Nowy Jeep Compass – zaprojektowany tak, by trafić w europejskie gusta. Czy to się uda?
Połączenie off-roadowego charakteru z miejskim samochodem – czy to może się udać? Jeep twierdzi, że tak i przedstawia nowego Compassa, który ma zaspokoić nawet najbardziej wybredne, europejskie gusta. Niezależnie od tego, czy chodzi o pragmatyczną potrzebę mobilności, czy też o chęć przeżycia ekscytujących codziennych „przygód”, Jeep Compass ma być idealnym rozwiązaniem.
Na pierwszy rzut oka, nowy Jeep Compass nie różni się zbytnio od swojego poprzednika. W końcu Jeep to Jeep, więc samochód wierny elementom stylizacyjnym marki. Najbardziej wzrok przykuwa charakterystyczna atrapa chłodnicy z pionowymi prostokątami, które teraz nieco się wyobliły i zmieniły proporcje. Światła zyskały nowoczesną sygnaturę LED i bardziej kanciaste kształty.
Przeczytaj też: Plemię Indian wzywa Jeepa do zaprzestania używania jego nazwy. Czy to koniec produkcji legendarnego modelu?
Bardziej elegancki i nowoczesny Jeep Compass ma zupełnie nową kabinę, zaprojektowaną, by poprawić komfort pasażerów na pokładzie i uczynić jazdę miejską bardziej inteligentną. Do najważniejszych elementów należą cyfrowy zestaw wskaźników z wyświetlaczem o przekątnej 10,25” Full HD, systemem Uconnect 5 z ekranami dotykowymi o przekątnych od 8,4” do 10,1” umieszczony nieco wyżej i przeniesiony bardziej na środek deski rozdzielczej, dzięki czemu kierowca ma pozostać lepiej skupionym na drodze, pięciokrotnie szybszy procesor, system operacyjny Android z bezprzewodową integracją ze smartfonem i aplikacjami Apple CarPlay i Android Auto, interaktywna nawigacja 3D TomTom i funkcja rozpoznawania naturalnej mowy oraz z usługami Uconnect.
Nowy Compass oferuje bogatą gamę wydajnych silników spalinowych i hybrydowych plug-in, które są zgodne z normą Euro 6D Final.
Zaktualizowana gama silników oferuje teraz nowy, czterocylindrowy silnik benzynowy GSE o pojemności 1,3 litra z turbodoładowaniem, zaprojektowany z myślą o zagwarantowaniu wyjątkowych osiągów, zmniejszający zużycie paliwa i emisję CO2 nawet o 27% (cykl WLTP) w porównaniu z poprzednim modelem benzynowym. Compass będzie też dostępny w wersji z technologią hybrydową plug-in, zapewniającej jazdę w 100% elektryczną – połączenie niezwykłych możliwości 4xe i zrównoważonej mobilności, czyli elektryfikację marki Jeep.
Przeczytaj też: Nowy Jeep Grand Cherokee L – nowa jakość w segmencie pełnowymiarowych SUV-ów. Kiedy będzie dostępny w Europie?
Nowy Jeep Compass oferuje nową gamę, dostępną teraz w pięciu poziomach wyposażenia (Sport, Longitude, Limited, S i Trailhawk), z pięcioma różnymi kombinacjami jednostek napędowych – benzyna, diesel i hybryda plug-in, trzema skrzyniami biegów (sześciostopniową manualną, automatyczną, dwusprzęgłową (DDCT) lub sześciostopniową automatyczną) – oraz napęd na przednie lub na cztery koła. Wersja benzynowa jest wyposażona w 1,3-litrowy silnik GSE o mocy 130 KM lub 150 KM, połączony odpowiednio z manualną skrzynią biegów i skrzynią DDCT z podwójnym suchym sprzęgłem, oba z napędem na przednie koła. Uzupełnieniem oferty silników spalinowych jest 1,6-litrowy silnik wysokoprężny o mocy 130 KM współpracujący z sześciobiegową, manualną skrzynią biegów i napędem na przednie koła. Gama hybryd plug-in jest oferowana z dwoma poziomami mocy – 190 KM i 240 KM, w połączeniu z sześciostopniową, automatyczną skrzynią biegów i napędem na cztery koła eAWD.
Ceny nowego Jeepa Compassa w Polsce zaczynają się od 99 900 złotych model benzynowy z silnikiem 1.3 o mocy 130 KM w wersji Longitude.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: