Tropienie drogowych absurdów
Widzisz abstrakcyjny znak drogowy, dziwnie poprowadzoną drogę lub sygnalizację świetlną w nieuzasadnionym miejscu - zrób zdjęcie! W kraju, w którym absurdów na drogach bywa wiele można już dostać nagrodę za ich tropienie.
![]() |
|
fot. Wojciech Sawicki
|
W zeszłym tygodniu zakończyła się organizowana przez przez duży portal oraz Komendę Główną Policji akcja „Szukamy absurdów drogowych”. Przez prawie dwa miesiące uczestnicy akcji fotografowali w całej Polsce absurdalne miejsca i sytuacje drogowe: znaki, których nikt nigdy nie widział i te, które stoją w danym miejscu po trzech latach od zakończenia remontu; drzewa na środku drogi i niekonsekwentne oznaczenia ulic (a takich jest sporo).
Konkurs miał służyć poprawie bezpieczeństwa na polskich drogach – uczestnicy bowiem zobowiązani byli do oznakowania sfotografowanych miejsc na mapach Zumi, dzięki temu możliwe będzie stworzenie mapy absurdów drogowych i przekazania jej odpowiednim władzom.
Co z tego wyjdzie? Zobaczymy, ale nie wróżymy też spektakularnych zmian w myśleniu naszych drogowców.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: