Na święta jedź bezpiecznie
Już za chwilę Wigilia i Święta Bożego Narodzenia. Usiądziemy przy stole w rodzinnym gronie i na chwilę zapomnimy o pośpiechu dnia codziennego. Jednak często musimy dojechać do rodziny samochodem, czasem wiele kilometrów. A za oknem minusowe temperatury i śnieg. Warto zatem do takiej podróży się przygotować, aby nie tylko rodzinny wieczór był spokojny, ale także dojazd do najbliższych.
Na listę przedświątecznych spraw do załatwienia warto wpisać: „sprawdzenie samochodu”. W końcu zima to najtrudniejszy okres dla wszystkich kierowców. Warunki na drogach są ciężkie, głównie za sprawą niskich temperatur i śniegu. Zatem warto przygotować się do świątecznych wizyt u rodziny, aby przebiegały one w spokojnej atmosferze.
To, o co przede wszystkim powinniśmy zadbać w trakcie świątecznych podróży do opony zimowe. Koła to jedyny element w samochodzie, który styka się z drogą. Każda opona dotyka podłoża powierzchnią porównywalną do koperty. To niewiele, a przecież w dużym stopniu decyduje to o naszym bezpieczeństwie. Dlatego też na zimę warto zainwestować w odpowiednie opony. – Tylko zimówki zapewnią odpowiednią przyczepność i odpowiednio krótką drogę hamowania – mówi Filip Fischer, Kierownik Działu Obsługi Klienta w Oponeo.pl.
Kolejna kwestia, to kontrola bieżnika w naszych oponach. Chociaż polskie przepisy dopuszczają stosowanie ogumienia o bieżniku głębszym niż 1,6 mm, to w praktyce opony zimowe drastyczne tracą na swoich właściwościach już poniżej 4 mm. Już wtedy warto pomyśleć o wymianie. Nie możemy także zapominać o odpowiednim ciśnieniu w oponach. Gwarantuje ono stabilne prowadzenie auta i niższe spalanie. To często bagatelizowany parametr, a jest on niezwykle ważny.
Jednak opony to nie wszystko. Dobrą praktyką jest sprawdzenie stanu technicznego całego auta. Co ważne, sporo rzeczy możemy zrobić samodzielnie, bez wizyty w warsztacie. I tak warto skontrolować poziom oleju. Jeśli już się za to zabierzemy, to musimy pamiętać, aby kontrolę przeprowadzić na zimnym silniku i na równym podłożu. Mamy wtedy pewność, że pomiar będzie prawidłowy.
Nie zapominajmy także o pozostałych płynach eksploatacyjnych. Płynu chłodniczego, hamulcowego i wspomagania kierownicy musi być tyle, aby wskaźnik mieścił się między oznaczeniami minimalnym i maksymalnym. Bardzo ważny jest także płyn do spryskiwaczy. Przy śniegu i błocie pośniegowym bardzo szybko brudzi się przednia szyba, a niskie temperatury skuteczne i szybko wysuszają jej powierzchnię. Bez zimowego płynu do spryskiwaczy nie poradzimy sobie z oczyszczeniem szyby, co znacząco może ograniczyć naszą widoczność i spowodować niebezpieczeństwo.
Sprawdź jeszcze wszystkie żarówki, czy aby na pewno świecą. Pamiętaj, że nie chodzi o tylko o to, aby samemu widzieć drogę, ale także o to, żeby być widocznym dla innych uczestników ruchu. Na wszelkim wypadek warto wyposażyć się w odmrażacze do szyb i zamków, linkę holowniczą, a nawet małą łopatę, czyli tzw. saperkę.
Naprawdę niewiele wysiłku może nam oszczędzić sporo czasu i sprawić, że podróż do rodziny będzie spokojna i przyjemna.
Najnowsze
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
Ford Mustang Mach-E Rally to jedna z tych propozycji, które już na pierwszy rzut oka mówią: nie jestem zwykłym elektrycznym SUV-em. W Europie dostępny jest w ograniczonej liczbie egzemplarzy i bazuje na topowej wersji GT, do której dołożono pakiet Rally. I to właśnie ten pakiet jest kluczem do całej historii. Już na starcie Mach-E Rally […] -
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
Zostaw komentarz: