Nowe Renault Clio Grandtour już na polskim rynku
Nowe Renault Clio Grandtour wzorowane jest na stylistyce aut sportowych – ma takie same dynamiczne cechy co wersja 5-drzwiowa. Model właśnie wchodzi na polski rynek, ceny zaczynają się od 43 950 zł.
W gamie oferowanej na polskim rynku dostępne są trzy wersje wyposażenia, dwa silniki benzynowe 1.2 16V 75 i Energy TCe90 oraz dwa wysokoprężne dCi 75 i Energy dCi 90.
Klienci mogą już składać zamówienia. Pierwsze samochody powinny się pojawić w salonach autoryzowanych partnerów Renault pod koniec marca.
![]() |
| fot. Renault |
Rozstaw osi jest taki sam jak w wersji 5-drzwiowej, ale zwis tylny jest wydłużony o 201 mm i ma 823 mm. Całkowita długość samochodu wynosi 4,262 m. Samochód ma długą maskę z dużym logo marki i tył z wyraźnie zarysowanymi nadkolami. Z boku jego sylwetka jest wydłużona, a tylna szyba ustawiona bardziej pionowo, co podkreśla pojemność bagażnika. Klamki, podobnie jak w Nowym Clio, są ukryte przy tylnych słupkach. Słupki drzwi, również środkowe, płynnie przechodzą w szyby.
![]() |
|
fot. Renault
|
Konstrukcja Nowego Renault Clio Grandtour została zaprojektowana z myślą o klientach lubiących wyrazistą stylistykę i przywiązanych do praktycznych rozwiązań. Przednia część kabiny jest bardzo starannie zaprojektowana, a do bagażnika o pojemności 443 dm3 VDA jest łatwy dostęp. Objętość bagażnika wynosi zatem o 130 dm3 (30%) więcej w porównaniu z i tak dużym bagażnikiem w wersji
5-drzwiowej. Znacznie obniżono też wysokość progu bagażnika. Dzięki funkcji płaskiej podłogi
i możliwości złożenia oparcia przedniego fotela pasażera uzyskano znaczną długość powierzchni ładunkowej.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: