworzył istne, motocyklowe perpetum mobile w dziedzinie produkcji butów na jednoślad ocenią sami motocykliści, w swoich dalekich, motocyklowych wojażach.
 

Przeczytaj także: Przegląd butów motocyklowych z obcasem

Najnowsze

Ford wprowadza automatyczne przejście w tryb elektryczny Transita Customa PHEV

Uświadomienie wpływu jakości powietrza na nasze zdrowie skłania miasta, firmy i osoby prywatne do szukania sposobów ograniczenia emisji i brania odpowiedzialności za środowisko. Wprowadzane przez Forda rozwiązanie ma na celu ochronę czystego powietrza tam, gdzie jest ono najbardziej potrzebne.

Samochody dostawcze Transit Custom Plug-In Hybrid (PHEV) korzystające na żywo z danych o lokalizacji, automatycznie przełączą się w tryb jazdy elektrycznej, gdy tylko wjadą do zdefiniowanych obszarów, takich jak strefy miejskich korków, strefy niskiej emisji spalin – co pomoże zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza w miastach.

Kiedy pojazd opuści zdefiniowaną strefę, może automatycznie przełączyć się na najbardziej w tym momencie odpowiedni tryb jazdy – na przykład włączyć silnik benzynowy EcoBoost, by wygenerować dodatkową energię elektryczną i wydłużyć zasięg pojazdu.

Strefy niskiej emisji są coraz bardziej powszechne w całej Europie jako skuteczny sposób zarządzanie wpływem pojazdów na obszary miejskie. W pierwszych sześciu miesiącach funkcjonowania londyńskiej strefy ultra niskiej emisji (ULEZ) stwierdzono, że poziom dwutlenku azotu (NO2) – jednego z najbardziej szkodliwych gazów emitowanych przez pojazdy – został zmniejszony o prawie 30 procent.

Niedawne badanie, przeprowadzone przez Forda wykazało, że elektryczne hybrydy PHEV mogą znacząco przyczynić się do poprawy jakości powietrza w miastach: 75 procent dystansu przejechanego modelami Transit w centrum Londynu przez uczestników badania (operatorów Addison Lee Group, British Gas, Metropolitan Police i Transport for London) odbyło się w bezemisyjnym trybie elektrycznym. Podobne badania odbywają się obecnie w Kolonii w Niemczech i Walencji w Hiszpanii.

Moduł Geofence w Transitach PHEV rejestruje informacje o poruszaniu się wyłącznie w trybie elektrycznym na obszarach oznaczonych „wirtualnym ogrodzeniem”. Szyfrowane informacje mogą być udostępniane bezpiecznie władzom lokalnym, jeśli zajdzie potrzeba udowodnienia, że pojazd spełniał restrykcyjne normy w strefach niskiej emisji i był wykorzystany zgodnie z lokalnymi opłatami.

Dostawczy Transit Custom Plug-In Hybrid oraz osobowy Tourneo Custom Plug-In Hybrid to pierwsze pojazdy w swojej klasie, które korzystają z napędu hybrydy ładowanej z gniazdka (PHEV). Akumulator o pojemności 13,6 kWh zapewnia bezemisyjny zasięg do 56 km (liczony w cyklu NEDC) dla Transit Custom PHEV oraz do 53 km (NEDC) dla Tourneo Custom PHEV. W obu pojazdach pracuje również 1.0-litrowy silnik benzynowy EcoBoost, który może ładować akumulator w odpowiednim momencie, aby zwiększyć zasięg do ponad 500 km.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Co dalej z Sebastianem Vettelem?

Sebastian Vettel po sezonie 2020 opuści Ferrari i obecnie poszukuje nowego zespołu. Coraz więcej wskazuje na to, że będzie to Aston Martin.

Kilka tygodni temu światem Formuły 1 wstrząsnęła wiadomość, że Ferrari po sezonie 2020 nie przedłuży kontraktu z Sebastianem Vettelem. Od razu ruszyła lawina nazw ekip, do których mógłby dołączyć Niemiec. Mało kto wyobraża sobie czterokrotnego mistrza świata na emeryturze. Wiele osób uważa, że takie rozwiązanie byłoby ogromną stratą dla F1.

Loteria zespołów

Praktycznie nie ma w paddocku zespołu, z którym by nie łączono Sebastiana Vettela. Początkowo mówiono o McLarenie, gdzie zwolniło się miejsce po Carlosie Sainzu, który przenosi się do ekipy z Maranello. Bardzo szybko okazało się, że miejsce Hiszpana zajmie Daniel Riccardo, a nie Vettel. Więc skoro Riccardo opuszcza Renault, to może francuska ekipa zostanie pracodawcą Vettela? Domysły te ucięła informacja o podpisaniu przez Renault kontraktu z Fernando Alonso.

Przeczytaj też: Fernando Alonso wraca do F1!

Plotkowało się o powrocie Sebastiana Vettela do Red Bulla, zespołu z którym zdobył wszystkie swoje tytuły mistrzowskie. Jednak zespół spod znaku czerwonego byka powiedział temu pomysłowi zdecydowane nie. Co poniektórzy sugerowali możliwość przejścia Vettela do Mercedesa, w miejsce Valtteriego Bottasa. Jednak wizja duetu Hamilton-Vettel w jednym zespole dla wielu, prawdopodobnie dla szefostwa ekipy Srebrnych Strzał też, oznaczała wybuchową mieszankę charakterów i wielkich ego, która doprowadzi ekipę do katastrofy. Mercedes ceni spokojną i harmonijną współpracę Hamiltona z Bottasem, dlatego też Fin najprawdopodobniej dostanie nowy kontrakt na sezon 2021.

Przeczytaj też: Bottas zostaje w Mercedesie

Szef zespołu Haas, Günther Steiner, chętnie widziałby Niemca u siebie. Tylko, że Vettel niechętnie widziałby siebie w ekipie z końca stawki. Steiner powiedział SpeedWeek.com:

Vettel jest czterokrotnym mistrzem świata. Czy naprawdę chce współpracować z mniejszym zespołem? Co chce zrobić ze swoim życiem? Nie wiem. Jeśli chciałby z nami współpracować, jest mile widziany, mamy dobre relacje.

Jedyne sensowne rozwiązanie – Aston Martin

Ostatnio coraz głośniej mówi się o tym, że Sebastian Vettel będzie się ścigał dla ekipy Astona Martina (tegoroczne Racing Point). Tak twierdzi między innymi niemiecki dziennik „Bild”.

Problem w tym, że Racing Point, które od przyszłego roku będzie działać jako Aston Martin, ma wieloletnie kontrakty ze swoimi obecnymi kierowcami – Lance Strollem (synem właściciela zespołu) i Sergio Perezem.

Po Grand Prix Austrii szef różowej ekipy, Otmar Szafnauer, stwierdził, że na przyszły rok nie ma wolnego miejsca dla Sebastiana Vettela:

Miło słyszeć, że wielu uważa, że czterokrotny mistrz świata powinien do nas dołączyć. Może to dlatego, iż samochód jest nieco szybszy. Mamy jednak długie umowy z naszymi kierowcami, więc logiczne jest, że nie ma miejsca.

Dziennikarze „Bilda” uważają, że to nie jest problem, ponieważ według nich kontrakt Pereza zawiera klauzulę pozwalającą na rozwiązanie umowy po sezonie 2020.

Pomysł współpracy z Vettelem miał wyjść od właściciela zespołu, Lawrenca Strolla, który szykuje możliwie jak najmocniejszy pakiet dla przemianowanego na Astona Martina Racing Point. Wprost mówi się o tym, że Stroll chce stworzyć nową wyścigową potęgę.

Co dalej z Sebastianem Vettelem?

Były kierowca Ferrari, Gerhard Berger, uważa, że to jedyne sensowne rozwiązanie dla czterokrotnego mistrza świata:

To może być jedyna alternatywa dla niego do wygrywania wyścigów.

„Bild” uważa, że umowa Astona Martina z Sebastianem Vettel zostanie uzgodniona na dniach.

Najnowsze

Ducati uzupełnia gamę kolorów Multistrada 950 S na rok modelowy 2021

Ducati uzupełnia gamę kolorów Multistrada 950 S na rok modelowy 2021, wprowadzając nową barwę „GP White”, która staje się dopełnieniem dla klasycznej czerwieni Ducati.

Kolorystyka „GP White” czerpie inspirację z grafiki Ducati MotoGP i opiera się na kolorystyce, która łączy kolor biały i szary, utrzymując detale, takie jak rama i aluminiowe felgi, w charakterystycznej dla Ducati czerwieni.

Nowa kolorystyka została zaprojektowana przez producenta motocykli Borgo Panigale w celu dodania Multistradzie 950 S sportowego charakteru.

Ducati uzupełnia gamę kolorów Multistrada 950 S na rok modelowy 2021

Motocykl ma niską wagę, 19-calowe koło przednie i zmniejszoną wysokość siedziska (840 mm), dzięki czemu jest zwinny i łatwo się prowadzi.

Ducati uzupełnia gamę kolorów Multistrada 950 S na rok modelowy 2021

Multistrada 950 w wersji S wyposażona jest w najbardziej innowacyjną technologię, która zwiększa bezpieczeństwo i przyjemność z jazdy: elektroniczne zawieszenie z systemem Ducati Skyhook Suspension (DSS) Evo, system Ducati Quick Shift góra/dół (DQS), pełne oświetlenie LED z systemem Ducati Cornering Light (DCL – doświetlanie drogi w zakrętach), 5-calowy kolorowy wyświetlacz TFT, system bezdotykowy Hands Free, tempomat i podświetlane elementy sterujące kierownicy, a także funkcję pokonywania zakrętów Bosch ABS, która zwiększa bezpieczeństwo na drodze.

Ducati uzupełnia gamę kolorów Multistrada 950 S na rok modelowy 2021

Najnowsze

Pierwsze postpandemiczne szkolenie Moto Femme Poland z technik jazdy samochodami już za nami!

Tuż po poluzowaniu obostrzeń związanych z pandemią, MFP Marketing Services w ramach działań Klubu Moto Femme Poland zorganizowała kolejne spotkanie jej członkiń. Tym razem #MFP zaprosiła Panie na tor wyścigowy i zorganizowało tam szkolenie doskonalenia techniki jazdy samochodem.

Organizatorka spotkania i jednocześnie jedna z założycielek #MFP, Marta Pakieła zaplanowała intensywny dzień treningowy na torze, który wszyscy wspominają z wielkimi emocjami.

Motoryzacja wydaje się być typowo męskim tematem, jednak my wszystkie jeździmy samochodami, wszystkie chcemy czuć się bezpiecznie, więc to oczywiste, że powinnyśmy zacząć od budowania bezpieczeństwa od siebie.  Tym razem wybrałyśmy Akademię Kierowcy w Dolsku, której przewodzi Natalia Kaczmarek, prezes i założycielka ośrodka. – powiedziała Marta Pakieła, założycielka #MFP.

Pierwsze postpandemiczne szkolenie Moto Femme Poland z technik jazdy samochodami już za nami!

W organizowaniu tych spotkań na uwagę zasługuje bezpieczeństwo, które jest priorytetem podczas szkoleń #MFP. Każda z uczestniczek na pewność, że dobór manewrów jest tak skonstruowany, że zużycie własnego samochodu podczas jazdy jest wręcz niezauważalne. To jedna z nielicznych szkół jazdy dla kobiet, która pozwala zbudować nie tylko umiejętności za kierownicą, ale także piękne relacje w grupie poza codziennymi obowiązkami.

Szkolenie Moto Femme Poland to inicjatywa, zdecydowanie godna wspierania. Nie jest tajemnicą, że my kobiety intensywnie działając w naszych biznesach, dbając o dom, dzieci często nie mamy czasu na realizowanie naszych pasji czy wewnętrzny rozwój. Tu w Akademii Kierowcy nie tylko wszechstronnie rozwijamy nasze umiejętności za kierownicą. Tu również pokazujemy, że samochód nie musi budzić strachu, wręcz przeciwnie.  Szkolenia #MFP sprawiają, że nasz samochód staje się naszym sprzymierzeńcem nawet w tych najtrudniejszych sytuacjach i warunkach drogowych, zaś poślizg można bez problemu kontrolować. – powiedziała Natalia Kaczmarek, Prezes Akademii Kierowcy.

Pierwsze postpandemiczne szkolenie Moto Femme Poland z technik jazdy samochodami już za nami!

#MFP to organizacja, która skupia fantastyczne i ciekawe osoby płci pięknej, zatem również Instruktorem #MFP jest kobieta. Filigranowa i drobniutka Monika Ryndak to sędzia, zawodnik rajdowy i jednocześnie jedna z nielicznych w Polsce kobiet – certyfikowanych instruktorek techniki jazdy z kilkuletnim już doświadczeniem.

Program treningów #MFP skoncentrowany jest na doskonaleniu techniki jazdy, a więc na treningu na specjalnie przygotowanych modułach, które w absolutnie bezpiecznych warunkach symulują sytuacje niebezpieczne jakie mogą się przytrafić każdej z nas na drodze. Mamy tu więc ćwiczenia, podczas których hamujemy awaryjne, trenujemy manewry nagłego ominięcia przeszkody, czy też sprawdzamy zachowanie samochodu przy zbyt szybkim pokonywaniu zakrętu. Oczywiście nie brakuje ćwiczeń na płytach poślizgowych, symulujących warunki zimowe również latem, gdzie próbujemy okiełznać poślizg. Bardziej doświadczonym dziewczynom mocno podnoszę poprzeczkę. Od nich wymagam nie tylko zrozumienia podstaw fizyki samochodu, nie tylko opanowania poślizgu, ale również zastosowania różnych technik wprowadzenia samochodu w poślizg, panowania nad nim i co najtrudniejsze gładkiego uspokojenia samochodu. – powiedziała Monika Ryndak, sędzia rajdowy.

Pierwsze postpandemiczne szkolenie Moto Femme Poland z technik jazdy samochodami już za nami!

Doświadczenie i współpraca z kobietami pokazują, że wiele z nich to fighterki, dlatego na treningach zawsze pojawia się element rywalizacji. Tym razem również organizatorzy przygotowali szybką próbę sportową, dzięki której wyłonili najszybszą Moto Famme Bitch. Zachęcamy więc panie do udziału w tych szkolenia swoimi samochodami. Jeśli jednak uczestnicy nie mają takiej możliwości, oczywiście organizatorzy służą flotą #MFP.

Pierwsze postpandemiczne szkolenie Moto Femme Poland z technik jazdy samochodami już za nami!

#MFP to kobiety, kolorowe, różnorodne, ciekawe świata pasjonatki… Nasze spotkania to właśnie dzielenie się naszymi pasjami, emocjami, doświadczeniami, dlatego są one takie same jak my: różnorodne. Zachęcam do udziału w spotkaniach #MFP i zapraszamy już w lipcu na kolejne szkolenie samochodowe oraz motocyklowe na Torze wyścigowym w Toruniu. Pozostało tylko kilka wolnych miejsc. Tu będzie dużo dobrej energii i pozytywnych emocji, zapraszamy. – powiedziała Marta Pakieła, jedna z założycielek #MFP

Najnowsze