BMW odświeża F700 GS, F800 GS oraz Adventure
Jeden z najbardziej popularnych i cenionych motocykli z segmentu enduro otrzyma kilka zmian. BMW zaprezentowało odświeżone wersje F700 GS, F800 GS i F800 GS Adventure. Zapowiedziano również zmiany w innych modelach.
Najważniejszą zmianą w tych motocyklach jest zmiana układu wydechowego na taki, który spełnia wymogi Euro4. Ostrzejsza norma dla jednośladów wchodzi w życie 1 stycznia 2017 roku. Przy okazji zmieni się także akcesoryjny tłumik HP przygotowywany przez specjalistów z Akrapovicia. Oprócz tego inżynierowie z Monachium zainstalowali kilka modyfikacji.
Zmieniono wyświetlacz na desce rozdzielczej. Ma być teraz bardziej czytelny i poprawić walory estetyczne. Motocykle przeznaczone na nowy rocznik modelowy będą także dostępne w nowych wersjach kolorystycznych. Na tym zmiany się nie kończą.
We wszystkich trzech wersjach zamontowano nową manetkę sterującą przepustnicą. Poprawi reakcję na gaz, a także wprowadza trzy tryby jazdy: „Rain”, „Road” oraz „Enduro”. W modelach F800 GS i F800 GS Adenture będzie dostępny dodatkowy tryb „Enduro Pro”.
BMW zapowiedziało też kilka zmian w modelach R1200RT, R1200R i R1200RS. Będzie w nich dostępny system ABS Pro oraz dynamiczne światło hamowania, ostrzegające innych użytkowników drogi o hamowaniu awaryjnym. W modelu R1200GS Adventure pojawi się także wersja Triple Black.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: