Białoruś zbudowała bolid na bazie traktora – ma jechać 320 km/h! Chce rywalizować w Formule 1
Wygląda jak żart, który ktoś sam zbudował sobie w garażu, ale jest dumą białoruskiego przemysłu. Podobno zapewnia osiągi godne supersamochodu, a nawet nadawać się do startu w Formule 1.
Łukaszenko jechał 280 km/h ciągnikiem rolniczym
W Związku Socjalistyczny Republik Radzieckich wszystko było lepsze niż na kapitalistycznym zachodzie i ten rodzaj myślenia chyba przetrwał na Białorusi oraz oczywiście w Rosji. Trudno inaczej skomentować zachwyty Aleksandra Łukaszenki z listopada minionego roku.
Opowiadał on jak to wsiadł na traktor MTZ-50 i rozpędził się nim do 280 km/h. Niejeden kierowca sportowego coupe mógłby się zdziwić. Łukaszenko żartował, że to już prędkość, przy jakiej startują i lądują samochody. A on tyle jechał traktorem.
Białorusini zbudowali bolid F1. Na bazie traktora
Niezwykły wyczyn dyktatora musiał podziałać motywująco na inżynierów Mińskich Fabryki Traktorów. Skoro wódz narodu osiągnął taką prędkość seryjnym traktorem, to jakie możliwości drzemią w tym pojeździe, gdy zmodyfikuje się go pod kątem osiągów?
Минский тракторный завод представил гоночный болид, который способен разогнаться до 320 километров в час. Он собран из комплектующих белорусского трактора. pic.twitter.com/fl94peP2l3
— Двач (@ru2ch) July 10, 2023
Odpowiedź na to śmiałe pytanie zaprezentowano na wystawie Innoprom w Jekaterynburgu. Pod jego ogromnym wrażeniem była „Rossijskaja Gazieta”, która stwierdziła w swoim tekście:
Samochód ma wszystkie cechy samochodu wyścigowego i może zakwalifikować się do udziału w wyścigach Formuły 1.
Pojazd powstał przy wykorzystaniu części z traktorów i widać to na pierwszy rzut oka. Jest bardzo niski, za długą maską umieszczono miejsce dla kierowcy, a tuż za nim znajduje się tylna oś z podwójnymi kołami z typowym dla traktorów bieżnikiem.
Nawet 30 tys. zł – za co kierowcy mogą dostać najwyższe mandaty w Polsce? Lista wykroczeń
Pojazd, wbrew zachwytom „Rossijskajej Gaziety”, w niczym nie przypomina bolidu Formuły 1. Nie podano żadnych danych technicznych pojazdu, który wygląda jak samoróbka stworzona dla zabawy. Podobno jeździ i może rozpędzić się nawet do 320 km/h. Chcielibyśmy zobaczyć nagranie z takiego przejazdu.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: