BP i Castrol wspierają motocyklistów

Obserwując zwiększające się zainteresowanie jednośladami, firma BP zdecydowała się na budowę wirtualnej bazy edukacyjnej dla motocyklistów. To kampania mająca na celu zwiększanie świadomości względem zasad bezpieczeństwa.

Dobrze znać zasady bezpieczeństwa
fot. Motocaina

Na stronie należącej do partnera akcji, fundacji R2 (www.rkwadrat.pl) można znaleźć przeznaczoną dla motocyklistów zakładkę „Bezpieczna Przystań z BP”.

To kontynuacja akcji pod nazwą „Motocyklowa niedziela na stacjach BP”, prowadzonej we współpracy BP i Castrolu od 2008 do 2011 roku.

Dzięki niedzielnym imprezom stacja zebrała sporą bazę wiedzy o motocyklistach, ich potrzebach i oczekiwaniach, stając się miejscem bardziej dla nich przyjaznym.

Pierwsze „Motocyklowe Niedziele na stacjach BP” zorganizowano w czerwcu 2008 w Poznaniu, w następnym roku motocykliści spotkali się na stacjach BP w czterech miastach, w 2010 – w pięciu, a w 2011 aż w ośmiu. Uczestnicy brali udział w kursach pierwszej pomocy, prowadzonych przez ratowników motocyklowych. Mogli się zarejestrować jako potencjalni dawcy szpiku kostnego w bazie Fundacji DKMS Polska. W ramach promocji bezpieczeństwa ruchu drogowego na stacjach gościnnie pojawiali się przedstawiciele policji, a organizatorzy rozdawali uczestnikom imprezy minidekalogi motocyklisty. Podczas „Motocyklowych Niedziel” motocykliści mieli możliwość przedyskutowania kwestii wyboru konkretnych modeli jednośladów oraz spotkania się bez konieczności wyjazdu za miasto.

Największą popularnością cieszyła się bezpłatna hamownia, na której każdy mógł sprawdzić moc swojej maszyny i otrzymać wykres przedstawiający charakterystykę pracy silnika oraz analizę diagnostyczną.  Były też symulacje jazdy motocyklem i prezentacje multimedialne z zakresu doskonalenia techniki jazdy, a także prezentacja akcesoriów i odzieży motocyklowej. Zakładka „Bezpieczna Przystań z BP” na stronie rkwadrat.pl gromadzi w jednym miejscu zdobyte przez te wszystkie lata, a niezbędne motocyklistom informacje i doświadczenia. Jest również drogą do stworzenia platformy kontaktu dla motocyklowego środowiska.

Najnowsze

Kobieca twarz Alpinestars

Odzież dla entuzjastów sportów motocyklowych z logo Alpinestars ma już charakter niemal legendarny. Niewielu jednak wie, że ta włoska firma w swej ofercie dysponuje szerokim spectrum odzieży użytku codziennego dla kobiet.

Kurtka wedle projektu Denise Focil
fot. Alpinestars
Stylowo i kobieco
fot. Alpinestars

Koordynatorką czuwającą nad prawidłową realizacją tego niecodziennego projektu jest Denise Focil – projektantka pochodząca z Ekwadoru, a wychowana w Los Angeles. Denise, silnie zainspirowana muzyką i podróżami po świecie, stworzyła własną unikatową kolekcję, we współpracy z firmą Alpinestars.

Jej projekty to wynik doświadczeń zdobytych przede wszystkim podczas wielu ekspedycji w różne zakątki globu.

fot. Alpinestars
Dzika podszewka.
fot. Alpinestars

Tematem przewodnim kolekcji Alpinestars by Denise Focil jest skórzana kurtka. Uwaga poświęcana detalom, widoczna w projektach, z pewnością przekona niejedną miłośniczkę mody. Dodatkowo, oferta tej linii odzieżowej poszerzona została o bluzki i sukienki.

Jedyną przeszkodą mogą być ceny produktów oferowanych przez firmę Alpinestars, które rozpoczynają się od 130, a kończą na 800 dolarach.

Co myślicie o projektach Denise Focil?

Najnowsze

To już oficjalnie. Audi kupiło Ducati

Według oficjalnych doniesień, Ducati Motor Holding dołączyło dziś na mocy transakcji z Audi (NSU) do niemieckiego koncernu samochodowego Volkswagen AG.

Niemiecki gigant wzbogaca się o kolejną legendarną markę
fot. Ducati

„Ducati to marka znana na świecie wśród wszystkich pasjonatów motocykli, posiadająca wieloletnią tradycję uczestnictwa w budowie maszyn sportowych” – powiedział w swoim oświadczeniu Rupert Stadler, prezes zarządu Audi.

Tym samym włoskie przedsiębiorstwo znalazło się w gronie luksusowych marek, takich jak Bentley, Bugatti, Lamborghini czy Porsche.

Niestety informacja o ostatecznej kwocie zakupu nie została podana do publicznej wiadomości. Spekulacje jednak mówią o sumie równej ok. 860 mln euro.

Według finansisty z Bankhaus Metzler we Frankfurcie, Juergena Piepera, Ducati jest przedsiębiorstwem tworzącym pewnego rodzaju oddzielny segment motoryzacji – stanowi znaczne wzmocnienie w zakresie interesów niemieckiego giganta, a ponadto przyniesie mu istotne profity.

To włosko-niemieckie porozumienie, poza poszerzeniem bogatej oferty koncernu, jest także wzmocnieniem sił w rywalizacji z  niemieckim Bayerische Motoren Werke AG, które w swych szeregach produkuje
motocykle spod logo BMW, czy Husqvarny.

Wreszcie razem?
fot. Audi

Najnowsze

Szansa dla posiadaczek Forda

Jeżeli jesteś właścicielką samochodu marki Ford, a dodatkowo wielbicielką piłki nożnej, masz szansę na wygranie biletów na mecz Hiszpania-Włochy, który odbędzie się 10 czerwca na stadionie w Gdańsku.

Masz takiego Focusa? Możesz wygrać bilety!
fot. Ford

Aby zdobyć podwójny bilet na mecz, wystarczy wymienić olej na nowy Ford Castrol Magnatec Professional, a następnie wejść na stronę internetową http://www.castrolprofessional.pl/ford i odpowiedzieć na pytanie konkursowe.

Jury wybierze najlepsze odpowiedzi. Oprócz biletu na ciekawie zapowiadający się mecz, do wygrania również gadżety z piłkarskiej kolekcji Castrol – plecaki, torby sportowe i kurtki przeciwdeszczowe. Bilety można wygrać do 6 maja, a do końca czerwca będzie można walczyć o gadżety.

 

Najnowsze

Test Honda SH 300i – miejski skuter z kobiecą duszą

Gdybym miała opisać ten model skutera w trzech słowach, powiedziałabym: lekki, bo waży tylko 165 ilogramów, zwinny, bo ma kąt skrętu 43 stopni, i niebanalny, bo wyróżnia się wyglądem wśród nudnych jednośladów tego typu. Czy jednak jest rzeczywiście bezkonkurencyjny w miejskich korkach?

Honda SH 300i
fot. Blanka Naborowska

Prowadzi się go bez zbytniego wysiłku, a manewrowanie sprawia wręcz przyjemność. SH300 ma całkiem spory silnik o wystarczającej w mieście mocy 27,5 KM – na co dzień umożliwia to bardzo dynamiczną jazdę. Maszynę  wyposażono też w system PGM-FI, który ma za zadanie podnosić energiczność jazdy, a obniżać zużycie paliwa. Odrobiny pikanterii całości dodaje ciekawa stylistyka: nieustająco modny styl retro w harmonii z nowoczesnym designem. Czego chcieć więcej?

Miasto – tak, wyprawa – nie
Dzięki stosunkowo małej masie własnej oraz niewielkiemu rozstawowi osi, nowy SH300i jest łatwy do prowadzenia i pokonywania ciasnych skrętów,  nawrotów. Duże, 16-calowe koła sprawiają, że komfort jazdy po miejskich drogach jest zachowany (dziury w asfalcie nie są aż tak odczuwalne). Spory prześwit pozwala z kolei na bezproblemowe pokonywanie krawężników (w przeciwieństwie do np. Suzuki Burgman 400, w którym można zgubić większość plastików przejeżdżając chociażby przez „leżącego policjanta”). Mankamentem dużych obręczy jest jednak to, że skuter niestety nie nadaje się dla osób o wzroście poniżej 150 centymetrów (bez urazy).

Zdecydowaną zaletą SH300 jest rozmieszczenie wskaźników (prędkościomierz, zegarek, dwa liczniki przebiegu dziennego oraz całkiem precyzyjny wskaźnik poziomu paliwa, kontrolka temperatury płynu chłodzącego i wskaźnik wymiany oleju) tak, aby kierowca w każdym momencie mógł swobodnie na nie zerkać. Brakuje natomiast danych o temperaturze powietrza, a to miły gadżet, który miewają konkurenci.

Kobietom z Hondą SH300i bardzo do twarzy 🙂
fot. Blanka Naborowska

Skórzane siedzisko, poszerzone w stosunku do wersji sprzed 2007 roku, i szerokie oparcie pod stopy niewątpliwie zwiększają komfort jazdy, jednak właścicielki długich nóg nie będą mogły ich swobodnie wyprostować. Na dłuższych dystansach ten szczegół potrafi uprzykrzyć jazdę (po pokonaniu 200 kilometrów kolana zaczną nam drętwieć). Z tym, że prawdopodobnie takim skuterem nikt na dłuższą wyprawę nie wyruszy, bo jest on zdecydowanie przeznaczony do krótkich, miejskich wojaży.

Podczas gdy kierowca raduje się jazdą pasażer, dzięki rozkładanym skrzydełkom pod nogi, swobodnie odnajdzie dogodną pozycję dla siebie, bez konieczności przytulania się na siłę do kierującej. Ale uwaga – o ile wspomniane skrzydełka to spora wygoda, to przepychając się przez zagęszczony ruch uliczny możemy zawadzić nimi o inne pojazdy. Jak w każdym jednośladzie – musimy szerokość pojazdu zawsze brać pod uwagę manewrując w korkach między samochodami.

O bezpieczeństwo kierowcy i pasażera dba akcesoryjny system C-ABS, czyli zintegrowany układ hamulcowy, który zwiększa stabilność skutera zapewniają lepszą kontrolę podczas hamowania. Koszt takie opcji to ok. dwa tysiące złotych, ale rekomendujemy to rowiązanie, zwłaszcza początkującym adeptkom dwóch kółek. Pewnie niewiele osób o tym pamięta, ale to właśnie Honda zastosowała pierwszy, skuteczny ABS do motocykli sportowych, więc w konstruowaniu skutecznych układów hamulcowych mają doświadczenie.

Wygodnicka skuterzystka
Minusem SH300 jest zbyt mała objętość schowka pod siedziskiem. Nie mieści się w nim nawet integralny kask. Za to w wyposażeniu dodatkowym można dokupić kufer (804 złote) – zdecydowanie bardziej pojemny (mieści dwa kaski otwarte, bezszczękowe lub jeden integralny). Kufer z łatwością można założyć lub zdjąć, zajmuje to nie więcej niż 4 sekundy.

W ofercie wyposażenia dodatkowego można znaleźć także podgrzewane manetki (830 złotych) – absolutnie fantastyczne rozwiązanie na chłodne, wiosenno-jesienne wieczory. Polecamy tę opcję w szczególności!

Akcesoryjne deflektory (osłony na dłonie przed warunkami matmosferycznymi), które można zakupić w zestawie z wysoką szybą (708 złotych) doskonale chronią przed wiatrem i deszczem. W połączeniu z podgrzewanymi manetkami dają pełny komfort jazdy. Akcesoryjna wysoka szyba naprawdę wzorowo chroni przed wiatrem i niewielkim deszczem. Warto tu wspomnieć, że przy dużych upałach i bezwietrznych dniach zbyt wysoka i za bardzo pionowa szyba może sprawiać kłopoty osobom noszącym zintegrowany kask – robi się po prostu bardzo duszno. Zdecydowanie polecamy zatem rozwiązanie, które można znaleźć m.in. w skuterach Kymco Xciting R 300i (skuter ten jest stylizowany na bardziej sportowy, więc szyba jest bardziej pochylona niż w pionie, co powoduje, że mamy wiekszy przepływ powietrza i można spokojnie jeździć w bezpieczniejszym kasku – integralnym).

Przydatny „gadżet”, który przykuł naszą uwagę, to haczyk, na którym można zawiesić plecak, elegancką, kobiecą torbę, a nawet koszyk z jajkami (z dziesięciu przez nas zakupionych stłukło się tylko jedno – dobry wynik – potwierdza się teoria o wpływie montażu dużych kół na komfort jazdy).

Dość wygodny jest też schowek na telefon, znajdujący się po lewej stronie przedniej konsoli. W schowku ukryto gniazdo przeznaczone do ładowania różnych sprzętów, które potrzebują mocy 12V (patent ściągnięty z maksi skuterów – i dobrze!).

fot. Blanka Naborowska

Fory dla Burgmana – bezskuteczne
Serce SH300i to chłodzony cieczą, jednocylindrowy silnik o pojemności 279,1 cm3 z czterema zaworami na cylinder, który dysponuje 26,5 Nm momentu obrotowego. Postanowiłyśmy porównać możliwości Hondy SH300i i Suzuki Burgman 400. Aby ułatwić wygraną Burgmanowi 400, do kufra centralnego SH300i zapakowałyśmy multum babskich gratów i posadziłyśmy na nim cięższą zawodniczkę. Mimo wszystko SH300i rozłożyło Burgmana 400 na gumowe łopatki, zdecydowanie wygrywając w wyścigu na 500 metrów.

A ile pali taki sprzęt? Jednocylindrowy silnik jest bardzo ekonomiczny. Zużywa 3 litry na 100 kilometrów (przy spokojnej jeździe, przy ciągłym odkręcaniu trzeba się liczyć ze spalaniem ponad 4 litrów paliwa na setkę) – to świetny wynik. Zatankowany do pełna 9-litrowy bak wystarczy na pokonanie dystansu około 300 kilometrów.

Testy SH300i naprawdę bardzo pozytywnie nas zaskoczyły. Z pełną odpowiedzialnością możemy zarekomendować ten model wszystkim wielbicielkom skuterów. Dużym atutem tej maszyny ma być prognozowana przez producenta bezawaryjność i relatywnie tani serwis w autoryzowanych stacjach Hondy (koszt przeglądu to około 250 złotych + materiały). Cena zakupu nowej maszyny (17 500 złotych) rekompensuje niewielkie minusy, które w sumie nie wpływają zbytnio na świetną ocenę całości.

Ode mnie piątka! Polecam, zalecam i rekomenduję.

Najnowsze