Następca Hummera już wkrótce
Dobiega końca okres eksploatacji znanego na całym świecie HMMWV (Hummera). Czekamy z niecierpliwością, jaki pojazd zajmie jego miejsce.
![]() |
|
fot. producent
|
Hummer rozwijany był dwutorowo: obok luksusowej wersji cywilnej H1 – H3, istnieje siermiężna wojskowa oznaczona symbolem M, która bez większych zmian produkowana jest od początku lat osiemdziesiątych. Niedługo jednak zastąpi ją pojazd nowej generacji. Służy temu program JLTV, prowadzony wspólnie przez wojska lądowe, piechotę morską i dowództwo operacji specjalnych.
Amerykanie zamierzają pozyskać pojazdy w trzech głównych modelach o ładowności odpowiednio 1,6 t, 1,8-2 t i 2,3 t. Pierwszy będzie pojazdem uniwersalnym dla 4 żołnierzy. Drugi, podstawowy model, ma przewozić 6 żołnierzy, a także występować w wersjach specjalistycznych: rozpoznania, dowodzenia, wsparcia i jako sanitarka. Ostatnia kategoria ma być 2-osobowym samochodem transportowym.
Pojazdy wszystkich modeli mają charakteryzować się dużym odsetkiem wspólnych podzespołów i rozwiązań. Dopełnieniem zakupu mają być przyczepy jednoosiowe.
29 października zeszłego roku US Army zakończyła pierwszy etap pozyskania nowych pojazdów. Przyznała kontrakty na fazę rozwojową projektu, który ma zakończyć się po 27 miesiącach (na początku 2011 roku), powstaniem demonstratorów technologii – pojazdów w 7 wariantach oraz przyczepy. Dopiero później zostanie rozpisany nowy, otwarty przetarg na wykonanie prototypów, co doprowadzi ostatecznie do wyboru jednej oferty.
Dotychczas zostały podpisane kontrakty z BAE Systems Land & Armaments-Grounds System Division (o wartości 40,4 mln USD), General Tactical Vehicles (joint venture General Dynamics Land Systems i AM General; 45 mln USD) oraz z Lockheed Martin Systems Integration (35 mln USD). Przedsiębiorstwa te będą miały ok. 15 miesięcy na przygotowanie pojazdów, przyczep, opancerzonych kadłubów i elementów dodatkowego opancerzenia, które będą testowane przez US Army w ciągu kolejnych 12 miesięcy.
Wiadomo, że HMMWV nie zastąpi pojazd koncepcyjny ULTRA, opracowany przez Georgia Tech Research Institute, bo obie konstrukcje, stara i nowa różnią się zasadniczo. ULTRA ma napęd hybrydowy, wyposażony jest w systemy bezpieczeństwa, takie jak choćby stabilizacja toru jazdy, czy poduszki powietrzne. Wszystkimi systemami elektronicznymi oraz układami: hamulcowym, kierowniczym, zawieszenia, steruje komputer centralny. Nieco dziwny kształt nadwozia jest efektem wypracowania optymalnego kształtu dla odporności balistycznej (pojazd jest całkowicie opancerzony kompozytem); dodatkowym elementem zabezpieczającym załogę jest kapsuła, która dzięki dodatkowemu zawieszeniu ma chronić załogę przed wybuchem miny.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: