Ford Transit w wersji L5 z kabiną sypialną – nowe silniki i napęd na przednie koła
Ford rozszerza ofertę modelu Transit o podwozie L5 z przednim napędem, opcjonalną automatyczną skrzynią biegów i rozstawem osi wynoszącym 4522 mm.
Ford Transit to model, który produkowany jest już od 67 lat. Jego najnowsza wersja podwozia o najdłuższym rozstawie osi, oznaczonym L5 została wyposażona w napęd na przednie koła, opcjonalną automatyczną skrzynię biegów i systemy godne aut osobowych.
Jedną ze zmian w najnowszej odsłonie Forda Transita L5 jest wykorzystanie przedniego napędu. Jest on lżejszy – o prawie 100 kg – od klasycznego układu z tylnym napędem, co pozytywnie wpływa na ładowność samochodu.
Pod maską przednionapędowego Forda Transita z podwoziem L5 pracują udoskonalone silniki New EcoBlue spełniające rygorystyczne normy emisji Euro VID. Pojazdy wyposażone są w jednostki wysokoprężne o pojemności 2 litrów. Występują one w dwóch wersjach: 130 KM z maksymalnym momentem obrotowym 360 Nm lub 160 KM z maksymalnym momentem obrotowym 390 Nm.
Maksymalna długość zabudowy w modelu Transit L5 to 5337 mm, a maksymalna szerokość zewnętrzna zabudowy to 2400 mm. Oznacza to, że w zabudowie skrzyniowej zmieści się 10 europalet. Zastosowany napęd na przednie koła zmniejszył o 100 mm w stosunku do odmiany z napędem na tył wysokość tylnej części ramy. Teraz wynosi ona 635 mm.
Transit L5 może być wyposażony w system multimedialny Ford SYNC 3 z kolorowym dotykowym ekranem o przekątnej 8- cali i możliwością sterowania z kierownicy. Wyposażony jest on w nawigację satelitarną, cyfrowe radio DAB/AM/FM oraz zestaw głośnomówiący Bluetooth, dwa gniazda USB. Aplikacje Apple CarPlay i Android Auto umożliwiają ponadto pełną integrację ze smartfonem.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: