Stylmartin Audax Glam i Jungle – wystrzałowe buty dla motocyklistek
Marka Stylmartin udowadnia, że buty motocyklowe nie muszą być nudne. Dwa kobiece wersje Audax są całkiem zaskakujące!
Stylmartin Audax Glam i Jungle to dwie tegoroczne propozycje, w segmencie obuwia motocyklowego dla kobiet, od Stylmartin. Te motocyklowe sneakersy to świetne połączenie praktyczności i bezpieczeństwa z odrobiną mody i szaleństwa.
Wygląd butów motocyklowych Stylmartin z linii SPORT U jest inspirowany obuwiem samochodowym tej marki z lat 80-tych. A połączenie tego z modnymi tkaninami i detalami sprawiają, że od butów Audax trudno oderwać wzrok.
Skórzana cholewka Glam jest połączona z błyszczącą tkaniną, a w wersji Jungle – materiałem zamszowym z nadrukiem zebry. Te retro, wystrzałowe modele spodobają się motocyklistkom, które nudy w ubiorze nie lubią.
Oprócz niebanalnego wyglądu Audax oczywiście chronią stopę motocyklistki. Po obu stronach kostek znalazły się ochraniacze Malleolus PU. O komfort dba wszyta wodoodporna, a jednocześnie oddychająca, membrana. Podeszwa jest antypoślizgowa, a wewnątrz umieszczono anatomiczną i perforowaną wkładkę. Zapięcie to sznurówki w połączeniu z zabezpieczeniem dwóch rzepów. Stylmartin Audax posiadają certyfikat CE i są zgodne z normą EN 13634:2017.
Te damskie sneakersy są dostępne w rozmiarach od 36 do 42, a w Polsce dealerem marki Stylmartin jest Modeka.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: