Paula Lazarek

24h Nurburgring – wyścig dla wytrwałych. Gdzie można zobaczyć zmagania kierowców?

W najbliższy weekend 5-6 czerwca odbędzie się jeden z najważniejszych wyścigów długodystansowych na świecie - 24h Nurburgring.

Podobnie jak w latach poprzednich  rywalizację załóg na Nordschleife będzie można śledzić na żywo na antenie Motowizji. 

Od 1970 roku w “Zielonym Piekle”, jak swego czasu nazwał tor Nurburgring Nordschleife Jackie  Stewart, rywalizują setki załóg w najprzeróżniejszych możliwych samochodach. Trzon stawki stanowią  auta GT3, ale nie brakuje pojazdów pucharowych GT4 czy TCR.

W porównaniu do innych  długodystansowych klasyków w Spa i Le Mans, 24h Nurburgring nie ma ściśle zamkniętej listy  pojazdów, które mogą pojawić się na starcie. Z tego powodu na liście startowej możemy też trafić na tak  nietypowe samochody jak Dacia Logan czy Opel Manta z 1988, który powraca po rocznej przerwie  na start. 

Podobnie jak to było w ostatnich latach, polscy fani będą mieli komu kibicować. W BMW M6 GT3  z numerem 102 wystartuje Jakub Giermaziak, a za kierownicą Porsche 718 Caymana GTS w klasie  SP 4T ujrzymy Jacka Pydysa. Widzowie Motowizji mogą liczyć na prawie 10 godzin transmisji z polskim komentarzem.  Za mikrofonem pojawi się stałe trio, dobrze znane wszystkim miłośnikom wyścigów w Motowizji – Szymon Tworz, Michał Budziak oraz Krzysztof Woźniak.

Najnowsze

Wiózł na lawecie ciągnik siodłowy i chciał być najszybszy. Jednego nie przewidział

Podczas gdy samochody osobowe wybaczają naprawdę dużo błędów, to te ciężarowe wymagają znacznie więcej wyobraźni i rozsądku. Najgorzej jest w przypadku zestawów.

Kierowca tego ciągnika siodłowego ciągnącego lawetę z drugim ciągnikiem siodłowym, wpadł na pomysł wyprzedzenia tira. Czemu nie – przecież nikt nie powiedział, że nie można wyprzedzać takim zestawem, prawda? Rozsądek co prawda podpowiadałby daleko posuniętą ostrożność, ale co mu tam.

Jechał bez koła, wioząc 19 ton ładunku. Tłumaczył, że nowe koło będzie miał już za 100 km!

Sprawy nie ułatwił fakt, że rozpoczął manewr przed łukiem, a ciągnik ustawiony był na lawecie tyłem do kierunku jazdy. Większość masy przesunięta była więc na tył. Zaczęło się myszkowanie po drodze, a kierowca nie miał pojęcia jak temu zaradzić. Skończyło się widowiskowym wypadkiem.

Najnowsze

Paula Lazarek

Mazda MX-5 Cup: dziesięć wyczynowych roadsterów zaprezentowano na Autodromie Słomczyn

Dziesięć wyczynowych roadsterów zostało zaprezentowanych mediom i partnerom podczas imprezy na Autodromie Słomczyn pod Warszawą, ogłoszono też nazwiska części kierowców, którzy wystartują w pierwszych rundach na Torze Poznań w dniach 11-13 czerwca.

Za inicjatywą powstania nowego, jednomarkowego pucharu wyścigowego stoi firma UNITEL Motorsport, której współwłaściciele są aktywnymi zawodnikami. – Po latach udanej działalności jako UNITEL Siadkowscy w dziedzinie budownictwa telekomunikacyjnego, zgromadziliśmy spory potencjał organizacyjny i finansowy, który pozwolił zmienić nasze marzenia i pasję w głęboko przemyślane przedsięwzięcie biznesowe. Pomysł na puchar zrodził się w trakcie wielogodzinnych rozmów z Pawłem Skuchą z TG Auto o naszym nowym hobby – motorsporcie, gdzieś między jedną a drugą kawą. W naszej działalności jesteśmy przekonani, że najważniejsze jest dążenie do doskonałości i bycie najlepszym. Jako UNITEL Motorsport nie chcieliśmy angażować się w tworzenie kolejnego wyścigu jednomarkowego, pragniemy stworzyć najlepszy tego typu puchar w Polsce i Europie Środkowej. Stąd wybór Mazdy MX-5, stąd wybór TG Auto oraz pozostałych partnerów. Plany na kolejne lata są co najmniej równie ambitne – mówi Marcin Siadkowski z UNITEL Siadkowscy. Potwierdzeniem tych słów jest dobór części i podzespołów, które zostały wykorzystane do przygotowania 10 fabrycznie nowych Mazd MX-5 do startów.

Seryjny, dwulitrowy silnik Skyactiv-G dzięki zmianom w dolocie i wydechu został wzmocniony ze 184 do ok 200 KM. Za skuteczne hamowanie odpowiadają hamulce StopTech z dodatkowymi kanałami chłodzącymi, a w zawieszeniu zastosowane zostały amortyzatory i sprężyny Öhlins a także regulowane wahacze Hardrace. Osprzęt wyścigowy, czyli fotele, kierownica, pasy i system gaśniczy pochodzą z renomowanych firm OMP, Sabelt i Sparco, klatkę bezpieczeństwa przygotowano na zamówienie zgodnie z wytycznymi Polskiego Związku Motorowego.

Koszt części i przeróbek drogowego samochodu podnosi jego wartość o niemal 100%. Mimo to koszt startów jest konkurencyjny – Mazda MX-5 Cup Poland jest idealnym uzupełnieniem areny wyścigowej w naszym kraju. Jako jedyny puchar dysponujemy fabrycznie nowym samochodem, którego budowa jest wysoce zaawansowana przy zachowaniu niskich kosztów uczestnictwa. To 15-22 tys. zł za weekend zawierający dwie rundy wyścigowe, a koszt uzależniony jest od liczby treningów i zużytych opon. Uruchomiliśmy też formułę Arrive and Drive, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom kierowców i jest najczęściej spotykanym rozwiązaniem poza granicami naszego kraju. W ramach tej koncepcji kierowca przyjeżdża na tor, gdzie ma podstawiony, gotowy do startów samochód z obsługą i niezbędnymi częściami, więc może się skupić tylko na rywalizacji. Model opierający się na skali: budowa, transport, obsługa wszystkich pojazdów przez jednego podwykonawcę, pozwala na szybkie rozwinięcie naszej serii wyścigowej i zgromadzenie odpowiednich partnerów technicznych z wysokiej półki. Wspólnie z nimi przygotowaliśmy nowoczesną i szybką platformę do wchodzenia na poważnie w sport samochodowy – podkreśla Paweł Skucha, dyrektor pucharu i szef warszawskiej firmy TG Auto przygotowującej Mazdy do startów.

Mimo wykorzystania zagranicznych podzespołów, dopracowanie samochodu leżało po stronie polskich inżynierów i mechaników, bo nawet najlepsze komponenty na rynku trzeba umiejętnie dobrać i dostroić. Swój wkład w rozwój samochodu miał też Nikodem Wiśniewski, kierowca wyścigowy wywodzący się z e-sportu, na co dzień kierowca zespołu Williams Esports, który jesienią 2020 r. brał udział w udoskonalaniu konstrukcji wyścigowej Mazdy MX-5 na Torze Poznań. – Od początku byłem zaangażowany w projekt jako kierowca testowy i rozwojowy. Przez kilkanaście tygodni samochód zmieniał swoją charakterystykę, a moim zadaniem było dopasować najlepsze ustawienia zarówno zawieszenia jak i stabilizatorów czy opon. Finalna wersja to Mazda MX-5, która jest w stanie kręcić naprawdę solidne czasy, przy czym jest przewidywalna i stosunkowo łatwa w prowadzeniu , co jest ważne zwłaszcza dla kierowców z mniejszym doświadczeniem – podsumowuje Wiśniewski. Nikodem jest też jednym z kierowców, którzy wystartują w pucharze. Oprócz niego w cyklu wezmą udział m.in. Marcin Fedder i Jakub Wyszomirski.

Samochody do Pucharu Mazda MX-5 Cup Poland dostarczyła Mazda Motor Poland, która patronuje cyklowi. – Seryjna Mazda MX-5 to świetna baza dla samochodu wyścigowego, co potwierdzają ponad trzy dekady startów tego modelu na torach całego świata. Bardzo się cieszymy, że teraz puchar Mazdy MX-5 rusza w naszym kraju i kultowe roadstery będą startować w jednomarkowym cyklu w ramach Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Jestem przekonany, że kierowcy startujący w MX-5 będą mieli ogromną frajdę z jazdy i poczują nasze słynne Jinba-Ittai, czyli jedność z samochodem, która jest znakiem rozpoznawczym wszystkich modeli Mazdy – mówi Szymon Sołtysik, PR Manager Mazda Motor Poland.

W tym sezonie przewidziano osiem rund wyścigowych cyklu Mazda MX-5 Cup Poland, które zostaną rozegrane na Torze Poznań podczas czterech weekendów, pierwszy już 11-13 czerwca. Organizator pucharu przewiduje też pojedyncze starty samochodach na innych imprezach wyścigowych dla zawodników, którzy chcą wystartować poza granicami kraju.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Długi weekend na polskich drogach. Co zrobić, żeby podróż była bezpieczna?

Czerwcowy długi weekend wiąże się nie tylko z kilkoma dniami odpoczynku, ale również ze wzmożonym ruchem drogowym w całej Polsce. Osoby wyruszające w podróż samochodem muszą pamiętać o szeregu zasad dotyczących kierowców oraz o obowiązujących od 1 czerwca nowych przepisach.

Warunkiem udanego wypoczynku jest bezpieczne dotarcie na miejsce podróży i bezpieczny powrót do domu. To czy uda się spełnić ten warunek, zależy przede wszystkim od kierowców i innych użytkowników dróg. Najważniejsze jest odpowiedzialne i rozsądne zachowanie na drodze.

Przypominamy o najważniejszych zasadach dotyczących poruszania się po autostradach i drogach ekspresowych:

  1. Kierowco – patrz na znaki o zmiennej treści 
  2. Kierowco – utrzymuj bezpieczny odstęp 
  3. Kierowco – korytarz życia może uratować niejedno życie 
  4. Kierowco – pas awaryjny tylko do awaryjnych sytuacji 
  5. Kierowco – włączaj się bezpiecznie do ruchu i korzystaj z „suwaka” 
  6. Kierowco – patrz na znaki, nie łam przepisów 
  7. Kierowco – świeć przykładem, skupiaj się na drodze i dbaj o odpoczynek 

Bezpieczna podróż wymaga odpowiedniego przygotowania, m.in. sprawdzenia warunków pogodowych i ewentualnych utrudnień na trasie. Od maja te i wiele innych informacji dostępne jest pod jednym adresem drogi.gddkia.gov.pl. W serwisie można też zgłosić uszkodzony element infrastruktury drogowej lub nawierzchni, czy przesłać uwagi dotyczące oznakowania dróg krajowych.

1 czerwca weszła w życie nowelizacja przepisów Prawo o ruchu drogowym. Nastąpiło ujednolicenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym do 50 km/h niezależnie od pory dnia oraz zwiększenie zakresu ochrony pieszego w rejonie przejścia dla pieszych. Nowe przepisy nałożyły także obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez pieszego oraz uregulowały kwestię bezpiecznej odległości między pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych.

Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze

Jechał pod prąd autostradą, doprowadził do dwóch kolizji i wypadku, po czym jechał dalej!

Kierowca busa nie dość, że spowodował poważne zagrożenie na drodze, to jeszcze po zderzeniach z innymi samochodami kontynuował jazdę. Nie widząc w tym nic niewłaściwego.

Policjanci z wrocławskiej drogówki otrzymali informację, że autostradą A8 jedzie pod prąd bus marki Renault. Jego kierowca zdążył już spowodować wypadek, zderzając się czołowo z prawidłowo jadącą Mazdą. W wyniku tego auto osobowe uderzyło w samochód ciężarowy, a elementy rozbitych aut dodatkowo uszkodziły jadącego za nimi Mercedesa.

Kierowca, który podróżował Mazdą, został przewieziony do jednego z wrocławskich szpitali. Na szczęście z urazami niezagrażającymi jego życiu. Pomimo tej sytuacji, sprawca kontynuował jazdę pod prąd uszkodzonym busem. Kiedy policjanci namierzyli ten pojazd, sami cudem uniknęli zderzenia z nim, ponieważ 62-latek jechał bez włączonych świateł, chociaż była noc!

Kierowca celowo wjechał na autostradę pod prąd! Daleko nie ujechał

Mężczyzna został natychmiast zatrzymany. Po wykonaniu przez policjantów badania alkomatem okazało się, że jest on trzeźwy. Próbował wytłumaczyć mundurowym, że był nieświadomy tego, że jedzie w kierunku niezgodnym z nakazanym na autostradzie i twierdził, że nie wie, w jaki sposób na nią wjechał. Ale dlaczego nie zatrzymał się po spowodowaniu wypadku?

Wjechał tirem pod prąd na autostradę, trafił do więzienia

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierowca busa swoją karkołomną podróż rozpoczął na terenie powiatu oleśnickiego. Co więcej, powyższe zdarzenie drogowe nie było jedynym, które spowodował nieodpowiedzialny 62-latek. Pierwsze z nich miało miejsce około 56. kilometra drogi ekspresowej S8, a kolejne na 31. kilometrze autostrady A8. Mężczyzna za szereg popełnionych wykroczeń m.in. spowodowanie zdarzeń drogowych oraz stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym odpowie teraz przed sądem.

Najnowsze