Jeremy Clarkson z Top Gear znowu „ugotowany”
Jeden z trzech prowadzących Top Gear znowu ma kłopoty. Tym razem spowodowane przez niefortunny wpis na portalu społecznościowym Tweeter, umieszczony w czasie kręcenia odcinka specjalnego w północnej Australii.
| Jeremy Clarkson |
![]() |
Pięćdziesięcioczteroletni Anglik opublikował zdjęcie przedstawiające niebo widziane z wnętrza samochodu, podpisane „Jedna z najlepszych przejażdżek w moim życiu. Gravel Road. Zachód słońca. M6. Blind Faith odtwarzane z iPoda. Piwo w uchwycie na kubek.”. Nie ma w tym nic złego, póki trunek stanowi jedynie element wystroju, ale kontrowersje wywołane tym wpisem nie mogą dziwić. Warto pamiętać, że Jeremy już wcześniej publikował materiały sugerujące, że alkohol jest mile widzianym towarzyszem Clarksona.
Pod zdjęciem zawrzało, w pierwszym momencie prowadzący został okrzyknięty mianem idioty. W odpowiedzi do obrony ruszyła grupa fanów, która obstawała przy fakcie, że Clarkson nigdzie nie napisał, że to piwo pił.
Trudno się dziwić burzliwej reakcji czytelników, mając w pamięci swego czasu głośną sprawę z udziałem jeszcze jednego prowadzącego Top Gear – Jamesa Maya oraz dwóch atrybutów – ginu i tonicu. Wówczas akcja miała miejsce w okolicach bieguna północnego.
Niemal niemożliwym jest w tej sytuacji osądzić czyjąś winę, choć wnioski nasuwają się wręcz same. Niezależnie od wszystkiego jedno jest niezmienne: nie jeździmy pod wpływem alkoholu!
Śledzić profil Clarksona na Tweeterze możesz tu.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem

Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Przecież to showman. Lubi robić zamieszanie 😀
Anonymous - 5 marca 2021
jego poglądy na niektóre tematy, trzeba traktować z przymrużeniem oka, taki już jest. a topgear to fajny program