Skoda Octavia Scout. Jeszcze bardziej off-roadowa sylwetka i po raz pierwszy napęd na przód
Czwarta generacja Skody Octavii zostanie uzupełniona o jeszcze bardziej uterenowioną wersję Scout. Czeski producent zapowiedział, że pod maską będą mocne jednostki napędowe i po raz pierwszy napęd na przednią oś.
Wersja Scout jest o 16 mm dłuższa i 15 mm szersza od podstawowej wersji i mierzy odpowiednio 4703 mm i 1829 mm, dzięki czemu zachwyca przestronnością. Największa w segmencie pojemność bagażnika wzrosła o kolejne 30 l, osiągając tym samym aż 640 l.
Nowa Skoda Octavia Scout będzie dostępna po raz pierwszy z najmocniejszą jednostką napędową w historii modelu – silnikiem 2.0 TDI Evo o mocy 200 KM i momencie obrotowym 400 Nm. Co więcej, oprócz napędu 4×4, po raz pierwszy klienci będą mogli zdecydować się na opcję z napędem na przednią oś. Będzie to wersja z silnikiem benzynowym 1,5 TSI o mocy 150 KM uzupełnionym o manualną 6-biegową skrzynię. Ponadto dla wersji Scout dostępne będą jednostki napędowe: 2.0 TSI o mocy 190 KM i 2.0 TDI o mocy 200 KM lub 2.0 TDI o mocy 150 KM, wszystkie w standardzie z napędem na obie osie i z 7-biegową skrzynią DSG.
Czytaj: Test Skoda Octavia Scout 4×4 – rodzinny ideał?
Octavia Scout charakteryzuje się wzmocnionymi przednimi i tylnymi zderzakami, każdy z aluminiową osłoną podwozia oraz czarnymi elementami wykończenia nadwozia dodającymi terenowego charakteru. Całości dopełniają 18-calowe srebrne obręcze kół ze stopów lekkich Braga dostępne w standardzie lub opcjonalne 19-calowe obręcze kół Manaslu oraz antracytowe obręcze Braga. Relingi dachowe, listwy wokół szyb oraz obudowy elektrycznie sterowanych i podgrzewanych lusterek z funkcją automatycznego przyciemnienia są chromowane. Octavia Scout jest standardowo wyposażona w światła przeciwmgielne LED oraz innowacyjną technologię Full LED Matrix dla przednich reflektorów.
Przeprojektowana deska rozdzielcza jest modułowa i rozmieszczona na różnych poziomach, z dużym, wolnostojącym wyświetlaczem centralnym o wymiarach do 10 cali. Konsola środkowa, listwy drzwiowe oraz uchwyty są wykończone chromowanymi detalami. Aluminiowe pedały i kontrastowe przeszycia na tapicerce, kierownicy i podłokietnikach w kolorze Tabor Brown.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: