Paula Lazarek

Alpine 110 i Felipe Pantone – argentyński artysta tworzy unikatowe, motoryzacyjne dzieła sztuki za… 125 tysięcy euro

Okazją do prezentacji wyjątkowego Alpine A110 zaprojektowanego przez Felipe Pantone było Grand Prix F1 Monako. Jest to kontynuacja nawiązanej w kwietniu współpracy z artystą.

Alpine i Felipe Pantone prezentują owoc współpracy w prestiżowej i wyjątkowej scenerii Monako. Jest to kontynuacja projektu „Alpine F1 x Felipe Pantone” przedstawionego kilka tygodni wcześniej. Felipe Pantone przedstawił wtedy swoją artystyczną wizję Alpine w Formule 1. Opracował makietę w skali 1:2, którą wyeksponowano na pierwszym piętrze Atelier Renault poświęconym marce Alpine. 

Współpraca Alpine i Felipe Pantonego wkracza w kolejny etap. Artysta tworzy dzieło, którego tematem jest Alpine A110, kultowy model marki. Przed przystąpieniem do pracy nad projektem Felipe Pantone spędził godziny, studiując markę, jej historię i oczywiście jeżdżąc Alpine A110, by poczuć i poznać wyjątkową osobowość tego francuskiego sportowego coupé. Zaowocowało to nowoczesną, dynamiczną, a zarazem elegancką wizją samochodu. Linie grafiki odwzorowują kształty nadwozia A110 i tworzą wrażenie prędkości i ruchu nawet wtedy, gdy samochód stoi w miejscu. Oczywiście całość w kolorach typowych dla twórczości Felipe Pantone – czerni i bieli. 

Ideą, która przyświecała pracy nad A110, było uzyskanie efektu „ultra-dynamizmu”. Wizualizacja prędkości to coś, nad czym pracuję już od wielu lat i mam wrażenie, że w tym samochodzie nabrało formy. Mocno zaakcentowałem wspaniały design i wygląd auta emanującego prędkością i zaawansowanymi technologiami – wyjaśnił Felipe Pantone.

Praca nad malowaniem nadwozia wykonywana w całości ręcznie zajmuje kilka tygodni. Aby efekt współpracy z artystą stał się jeszcze bardziej wyjątkowy, każdy z trzech samochodów przeznaczonych do sprzedaży będzie posiadał subtelne zróżnicowanie graficzne. To sprawi, że każdy z nich stanie się niepowtarzalnym dziełem. 

W trakcie drugiej współpracy z marką Alpine Felipe Pantone ponownie pokazał ogrom swego talentu. Gra kolorów, geometryczne formy i efekty optyczne przedstawiają A110 w nowym świetle, tworząc silne wrażenie nieustannego ruchu. W ten sposób powstało nowoczesne, dynamiczne i fascynujące dzieło sztuki – powiedział Cédric Journel, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu Alpine. 

Dzieło sztuki z mocą 292 koni

Alpine A110 stworzona przez Felipe Pantone powstała na bazie modelu A110S, najmocniejszego w gamie, rozwijającego moc 292 koni mechanicznych.

Każdy z trzech samochodów A110 będzie oferowany w cenie brutto 125 000 euro. Te unikatowe dzieła sztuki homologowane do jazdy po drogach publicznych są adresowane raczej do kolekcjonerów i miłośników niecodziennych przedmiotów niż do fanów jazdy na torze. Warunki sprzedaży unikatowych egzemplarzy zostaną podane w późniejszym czasie.

Alpine F1 Team w barwach Felipe Pantone i hot laps z Fernando Alonso 

Aby zaprezentować efekt współpracy z artystą, za kierownicą A110 x Felipe Pantone zasiadł Fernando Alonso i zabrał go na sesję hot laps na trasie Grand Prix Monako. To spotkanie stało się dla obu uczestników okazją do rozmów o wspólnej pasji do pięknych samochodów i Formuły 1.

Aby uczcić drugi etap współpracy, zespół Alpine F1 Team przybiera barwy Felipe Pantone wraz z typowymi dla tego projektu elementami graficznymi. Charakterystyczne akcenty graficzne znajdą się na obudowie silnika i na przodzie samochodów A521, które pojawią się na starcie Grand Prix Monako w najbliższy weekend.

Najnowsze

Mazda 6 i CX-3 znikają z rynku, ale tylko z jednego. A jaka przyszłość czeka je u nas?

Duże spadki w statystykach sprzedaży oraz długi staż rynkowy, skłoniły Mazdę do wycofania dwóch modeli. Tym bardziej zasadne wydają się pytania o ich dalszy los na naszym rynku.

Mazda ogłosiła, że wraz z kolejnym rokiem modelowym w jej ofercie zabraknie 6 oraz CX-3. Na szczęście mowa tylko o Stanach Zjednoczonych, gdzie pierwszy z modeli zanotował spadek sprzedaży o 24,7 proc., a drugi aż o 48,6 proc. Nie bez znaczenia jest też zapewne fakt, że obecna „szóstka” ma już dziewięć lat na karku, a CX-3 siedem.

Mazda CX-3 – miejska podróżniczka

Naturalnym ruchem w takiej sytuacji byłaby oczywiście prezentacja następców tych modeli, ale widać producent nie widzi dla nich przyszłości w USA. Fanów Mazdy uspokajamy jednak – Japończycy nie zamierzają ograniczać swojej oferty w Europie.

No właśnie – to co z tymi następcami? CX-3 pewnie jeszcze przez pewien czas się żadnego nie doczeka i pytanie czy oraz w jakiej formie miałby się pojawić. Klienci szukający niedużego SUV-a mają przecież do wyboru znacznie nowsze CX-30 oraz elektryczne MX-30.

Mazda MX-30 – elektryzująca przygoda

Z kolei w przypadku Mazdy 6, nowa generacja powinna według plotek zadebiutować już w przyszłym roku. Pod jej maskę ma trafić sześciocylindrowy, rzędowy silnik, a moc trafiać na tylne lub cztery koła! Jest więc na co czekać.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

68. Rajd Safari: w afrykańskim klasyku wystartują dwie polskie załogi! Liderem jednej z nich jest 91-latek!

Rajd Safari powraca do rangi WRC po przerwie, trwającej od roku 2002. W afrykańskim klasyku mają wystartować aż dwie polskie załogi.

68. Rajd Safari odbędzie się w dniach 23-27 czerwca. Rajd Safari powraca do rangi WRC po przerwie, trwającej od roku 2002. W latach 2003-2019 był wliczany do mistrzostw Afryki bądź do mistrzostw Kenii; zeszłoroczny miał być rundą WRC, ale został odwołany z powodu pandemii.

Lista zgłoszeń do tegorocznej edycji będzie otwarta do 25 maja, a 28 maja nastąpi jej publikacja. W afrykańskim klasyku mają wystartować dwie polskie załogi.

Do tej pory na listach uczestników widniało piętnastu polskich zawodników. Ośmiokrotnie (po raz pierwszy w 1969 roku) jechał w Safari Sobiesław Zasada – i to on ma na koncie największy sukces na trasach Afryki Wschodniej w postaci drugiej lokaty w 1972 roku (z Marianem Bieniem w Porsche 911 S). W 68. Safari Rally Kenya Sobiesław Zasada pojawi się po raz dziewiąty, a jego pilotem będzie Tomasz Borysławski. Druga polska załoga to wnuk Zasady, Daniel Chwist, pilotowany przez Kamila Hellera. Obie załogi pojadą w Fordach Fiesta z M-Sportu; Sobiesław Zasada poprowadzi auto w specyfikacji R3, zaś Daniel Chwist – R5.

Rajd Safari
Rajd Safari, fot. archiwum Sobiesława Zasady

W swym poprzednim afrykańskim starcie w roku 1997 Sobiesław Zasada zajął drugie miejsce w klasyfikacji PWRC (dla aut produkcyjnych); jechał wtedy za kierownicą Mitsubishi Lancer Evo III wraz z małżonką Ewą:

Jestem bardzo ciekaw tej nowej formuły i chcę ją skonfrontować z rajdami, jakie zapamiętałem przed półwieczem. Safari to moja młodość i moje ulubione zawody, za którymi wciąż tęsknię. Stąd postanowienie, by jeszcze raz stanąć na starcie w Nairobi i aby osiągnąć metę. Wiem, że stać mnie na to. Wciąż jestem w bardzo dobrej kondycji psychofizycznej, dużo trenuję dla utrzymania wysokiej wydolności organizmu. Ufam też, że dzięki zaplanowanym testom szybko nabiorę biegłości w jeździe Fordem Fiesta, perfekcyjnie przygotowanym w fabryce M-Sport Poland.

Sobiesław Zasada ma 91 lat. Udział tej wielkiej rajdowej legendy w 68. Safari Rally Kenya będzie absolutnym rekordem wieku uczestnika WRC.

Najnowsze

Paula Lazarek

Opel Movano‑e uzupełnia ofertę zelektryfikowanych lekkich samochodów użytkowych niemieckiego producenta

Firma Opel opublikowała dzisiaj pierwsze informacje i zdjęcia zupełnie nowego Movano‑e, czyli pierwszego w pełni elektrycznego przedstawiciela dużych vanów w ofercie niemieckiej marki.

Elektryczny zespół napędowy w nowym dostawczym Oplu rozwija moc 122 KM i maksymalny moment obrotowy 260 Nm. Prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 110 km/h.

W zależności od wersji modelu klienci mają do wyboru akumulatory litowo-jonowe o pojemności 37 kWh lub 70 kWh, zapewniające zasięg (zależnie od charakterystyki jazdy i warunków eksploatacji) odpowiednio 117 lub 224 kilometrów.

Akumulatory umieszczono pod przestrzenią ładunkową, gdzie nie wpływają na jej funkcjonalność, poprawiając jednocześnie stabilność na zakrętach oraz przy mocnym wietrze nawet przy pełnym obciążeniu pojazdu. W celu dalszej poprawy efektywności w modelu zastosowano układ hamowania regeneracyjnego, który odzyskuje energię wytwarzaną w czasie hamowania lub wytracania prędkości.

Poza napędem elektrycznym, nowe Movano oferuje silniki wysokoprężne, które dorównują najlepszym na rynku pod względem wysokiej wydajności paliwowej i niskiej emisji CO2.

Moc silników o pojemności 2,2 litra, spełniających surową normę emisji spalin Euro 6d, wynosi od 88 kW (120 KM) do 121 kW (165 KM). Wysoki moment obrotowy w niskim zakresie obrotów wynosi od 300 Nm przy 1.500 obr/min do 370 Nm przy 1.750 obr/min. Wszystkie silniki napędzające przednie koła współpracują z sześciostopniowymi, manualnymi skrzyniami biegów.

Zakres dopuszczalnej masy całkowitej (DMC) należy do najszerszych w tej klasie i wynosi od 2,8 to 4 ton, przy maksymalnej ładowności 2,1 tony. Przestrzeń ładunkowa nowego dużego vana marki Opel może być wzorem dla rywali pod względem niskiego progu załadunku wynoszącego zaledwie 494 mm, szerokości między nadkolami 1422 mm oraz szerokości między ściankami bocznymi 1870 mm.

Movano przygotowano również w wariancie podwozia do zabudowy z kabiną standardową lub załogową, a także jako platformę do zabudowy z kabiną z jednym rzędem trzech foteli. Nowy lekki pojazd użytkowy Opla jest idealną bazą dla szerokiej gamy zabudów, takich jak wywrotki, skrzynie ładunkowe z opuszczanymi burtami, a nawet kampery.

Najnowsze

Na oczach policji wyprzedzał na czołówkę, zderzył się z innym autem i wypadł z drogi

Wyprzedzanie na zakazie i uderzenie w inny samochód okazały się najlżejszymi przewinami na sumieniu młodego kierowcy Audi.

Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej numer 364 w Pielgrzymce, w powiecie złotoryjskim. Kierujący starym Audi niespodziewanie skręcił na lewy pas ruchu, chcąc wyprzedzić Focusa, wyjeżdżając prosto na czołówkę z Oplem. Spanikował, ostro skręcił w prawo, uderzył w Opla i zaliczył rolkę, wypadając poza asfalt.

Pirat w BMW wyprzedzał na czołówkę. Zabił kierowcę, jadącego z naprzeciwka

Świadkami tego zdarzenia byli między innymi funkcjonariusze drogówki, którzy nieoznakowanym radiowozem jechali bezpośrednio za sprawcą kolizji. Ich wideorejestrator nagrał całe zdarzenie. Policjanci natychmiast się zatrzymali, a sprawca kolizji, kiedy tylko o własnych siłach wydostał się z auta, próbował uciekać pieszo! Został natychmiast zatrzymany przez funkcjonariuszy.

Ten kierowca nie musiał wyprzedzać na czołówkę. Ale bardzo chciał

Okazało się, że 23-letni kierowca Audi był pod wpływem amfetaminy i metamfetaminy. Pobrano mu krew do dalszych badań, które mają wskazać w jakim stężeniu były te narkotyki. Dodatkowo auto, którym podróżował, nie miało aktualnych badań technicznych i ubezpieczenia OC, a zamontowane tablice rejestracyjne pochodziły z innego samochodu.

Starym Golfem chciał wyprzedzić na czołówkę, ale zmienił zdanie i wydachował

Kierowca stracił już prawo jazdy, a jego auto zostało odholowane na policyjny parking. Będzie odpowiadał między innymi za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz niezastosowanie się do znaku zakazu wyprzedzania. Za brak ubezpieczenia grozi mu też kara finansowa z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego oraz będzie musiał pokryć koszty naprawy Opla.

Najnowsze