Motocaina z Anią w Jordanii
Samotna podróż motocyklowa Ani Jackowskiej dobiega końca. Motocyklistka przemierza właśnie Jordanię. Chwali sobie życzliwość mieszkańców, chociaż przytrafiła jej się pewna zaskakująca przygoda z brzoskwiniami...
Samotnie podróżująca po Jordanii Ania Jackowska po kilkudniowym zamieszaniu i trudnościach z dostępem do internetu, może spokojnie kontynuować podróż. Z żalem przyjmuje, że jej wyprawa do tamtych regionów kontynentu zbliża się ku końcowi. Motocainie relacjonuje:
-Bardzo polubilam ten kraj (przyp. red. Jordanię), jego mieszkanców. Mimo trudnych poczatków, z Jordanczykami dogadalam się znakomicie. Chociaż nie raz bywało, że od kogoś dostałam brzoskiwnię, innym razem od dzieciaka brzoskwinią… Wiem, że nie zdążyłam wszystkiego zobaczyć.
To chyba dobry pretekst aby tam kiedyś wrócić, czego Ani bardzo życzymy i trzymamy kciuki za spełnienie planów. Tymczasem oczekujemy na jej powrót do Polski i zdanie pełnej relacji z tej pełnej motocyklowych emocji podróży.
| Na jednym ze wzniesień Petry |
![]() |
|
fot. Anna Jackowska
|
| Motocainowa naklejka jeździ po pustyni Wadi |
![]() |
|
fot. Anna Jackowska
|
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: