„Bądź bohaterem”

„Stay a Hero" to hasło najnowszej akcji brytyjskiego stowarzyszenia Sussex Safer Road Partnership, które postanowiło stworzyć reklamę społeczną mającą na celu przypominanie motocyklistom, jak ważne jest jeżdżenie w odpowiedniej odzieży motocyklowej.

Według badania tego stowarzyszenia, odzież motocyklowa zmniejsza ryzyko poważnych obrażeń nawet o 98%.

Bohaterem reklamy jest młody chłopiec, który za pomocą znalezionych w garażu przedmiotów upodabnia swój rower do motocykla swojego ojca. Siada na swoim pojeździe w kompletnym stroju motocyklowy, a także nie zapomina włączyć świateł, a wszystko dzięki przykładowi, jaki daje mu jego ojciec. Zresztą zobaczcie sami:

Nie wiem jak Wam, ale nam się taka akcja bardzo podoba, kolejne pozytywne podejście do zapewnienia bezpieczeństwa na drodze.

Najnowsze

Kieszonkowy kask?

Nie od dziś wiadomo, że kaski motocyklowe nie należą do najmniejszych, czasami ciężko je transportować, bądź po prostu wybrać się z nimi na zakupy. A co powiedziałybyście na newsa, że problem, który towarzyszy motocyklistom od dekad, może wkrótce zostać rozwiązany?

Już wkrótce w sprzedaży będzie dostępny pierwszy składany kask motocyklowy, a wszystko dzięki pewnej Australijce. Jessica Dunn 25 letnia studentka wzornictwa z Sydney, postanowiła rozwiązać problem, jaki jej towarzyszył podczas wymiany studenckiej w Indonezji. Jak mówi sam o pomyśle:

– Jeździłam motocyklem każdego dnia, kiedy była w Indonezji na wymianie studenckiej, pewnego dnia musiała kupić kask w przydrożnej budce, bo jej został skradziony.

fot. autocarsreview

Dunn tłumaczy:

– Musiałam go nosić ze mną każdego dnia i tak przez pięć miesięcy, marzyłam, aby móc go schować po prostu do plecaka”. Ale jak wiadomo przy standardowy kask nie mieści się w plecaku.

Opracowany przez nią Proteus po złożeniu zmniejsza się, o 20%, co ułatwia schowanie go do typowego plecaka. Kask jest stworzony zgodnie z najnowszymi standardami, wykonany jest z poliwęglanu, środek wyścielony jest miękkim tworzywem, co zapewnia komfort. W przypadku nagłych dużych sił działających na niego, twardnieje, co przekłada się na optymalne rozproszenie energii.

fot. scootcats

Kask Dunn – Proteus został zgłoszony do konkursu James Dyson Award, który został stworzony przez miliardera (wynalazcę odkurzaczy bezrowkowych). Jeśli Jessica wygra otrzyma nagrodę w wysokości 10 000 funtów do opracowania wynalazku.

Najnowsze

2 – latek na jednośladzie? Kiddimoto!

Jeśli Twój maluch, już od najmłodszych lat zaczyna uśmiechać się na widok motocykla, a z powodu wieku jeszcze sam nie może jeździć jednośladem, KiddiMoto znalazło rozwiązanie, aby sprostać potrzebom Twojego dziecka.

fot. Kiddimoto

Firma ta tworzy, drewniane mini motocykle, które uczą dzieci w sposób bezpieczny balansować ciałem. Pojazd ten jest skierowany do dzieci w wieku od 2 do 6 lata. Aby zadowolić gusta przyszłych młodych motocyklistów zostały zaprojektowane m.in. scramblery, skutery, superbike, a także choppery.

Producent oferuję również kolekcję HERO (bohater), która składa się z replik motocykli takich zawodników jak:  Mike Hailwood, Evel Knievel,  Ben Spies, Joey Dunlop TT i wielu innych.

Kiddimoto nie są wyposażone w pedały, ani też w kółka stabilizujące, dzięki czemu dziecko mam okazję w sposób naturalny nauczyć się balansować swoim ciałem, odpychając się to jedną nóżką, to dwiema.

To niesamowite, że już 2 – latki mają okazje zakosztować jazdy na jednośladzie.
fot. Kiddimoto

 

Najnowsze

Nutcase – „odjechane” kaski

Wielokrotnie nagradzany amerykański producent kasków Nutcase wypuścił na rynek najnowszą kolekcję kasków motocyklowych zwaną po prostu „Moto". Niech was jednak nie zwiedzie ta prosta nazwa, gdyż Nutcase ma w swojej ofercie najbardziej „odjechane" kaski na rynku.

Firma powstała w 2005 roku, kiedy to grupa pasjonatów z Portland miała dosyć nudnych, szaroburych kasków na rolki i tak w miarę rozwoju firmy powstały cztery kolekcje: Street, Water, Snow, Moto każda dotycząca innej dziedziny sportu. Domeną kasków marki Nutcase są soczyste kolory oraz odważne, barwne wzory. Jak podkreśla sam producent, jego kaski są nie tylko wizualnie atrakcyjne, ale także bezpieczne, gdyż posiadają europejski certyfikat bezpieczeństwa CE EN-22.05.

Już wkrótce ruszy sprzedaż kasków w wyselekcjonowanych salonach sprzedaży, które także stawiają na niebanalny design, hasłem reklamującym kask będzie: „I love my brain – boring was yesterday, today is Nutcase!” – w dosłownym tłumaczeniu „Kocham mój mózg, nuda była wczoraj, dzisiaj jest Nutcase!”

 

Jak podkreśla Michal Cervenka – Dyrektor Dystrybucji Nutcase na Europę „Nutcase jest fajnym kaskiem, który łączy ludzi… kask ten przyciąga uwagę oraz wyzwala komentarze”.
fot. nutcase-europe.com

 

Najnowsze

Po co kobiecie ciężarówka?

Czy wykonując męskie zajęcie nie zatraca się kobiecości? Czemu kobieta wybiera pracę z dala od domu i jak to wpływa na jej życie rodzinne - pytamy Patrycję Johlson, matkę 5-leniego Dawida, zawodowego kierowcę ciężarówki, współwłaścicielkę firmy transportowej Transport Ciężki Johlson&Johlson.

Przez całe dzieciństwo marzyłam, żeby jeździć ciężarówką. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro mój ojciec też był zawodowym kierowcą. W domu dużo się rozmawiało o samochodach, tata często zabierał mnie na bazę. Od najmłodszych lat otaczały mnie duże auta. Zaczęłam od busa. Dla 10-latki to już był wielki pojazd. Z wiekiem moje wymagania rosły.

fot. z archiwum Patrycji Johlson

Jak tylko osiągnęłam wymagany wiek, zrobiłam prawo jazdy na samochody osobowe, a parę miesięcy później na ciężarówki i naczepy. Do dużych aut ciągnęło mnie nie tylko z powodu fascynacji jazdą, ale też możliwości zwiedzania świata. Na początku pracowałam w firmie transportowej w Łęczycy. Dzięki tej pracy zobaczyłam prawie całą Europę. Jeździłam tam Scanią serii R420 w kolorze różowym.

Takie zajęcie nie musi być ciężkie, jeśli się je lubi i potrafi dobrze zorganizować. Jest czas pracy i czas odpoczynku. Można to pogodzić z życiem rodzinnym, jednak potrzebna jest pomoc ze strony najbliższej rodziny. Ktoś musi zaopiekować się dzieckiem, jak jestem w trasie. Na szczęście mogę liczyć na pomoc dziadków.

fot. z archiwum Patrycji Johlson

Myślę, że bez względu na to, jaki zawód się wykonuje, kobietą się po prostu jest. „Tipsy” nie przeszkadzają w prowadzeniu samochodu, a spodniczka mini wręcz pomaga… Zwłaszcza w razie awarii…

Kobieta wykonująca ten zawód jest zazwyczaj traktowana z szacunkiem i podziwem. Wiele razy udało mi się przekroczyć granicę, nie stojąc w korkach. A mężczyźni czekali… Jest jednak część panów, którym nie podoba się, że kobieta prowadzi ciężarówkę. Myślę, że chodzi tu o ambicję. Najczęściej są to ci, co jeżdżą gorzej od nas.

Ja jestem kierowcą z powołania, a nie z przypadku. Praca jest dla mnie przyjemnością. Nie lubię monotonii… a tutaj dzieje się na prawdę dużo. Nigdy nie ma takiej samej trasy. Nie nadawałabym się do pracy za biurkiem. Ciężarówka nie leczy żadnych kompleksów, jest po prostu spełnieniem marzeń.

fot. z archiwum Patrycji Johlson

Patrycja Johlson ma 23 lata. Prawo jazdy od 5 lat. Jest panią swojego czasu. Od 3 lat prowadzi firmę transportową z ojcem. Przewozi ponadgabaryty. Jeździ ciągnikami 3- i 4-osiowymi marki MAN oraz naczepami wieloosiowymi Nooteboom. Wozi ładunki do 100 ton, o różnych wymiarach.

Najnowsze