Suzuki Hayabusa informuje o swoim powrocie, jak na legendę przystało
Legendarny Suzuki Hayabusa „zawisł” na billboardzie Cromination, znajdującym się na Cromwell Road w Earls Court w Londynie.
Cromination to jeden z największych billboardów w Europie, szczycący się 72-metrową powierzchnią ekranu. Wydaje się więc, że to odpowiednie miejsce, by poinformować mieszkańców Wielkiej Brytanii o powrocie legendarnego Suzuki Hayabusa.
{{ image(34658) }}
Od premiery pierwszej generacji w 1999 roku Hayabusa nieustannie dostarczała największą moc i moment obrotowy do 6000 obr./min., większą niż jakikolwiek inny motocykl sportowy. Nowa Hayabusa podtrzymuje tę tradycję, dostarczając jeszcze więcej mocy i oddając ją jeszcze płynniej w niskim i średnim zakresie obrotowym. To czyni ją jeszcze szybszą i łatwiejszą do kontrolowania w pełnym zakresie.
{{ gallery(3204) }}
Przeczytaj też: Wreszcie jest! Legendarny Suzuki Hayabusa powraca i ma sensacyjną cenę!
Legendarny, chłodzony cieczą, rzędowy czterocylindrowy silnik Hayabusy drugiej generacji, o pojemności 1340 cm3, został udoskonalony i jest jeszcze bardziej wydajny i bardziej trwały.
Zaprojektowany na nowo układ wydechowy, poprawia wartości mocy i momentu obrotowego w niskim i średnim zakresie obrotów, oraz spełnia normy emisji spalin Euro 5.
{{ image(34662) }}
Nowa Hayabusa ma 190 KM i 150 Nm maksymalnego momentu obrotowego – to o 7 KM i 5 Nm mniej niż poprzednie wcielenie! Mimo to Suzuki deklaruje, że nowa Hayabusa, legitymuje się podobnym czasem na ¼ mili, przyspiesza lepiej do 100 oraz 200 km/h oraz bez trudu osiąga maksymalną, ograniczoną elektronicznie prędkość 299 km/h.
{{ image(34659) }}
Jak myślicie, gdzie reklama Hayabusy mogłaby zawisnąć w Polsce?
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: