Napoje wyskokowe i kierownica – ile kosztuje nietrzeźwość na drogach?
W ubiegłym roku jeden na dziesięć zgonów w wypadku drogowym miał związek z alkoholem. Okazuje się też, że co trzeci Polak zna osobę poszkodowaną przez nietrzeźwego uczestnika ruchu drogowego, a w co piątym przypadku straciła ona życie. Alkohol i kierownica to fatalne połączenie!
Zjawisko nietrzeźwości na drogach i jego konsekwencje można uznać za prawdziwy problem społeczny, który nabiera na sile m.in. w okolicach świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku. Jak pokazuje badanie SW Research dla AlcoSense Laboratories, istotna część Polaków (30%) ma lub miała w swoim otoczeniu osobę nim dotkniętą. Najczęstszą stratą poniesioną przez znane nam osoby jest zniszczenie mienia (np. samochodu).
Miało to miejsce w ponad połowie wskazań (51%). Na drugim miejscu (22%) znalazła się najwyższa możliwa szkoda, czyli utrata życia. W niemal identycznym odsetku (21%) doszło do poważnego uszczerbku na zdrowiu. Umiarkowany lub lekki uszczerbek zdrowotny dotyczył 45% osób.
Ile kosztuje nietrzeźwość na drogach?
W 2019 roku w 2089 wypadkach drogowych spowodowanych przez osoby będące pod działaniem alkoholu, poszkodowanych zostało 2654 ludzi, z czego 265 poniosło śmierć, a 2389 zostało rannych. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że w wypadku, w którym rolę odgrywa alkohol, ktoś zostanie fizycznie poszkodowany.
Według szacunków Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego roczny koszt wypadków drogowych może wynieść nawet 45 miliardów złotych. Około 9% wszystkich wypadków stanowią zdarzenia z udziałem osób będących pod wpływem alkoholu, co przekłada się na orientacyjny koszt 4 miliardów złotych rocznie. Szkody fizyczne i materialne to jednak nie wszystko. Ofiary wypadków drogowych – pośrednie (np. bliscy) oraz bezpośrednie – ponoszą także istotne koszty psychiczne oraz społeczne, związane m.in. z traumą po wydarzeniu.
Źródło: AlcoSense Laboratories
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: