10. Rajd Polski Historyczny – 968 kilometrów rajdowych emocji. Znamy już najważniejsze informacje
10. Rajd Polski Historyczny wystartuje już za kilka tygodni! Trasa rajdu zostanie poprowadzona drogami województw małopolskiego i podkarpackiego i będzie liczyć 968,6 kilometrów.
Sympatyków sportu samochodowego w naszym kraju czeka mocny akcent na zakończenie tegorocznego sezonu. W dniach od 11 do 13 listopada staraniem Automobilklubu Krakowskiego zostanie rozegrany 10. Rajd Polski Historyczny, stanowiący finałową rundę Trofeum FIA w Historycznych Rajdach na Regularność.
Rajd Polski Historyczny – 968 kilometrów rajdowych emocji
Trasa 10. RPH zostanie poprowadzona drogami województw małopolskiego i podkarpackiego i będzie liczyć 968,6 kilometrów, z czego aż dwie trzecie (638,66 kilometra) to dystans testów regularności. Ta trasa została w głównych zarysach przygotowana na ubiegłoroczną edycję RPH, która niestety nie doszła do skutku z powodu pandemii.
Dla kibiców ciekawym urozmaiceniem będzie trwająca trzy kwadranse przerwa podczas sobotniego etapu – w Rynku w Makowie Podhalańskim 13 listopada w godzinach od 13:20 do 14:05 będzie można podziwiać stawkę historycznych aut rajdowych przed startem do testu regularności, wiodącego trasą widowiskowego odcinka specjalnego przez Górę Makowską do Jachówki.
Erwin Meisel, dyrektor rajdu, zdradza:
Bardzo nam zależy, by tym zawodom nadać odświętną oprawę, stosowną do ich wysokiej, międzynarodowej rangi. Dlatego zarówno uroczysty start (czwartek, 11 listopada od godz. 17:30), jak i ceremonia mety (sobota, 13 listopada od godz. 16:10) odbędą się w hali sportowo-widowiskowej TAURON ARENA KRAKÓW. Nie obok niej, ale w jej wnętrzu.
Zarówno start, jak i metę będzie mogło bezpłatnie podziwiać po pięćset osób; przy pandemicznych rygorach tyle publiczności zostanie wpuszczone na trybuny hali sportowo-widowiskowej.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: