16-letnia mistrzyni bez prawka
Anioł poza samochodem i Yorkshire Terrier w nim…Tak określa ją szef z Ginetta Junior Championship. Sarah potrzebuje jeszcze prawie 2 lat, aby otrzymać prawo jazdy. Za kierownicą jest jednak w stanie już teraz zostawić w tyle wielu swoich kolegów.
| Sarah Moore |
![]() |
|
fot. ginettacars.com
|
| Sarah na podium |
![]() |
|
fot. ginettacars.com
|
| Ginetta Junior Championship |
![]() |
|
fot. ginettacars.com
|
Sarah Moore zdobyła w tym roku tytuł mistrzowski w serii wspierającej British Touring Car Championship dla kierowców w wieku 14 -17 lat – Ginetta Junior Championship. Nastolatka z North Yorkshire jest jedyną przedstawicielką płci pięknej, która kiedykolwiek zdobyła taki tytuł na poziomie krajowym w Wielkiej Brytanii, a ma tylko 16 lat. W 20 wyścigach sezonu 2009, 10-krotnie stanęła na podium, w tym 5-krotnie na najwyższym stopniu i 4 razy była autorką najszybszych okrążeń. Okazała się w tym roku najlepsza wśród 24 zawodników. Sarah stawiała pierwsze kroki na torze już w wieku 4 lat – kiedy próbowała swoich sił na gokartach. Jej tata jeździł kiedyś kartami więc, jak sama mówi – wyścigi były zawsze obecne w jej rodzinie. Rzeczywiście, jej starszy – 17-letni brat Nigel, jest najmłodszym kierowcą jaki kiedykolwiek wystąpił w 24-godzinnym wyścigu Le Mans we Francji.
Wczoraj Sarah odebrała jeszcze jedno trofeum. Podczas gali nagród Autosport w Grosvenor House Hotel w Londynie, młodziutka Angielka została wybrana brytyjskim kierowcą klubowym roku 2009. Znalazła się zresztą w doborowym towarzystwie takich genlemen’ów jak Jenson Button, Mikko Hirvonen, Adrian Newey, a odebrała nagrodę z rąk trzykrotnego mistrza WTC Andy’ego Priaulx.
Tylnonapędowy samochód, który prowadzi na torze wyposażony jest w silnik Ford Zetec o pojemności 1400 cm3 z 5-biegową skrzynią biegów. Tak wygląda Ginetta, którą Sarah startuje na torach:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?



Zostaw komentarz: