Mocny i mocniejszy: dwa oblicza nowego Golfa GTI
Volkswagen zaprezentuje podczas salonu samochodowego w Genewie nowego Golfa GTI, który po raz pierwszy będzie dostępny z dwoma wariantami mocy.
Nowy GTI będzie napędzany silnikiem benzynowym z turbodoładowaniem i bezpośrednim wtryskiem (TSI) o mocy 162 kW/220 KM. Po raz pierwszy w historii tego samochodu sportowego dostępny będzie fabryczny pakiet zwiększający moc – pakiet Performance. W tej wersji maksymalna moc wyniesie 169 kW/230 KM. Obie wersje dysponują maksymalnym momentem 350 Nm. 220 konny GTI rozpędza się od 0 do 100 km/h w 6,5 sekundy i osiąga prędkość maksymalną 246 km/h. GTI z pakietem Performance rozpędza się maksymalnie do 250 km/h, a sprint do 100 km/h zajmuje mu 6,4 sekundy.
![]() |
|
fot. Volkswagen
|
Oba warianty GTI posiadają system Start-Stop, spełniają normę emisji spalin EU6, która zacznie obowiązywać od 2014 roku, wyposażone są w 6-biegową przekładnię manualną i zużywają według normy DIN 6,0 litrów paliwa na 100 km.
![]() |
|
fot. Volkswagen
|
Cechy charakterystyczne GTI to 17-calowe obręcze GTI Brooklyn z oponami 225/45, poszerzone progi, dyfuzor i przyciemnione tylne światła diodowe (z diodowym oświetleniem tablicy rejestracyjnej).
![]() |
| fot. Volkswagen |
We wnętrzu uwagę zwracają sportowe siedzenia pokryte tapicerką w kratę Clark, czarna podsufitka i czerwone oświetlenie Ambient. Do tego dochodzą takie elementy wyposażenia jak multifunkcyjna kierownica, gałka dźwigni zmiany biegów, wyświetlacz Premium, specjalne listwy dekoracyjne oraz nakładki na pedały i podparcie lewej nogi ze stali nierdzewnej.
![]() |
|
fot. Volkswagen
|
Nowego Golfa GTI będzie można zamawiać w Polsce w maju.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach




Zostaw komentarz: