Klub Transportowy Krańcoofka w Łodzi – relacja z otwarcia
W minioną sobotę odbyło się oficjalne otwarcie Klubu Transportowego Krańcoofka w Łodzi. Jak było i co klub ma współnego z motoryzacją wyjaśnia Ewa Pertyńska.
| Klub Transportowy Krańcoofka w Łodzi. |
![]() |
| fot. Ewa Pertyńska |
![]() |
| fot. Ewa Pertyńska |
„Krańcówka” to pętla – autobusowa, czy tramwajowa, nazywana tak w rejonie łódzkim. Tak też nazwano nowy klub w Łodzi, którego głównym celem jest zrzeszenie ludzi związanych z motoryzacją, czy to poprzez pasję, czy pracę, czy po prostu z zamiłowania do charakterystycznego klimatu takich miejsc. Jest to jednocześnie wyjaśnieniem drugiej części nazwy lokalu – klub transportowy. Cytuję:
”Jeśli ciekawi jesteście co można zrobić ze zniszczonej turbiny samochodowej, jak siedzi się na pufach z opon od wózka widłowego, czy jak można wykorzystać wyścigowego slick’a – nie może Was zabraknąć! A może po prostu lubicie spacerować, przemieszczać się komunikacją miejską, jeździć rowerem, skuterem, motocyklem? Lubicie samochody? Kręcą Was wyścigi lub rajdy? A może pracujecie w logistyce lub spedycji? Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie! Przyświeca nam jedna idea – wszyscy związani z transportem łączcie się!“.
I rzeczywiście wnętrze nie pozostawia wątpliwości co do zainteresowań pomysłodawców – jedna ściana pełna tablic rejestracyjnych, inna pokryta tapetą ze zdjęciami narzędzi, meble stworzone albo na wzór, albo bezpośrednio z części samochodowych, maska Fiata 126p wystająca ze ściany… Sporo trzeba by wymieniać. Najlepiej zobaczyć samemu, na własne oczy. Gdzieniegdzie rozwieszone są kartki z napisami, co w danym miejscu ma się pojawić, jak np. półka na puchary.
Poza atrakcjami typowymi dla pubu, dostępnymi bezpośrednio przy barze, była możliwość posłuchania inauguracyjnego występu Earla Jacoba i Luszjano Rafentafa.
Klubu Transportowy Krańcoofka w Łodzi, przy ul. Piotrkowskiej 29.
![]() |
| fot. Ewa Pertyńska |
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?



Zostaw komentarz: