December to Remember – ta świąteczna reklama była jedną z najchętniej oglądanych w USA. Zobaczcie!
W tym roku Amerykanom wyjątkowo spodobały się spoty reklamowe promujące przedświąteczną kampanię Lexusa December to Remember. Klipy znalazły się na pierwszym i trzecim miejscu wśród najchętniej oglądanych reklam samochodów emitowanych przez krajowych nadawców i telewizję kablową w USA.
Pierwsze miejsce zajął 15-sekundowy spot zatytułowany Driveway Moments: Peace and Joy Delivery. Materiał pokazuje, jak pracownicy Lexusa dostarczają nowego sedana IS na przydomowy podjazd i ozdabiają go wielką, czerwoną kokardą. Auto jest najwyraźniej świątecznym prezentem. Wspominane nagranie promuje również specjalną ofertę na model ES z napędem AWD.
Jak podaje portal Wards Auto, powołując się na serwis Ispot.tv zajmujący się analityką rynku reklamy telewizyjnej, od 23 do 29 listopada spot osiągnął niemal 242 mln wyświetleń w amerykańskiej telewizji. Telewidzowie przerywali oglądanie reklamy w 1,32% przypadków, a współczynnik uwagi wyniósł 119, przy średniej dla rynku na poziomie 87,7. Emisja spotu we wspomnianym okresie kosztowała Lexusa w przybliżeniu 1,716 mln dol.
Na trzecim miejscu w rankingu znalazł się drugi spot Lexusa stworzony w ramach kampanii December to Remember – Driveway Moments: Peace and Joy. Na nagraniu również widzimy biały model IS, a także informację o okazyjnym finansowaniu na SUV-a Lexus GX 460. Ispot.tv podaje, że reklama zgromadziła ponad 229,6 mln wyświetleń, odnotowała wskaźnik przerwań na poziomie 1,22% oraz współczynnik uwagi wynoszący 123. Emisja spotu we wspomnianym okresie kosztowała niespełna 1,662 mln dol.
Obie reklamy były częścią corocznej przedświątecznej kampanii December to Remember, którą amerykański oddział Lexusa organizuje od 1999 roku. W odróżnieniu od typowych wyprzedaży na koniec roku, akcja Lexusa skupia nie na zmianie roczników w salonach, lecz świątecznym czasie, w którym wszyscy obdarowują się prezentami.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: