Mój samochód, moje zasady
Jeśli się zastanowić, chyba każdy kierowca/właściciel samochodu ma swoje żelazne zasady, których przestrzegania wymaga od swoich pasażerów. Niektórzy są bardziej, inni mniej liberalni, ale zawsze znajdzie się coś, za co masz ochotę skazać na karny spacer.
Volkswagen zebrał ostatnio do kupy taki dekalog i opublikował na swoim koncie na Twitterze. Czego kierowcy nie tolerują u swoich pasażerów?
| Pozwalacie pasażerom jeść w samochodzie? |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
- Specjalistów z tylnego siedzenia, którzy wiedzą lepiej jak jechać, kiedy skręcić, gdzie jest skrót i jaką prędkość należy rozwinąć.
- Obsesyjnego skakania po kanałach radiowych bez oglądania się na preferencje towarzyszy podróży.
- Jedzenia w samochodzie, zwłaszcza potraw intensywnie pachnących, kruszących i chlapiących tłustym sosem wokół.
- Palenia w samochodzie.
- Głośnego żucia gumy, strzelania balonami i wciskania zmiędlonej kulki do popielniczki.
- Lokowania stóp na fotelach, w obuwiu i bez.
- Lokowania tychże stóp na desce rozdzielczej.
- Niekończących się rozmów przez komórkę.
- Odmowy zapięcia pasów, chociaż kierowca wyraźnie sobie tego życzy.
- Zostawiania po sobie śmieci, jak również plam i smug na szybach od macania palcami.
Do listy można by jeszcze dodać ciągłe otwieranie i zamykanie okien, trzaskanie drzwiami z całej siły, rozkładanie dobytku na desce rozdzielczej, naciskanie klaksonu za kierowcę, by dać upust własnej frustracji i nonszalanckie gwizdy na widok atrakcyjnych przechodniów płci obojga.
Dzięki „Pulp Fiction” wiemy również, że niewskazane jest machanie odbezpieczonym pistoletem. Zostaliście ostrzeżeni.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach

Zostaw komentarz: