Bardziej funkcjonalny Saab 9-5 w wersji kombi
Szwedzki producent ujawnił informacje o modelu 9-5 w wersji z większym bagażnikiem. Saab 9-5 SportCombi zadebiutuje na zbliżającym się salonie motoryzacyjnym w Genewie.
![]() |
|
fot. Saab
|
Przedłużona wersja samochodu z większym bagażnikiem (527 litrów przy złożonych oparciach i 1600 litrów przy rozłożonych) powstała na bazie wersji nadwoziowej sedan. Jeśli chodzi o jednostki napędowe, Saab informuje, że będą to te same co w wersji sedan, a więc silniki benzynowe, na bioetanol oraz diesle.
Samochód, jako że jego dużą rolą ma być przewóz bagażu ma kilka bardzo przydatnych rozwiązań. Oprócz faktu posiadania sporych rozmiarów bagażnika, Saab oferuje kilka systemów ułatwiających życie, zwłaszcza kobietom. W tym samochodzie czynność załadowania bagażu wydaje się być prosta i nieskomplikowana. Nie trzeba będzie podnosić ciężkich toreb, by umieścić je w bagażniku, bowiem bagażnik został wyposażony w elektryczny system szyn do mocowania ładunku.
Dodatkowo, podłoga bagażnika jest równa poziomowi górnej krawędzi zderzaka i znajduje się na wysokości 648 mm – wsuwanie ciężkich ładunków nie będzie więc już dla żadnej z pań problemem. Ściany bagażnika są
![]() |
|
fot. Saab
|
płaskie i pionowe, bez wystających, często przeszkadzających nadkoli. W bagażniku znajdziemy też kilka przydatnych schowków oraz gniazdko 12V.
Ci, którzy mają niski garaż i otwarcie drzwi bagażnika stanowi dla nich problem, mogą skorzystać z funkcji maksymalnego kąta otwarcia drzwi, które można tak zaprogramować, że nie będą się obijać o niski sufit.
Zamówienia na nowe kombi Saaba można składać już w marcu, natomiast pierwsze dostawy do klientów zaplanowano na wrzesień tego roku.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach


Zostaw komentarz: