Joanna Szymków-Matuszewska

Bridgestone atakuje zimę nową oponą – Blizzak LM005 dostępna już na jesieni 2019!

Choć właśnie żegnamy się na kilka najbliższych miesięcy z zimowymi oponami, to już teraz prezentowane są najnowsze modele ogumienia na jesienno-zimowe słoty.

Mimo letniej temperatury (17 stopni Celsjusza pod koniec lutego!), miałyśmy możliwość przetestowania na Torze Jastrząb najnowszego zimowego produktu marki Bridgestone – opony zimowej Blizzak LM005, która wejdzie na rynek jesienią 2019 roku. Jako że nowa opona Bridgestone jest oponą z segmentu premium, producent zadbał o odpowiednie warunki do testowania, a więc o … śnieg.

Najnowszą oponę Bridgestone mogłyśmy przetestować na błocie pośniegowym, podczas tradycyjnego testu łosia oraz w trakcie podjazdu pod górę i zjazdu ze wzniesienia. W obu tych testach opona Blizzak LM005 poradziła sobie z trudnymi warunkami bezbłędnie.

Czym się wyróżnia ta opona na tle innych? Jak podaje producent – unikalną rzeźbą bieżnika i najnowocześniejszą mieszanką Nano Pro-tech, które zapewniają kierowcom kontrolę i bezpieczeństwo nawet w trudnych warunkach. 

Opony Blizzak LM005 gwarantują optymalną skuteczność na mokrej, zaśnieżonej i oblodzonej nawierzchni. Opona ta została stworzona bowiem w odpowiedzi na badania przeprowadzone pośród 20 000 kierowców w całej Europie, uwzględniając ich oczekiwania. Dzięki temu nowe ogumienie zapewnia im kontrolę i bezpieczeństwo w każdych warunkach zimowych, zwłaszcza na śniegu i lodzie. Nowa opona zimowa japońskiego koncernu oferuje najlepszą w klasie przyczepność i skuteczność hamowania na mokrej nawierzchni – w polskich warunkach zimowych taka cecha jest znacząca, w szczególności, gdy weźmie się pod uwagę, że w ostatnich latach zimy są bardziej mokre niż śnieżne. Jednak nawet w warunkach typowo zimowych, opona Blizzak LM005 znalazła się w czołowej dwójce w branży pod względem hamowania na zaśnieżonej nawierzchni, właściwości trakcyjnych na śniegu i hamowania na oblodzonej nawierzchni (powyższe wg testów TÜV SÜD).

Zastosowana w najnowszej oponie Bridgestone mieszanka Nano Pro-tech™, gwarantuje wysoką zawartość krzemionki dla lepszej wydajności na mokrej i zaśnieżonej nawierzchni. Krzemionka zapewnia oponie elastyczność nawet przy bardzo niskich temperaturach, co pozwala osiągnąć maksymalną przyczepność. To w połączeniu z unikalnym wzorem bieżnika jest receptą na sukces japońskiego producenta. Większa liczba bocznych rowków na barku opony pozwala lepiej „wgryźć się” w śnieg i lód oraz optymalizuje nacisk kontaktowy klocków barkowych opony podczas hamowania. Z kolei większa wolna przestrzeń na środku bieżnika służy do lepszego odprowadzania wody i wychwytywania śniegu. Zastosowanie rowków o zygzakowatym kształcie poprawia przyczepność śniegu w rowkach do śniegu na drodze.

Co istotne dla kierowców – opracowane i wyprodukowane w Europie opony Bridgestone Blizzak LM005 będą dostępne od 2019 roku w 116 rozmiarach (od 14’’ do 22’’), a od 2020 roku w kolejnych 40. Tym samym linia produkcyjna pokrywa 92 % zapotrzebowania rynkowego oraz 90 procent w przypadku felg o dużej średnicy 17” i powyżej i obejmuje większość samochodów osobowych i nieterenowych SUV-ów. Dodatkowo opona będzie też produkowana w 24 rozmiarach unikalnej technologii DriveGuard Run-Flat Technology (RFT) opracowanej przez Bridgestone, która nawet w przypadku uszkodzenia opony pomaga kierowcy zachować kontrolę i nadal prowadzić bezpiecznie nawet przez 80 km przy prędkości do 80 km/godz.

Do zakupu zimówek mamy nadzieję, nie trzeba naszych czytelników specjalnie namawiać, ale jeśli jeszcze się wahacie, to liczymy na to, że ten artykuł was przekonał, że dobra zimowa opona to przede wszystkim bezpieczeństwo, ale też o wiele lepsza przyczepność na ślioskiej drodze. Nowa opona japońskiego koncernu te właściwości zapewnia na najwyższym poziomie, o czym mogłyśmy przekonać się osobiście.

Badania przeprowadzone przez TÜV SÜD na zlecenie Bridgestone w okresie od października do listopada 2018 r. w centrum ATP w Papenburgu (Niemcy) w zakresie testów na suchej i mokrej nawierzchni oraz w centrum SPG w Szwecji w zakresie badań na śniegu i lodzie, przy użyciu samochodu VW Golf 1.6 VII z oponami o rozmiarze 195/65 R15. Osiągi opony Blizzak LM005 w zestawieniu z głównymi konkurentami w tym samym segmencie: Continental WinterContact TS860, Michelin Alpin 6, Goodyear UltraGrip 9, Pirelli Cinturato Winter. Opony konkurencji zakupione na rynku europejskim przez organizację TÜV SÜD. Nr załącznika ze sprawozdaniem: [713139853-BM].

Najnowsze

Pomału i ostrożnie… wypadł z drogi na łuku

Często mówi się, że przyczyną kolizji jest niedostosowanie prędkości do panujących warunków. Ta sytuacja to bardzo ekstremalny tego przykład.

Kierowca auta z kamerą opuszcza drogę ekspresową lub autostradę zjazdem będącym dość ostrym łukiem. Pada deszcz, więc nawierzchnia jest śliska. Jaka prędkość będzie w takiej sytuacji bezpieczna? Znak drogowy sugeruje 50 km/h.

Według zapisu z kamery auto poruszało się prędkością nieznacznie przekraczającą 30 km/h. Dopiero na końcu łuku kierowca zaczął delikatnie dodawać gazu, przyspieszając do 44 km/h. I to wystarczyło, żeby wpadł w poślizg, obrócił samochód i zatrzymał się na trawie.

Najnowsze

Podsumowanie Międzynarodowego Kobiecego Rajdu Motocyklowego WRWR

Symboliczna pałeczka WRWR podróżuje już po kolejnych krajach całego świata, a polskie uczestniczki, zapalone motocyklistki przeżyły jedyną w swoim rodzaju przygodę. Polski odcinek Międzynarodowego Kobiecego Rajdu Motocyklowego dobiegł końca, był niezwykły oraz niesamowicie wymagający, szczególnie ze względu na panujące warunki atmosferyczne. Deszcz, śnieg oraz silne wiatry jednocześnie to nie lada wyzwanie nawet jak na kwietniowe popołudnia. Dzielne motocyklistki jednak dały sobie radę!

Przypomnijmy, głównym zadaniem motocyklistek biorących udział w sztafecie WRWR jest przejechanie trasy dookoła świata i przekazywanie ekipom kobiet z poszczególnych krajów specjalnej pałeczki następnej grupie na granicy państwa. Na chwilę obecną w rajdzie zarejestrowanych jest 88 państw, a liczba samych uczestniczek rośnie z dnia na dzień. Tak zwanych „strażniczek” jest 14 tysięcy!

Polski przejazd odbył się się w dniach 11-14 kwietnia. Trasa rozpoczęła się w Piwnicznej Zdrój, przez Sandomierz oraz Łódź, gdzie wspólnie z łódzkimi motocyklistkami oraz grupą „Łódki na Kołach”, oficjalnie rozpoczęto sezon motocyklowy 2019. Finał polskiego odcinka WRWR  miał miejsce w Cieszynie.

W środę 10 kwietnia w Piwnicznej Zdrój oficjalnie odebrałyśmy symboliczną pałeczkę WRWR od uczestniczek ze Słowacji. Kolejny dzień to cudowna pod względem widoków, aczkolwiek mniej przyjazna temperaturowo trasa z przystankiem pod zamkiem Biecz oraz nocleg w urokliwym, choć jeszcze opustoszałym Sandomierzu. Piątek w coraz chłodniejszym i bardziej deszczowym klimacie zawiódł nas do Bartka – jednego z największych i najbardziej rozłożystych dębów w Polsce. Dzięki uprzejmości i ogromnemu sercu leśników z Nadleśnictwa Kielce miałyśmy okazję przytulić się do ponad 700 letniego drzewa i naładować „akumulatory” przy ognisku oraz kiełbaskach.

Tego samego dnia dotarłyśmy do Łodzi, w towarzystwie kibicujących nam motocyklistów z Klubu Korsarze Łódź. Wieczór spędziłyśmy w zaciszu Chaty M, gdzie odtajałyśmy i nabrałyśmy energii do ostatniego etapu, który okazał się największym wyzwaniem. Sobota rano przywitała nas bezpardonowym śniegiem i temperaturą 1C. Zebrałyśmy nadwyrężone chłodem ciała na śniadanie w klimatycznym i niepowtarzalnym miejscu w Łodzi – Znikąd Donikąd. Śnieg z deszczem towarzyszył nam, również podczas Oficjalnego Rozpoczęcia Sezonu Motocyklowego pod Atlas Areną. Na scenie, honorowa prezes Klubu Żużlowego „Orzeł” Joanna Skrzydlewska, przekazała oficjalnie pałeczkę Collette – uczestniczce przejazdu, która pokonuje całą trasę. 

Ostatni odcinek polskiej trasy był niezwykle wymagający, zarówno ze względu na jednorazowy przejazd 300 kilometrów, ale szczególnie ze względu na uciążliwy mróz. Ten ostatni zmuszał nas do przystanku średnio co godzinę, by po raz kolejny rewidować warstwy ochronne, które można jeszcze założyć, by podróż była choć mniej wietrzna i zimna. Dotarłyśmy do Cieszyna po 18 i zdawałoby się, że to już koniec wymagającej jazdy, ale to było jedynie poczucie.

Czeska reprezentacja przywitała nas tuż za granicą i jednocześnie poinformowała, że czeka nas jeszcze godzinna jazda w kierunku gór oraz podjazd do klimatycznej chaty, która znajduje się na końcu krętej drogi. Zmęczone całodniową jazdą ciało z trudem łapało balans. Śnieg i mgła utrudniały jazdę. Tuż przed chatą, asfalt skończył się kilkaset metrów niżej. Szutrowa droga pięła się ostro w górę wąskimi zakrętami. Lewo, prawo, lewo.

Nie obyło się bez przygód, niespodziewanych zawrotów na wąskiej drodze i offrodowych podjazdów. Ale czego się nie robi kiedy na końcu czeka wyczekiwana nagroda, odpoczynek i wspólny trunek na uczczenie tak wyjątkowego wydarzenia! Jak na ironię powrót do domu w niedzielę był najcieplejszym odcinkiem. Cudowne słońce towarzyszyło nam na całej trasie, co było dla nas wisienką na torcie i ukoronowaniem niesamowitej przygody. 

Akcja ma na celu promocję motocyklizmu wśród kobiet, integrację kobiet – motocyklistek z całego świata, rozbudzenie chęci przygody, a także pokazanie przemysłowi motoryzacyjnemu, że zainteresowanie motocyklami wśród kobiet nieustannie rośnie.

Harmonogram przekazania pałeczki WRWR

Luty 2019: Szkocja
Marzec 2019: Irlandia, Walia, Anglia, Francja, Hiszpania, Portugalia, Andora, Włochy, Słowenia, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra
Kwiecień 2019: Albania, Macedonia, Serbia, Węgry, Słowacja, Polska, Czechy, Austria, Liechtenstein, Szwajcaria, Niemcy, Luksemburg, Belgia, Holandia
Maj 2019: Dania, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Estonia, Łotwa, Litwa, Białoruś, Ukraina, Rumunia
Czerwiec 2019: Bułgaria, Grecja, Turcja, Iran, Pakistan
Lipiec 2019: Indie, Nepal, Bangladesz, Birma, Laos
Sierpień 2019: Wietnam, Kambodża, Tajlandia, Malezja, Singapur, Indonezja, Australia
Wrzesień 2019: Nowa Zelandia, Japonia, Kanada
Październik 2019: USA, Meksyk, Belize, Gwatemala, Salwador, Honduras, Nikaragua, Kostaryka
Listopad 2019: Panama, Kolumbia, Ekwador, Peru, Boliwia, Chile, Argentyna, Urugwaj
Grudzień 2019: Paragwaj, Brazylia, Republika Południowej Afryki, Namibia, Botswana
Styczeń 2020: Zimbabwe, Mozambik, Tanzania, Kenia, Oman, Zjednoczone Emiraty Arabskie

Więcej informacji znajdziecie na: https://womenridersworldrelay.com

 

Najnowsze

Wiosenna pielęgnacja auta w 5 krokach

Przez ostatnie kilka miesięcy samochody musiały zmagać się ze śniegiem, błotem pośniegowym, solą drogową i ujemnymi temperaturami. Zima mogła zostawić na nich trwały ślad. Dlatego ze względu na bezpieczeństwo i stan techniczny pojazdów należy przeprowadzić wiosenną kontrolę oraz zadbać o ich kondycję. Przedstawiamy 5 podstawowych zabiegów, które warto wykonać wiosną.

Gruntowne sprzątanie
Ciepłe, wiosenne dni sprzyjają sprzątaniu wnętrza samochodu. Podejmując to wyzwanie warto przygotować odkurzacz, gąbki, ścierki oraz kosmetyki samochodowe przeznaczone do czyszczenia tapicerki, szyb i kokpitu. Sprzątanie należy rozpocząć od pozbycia się wszystkich zbędnych rzeczy, które nagromadziły się w aucie przez zimę. Przy okazji warto sprawdzić, czy mamy apteczkę, trójkąt ostrzegawczy, kamizelki odblaskowe, linkę holowniczą i gaśnicę. Następnie należy dokładnie okurzyć wszystkie zakamarki, wytrzepać dywaniki, a także wyczyścić deskę rozdzielczą, tapicerkę i szyby. 

Mycie i woskowanie
Kiedy już uporamy się z wnętrzem samochodu, warto zadbać o karoserię. Po tym szczególnie wymagającym dla lakieru auta okresie nie wystarczy odwiedzić myjnię automatyczną czy bezdotykową. Wiosną samochód wymaga starannego mycia, polerowania i woskowania. Należy pamiętać także o wyczyszczeniu podwozia oraz wszelkich detali, takich jak tablice rejestracyjne, reflektory, nadkola, progi, wnęki drzwi czy uszczelki.

Troska o „bezpieczny” klimat
Wiosna jest też odpowiednim momentem na odgrzybienie i wyczyszczenie klimatyzacji. Należy sprawdzić jej szczelność i wymieć czynnik chłodzący oraz filtr kabinowy. Wpływa to nie tylko na wydajność całego układu, ale także na nasze zdrowie. Użytkowanie zanieczyszczonej klimatyzacji może sprawić, że nabawimy się alergii. Natomiast niski poziom chłodziwa powoduje spadek wydajności chłodzenia, a zupełny brak może doprowadzić do zatarcia się sprężarki, której naprawa jest bardzo kosztowna. Warto także zamontować w aucie nowe wycieraczki, bo szczególnie wczesną wiosną używa się ich bardzo często. Dla własnego bezpieczeństwa i jakości jazdy nie warto na nich oszczędzać.

Wymiana opon
Obowiązkowym elementem wiosennego przeglądu samochodu powinna być zmiana ogumienia na letnie. Przed przystąpieniem do działania trzeba sprawdzać głębokość bieżnika opon – ze względu na bezpieczeństwo eksperci zalecają wymianę opon letnich na nowe, gdy bieżnik ma głębokość 3 mm. Warto także zbadać czy na powierzchni gumy nie ma żadnych uszkodzeń eksploatacyjnych, takich jak przecięcia, pęknięcia czy wybrzuszenia. Poza tym należy sprawdzić czy mamy sprawne koło zapasowe lub zestaw naprawczy, a także zweryfikować stan felg. 
 
Sprawdzenie poziomu płynów w samochodzie 
Podczas wiosennej kontroli koniecznie trzeba zajrzeć pod maskę. W pierwszej kolejności sprawdzamy stan pasów i węży, a następnie jakość oraz poziom płynów eksploatacyjnych. Należy pamiętać o płynie do spryskiwaczy, płynie wspomagania układu kierowniczego, chłodniczym i hamulcowym, a także oleju silnikowym.
 
Poziom oleju silnikowego trzeba kontrolować regularnie, nie tylko wiosną. Niestety, kierowcy często popełniają błąd i między przeglądami nie zaglądają pod maskę. Mylnie zakładają, że skoro nie świeci się kontrolka to wszystko jest w porządku. Trzeba pamiętać, że olej odpowiada za smarowanie podzespołów silnika, a co za tym idzie zapewnia ich płynną pracę, ochronę przed zużyciem, chłodzenie i wyższe osiągi. Jeśli wiosną zbliża się czas wymiany oleju silnikowego, to najlepiej skrócić nieco interwał i wymienić środek smarny wraz z filtrem. 

 

Najnowsze

Takiego „uratowania się” przed kolizją jeszcze nie widzieliście

Brawurowa jazda i nieoczekiwany manewr innego kierowcy mogły skończyć się bardzo nieprzyjemnie. Zadecydowały umiejętności i zimna krew.

Kierujący Peugeotem poruszał się środkowym pasem do momentu, kiedy kierowca przed nim nie zaczął hamować. Wtedy zdecydował się zjechać na lewy pas. Dokładnie w tym momencie w kadrze pojawił się bardzo szybko poruszający się Seat, również „celujący” w lewy pas. Na hamowanie było już za późno.

Jadący Seatem mocno odbił w prawo, ale zarówno środkowy pas jak i prawy były zajęte. Szczęśliwe właśnie zaczynał się dodatkowy pas do skrętu w prawo na światłach. Kierowca wjechał na niego, cudem unikając uderzenia w krawężnik i opanowując auto.

Najnowsze