Policjanci myśleli, że coś jest nie tak, a on tylko naoglądał się filmów z Bondem
Kto nie chciał być jak James Bond? Albo przynajmniej mieć do dyspozycji tak wyjątkowe i nafaszerowane gadżetami samochody jak agent 007? Z pewnością chciał ten kierowca Porsche.
Policja zatrzymała kierowcę Porsche ze sprytnym gadżetem
Policjanci z Ontario w Kanadzie zauważyli podczas swojego patrolu podejrzane Porsche Panamera. Wydawało się, że czarna limuzyna nie ma tablicy rejestracyjnej. Prawda jednak zaskoczyła funkcjonariuszy.
Kierowca Panamery przyznał się, że zamontował w swoim aucie gadżet rodem z filmów o Jamesie Bondzie. Tablica zamontowana była w specjalnej ramce z elektrycznie sterowaną roletą. Dzięki temu można było podczas jazdy zakryć rejestrację.
The Milton District Response Unit stopped what they thought was a un-plated vehicle tonight. Investigation revealed that the driver had a licence plate concealing device. The driver was charged. The licence plate could be concealed by pressing a button from the driver’s seat! ^cm pic.twitter.com/WHpGvVmXWv
— HRPS Milt HHills (@HRPSMiltHH) May 7, 2023
W komunikacie policyjnym nie ma słowa na temat przedniej rejestracji, ale na przykład niektóre stany w USA pozwalają na korzystanie tylko z tylnej tablicy, więc tu mógł być podobny przypadek. Nie wiemy, gdzie Porsche jest zarejestrowane, ponieważ policjanci przezornie ją wypikselowali, chyba w celu ochrony dóbr osobistych samochodu.
Co grozi za jazdę bez tablicy rejestracyjnej?
Bohater tej historii dostał mandat w wysokości 110 dolarów, za ukrywanie swojej tablicy rejestracyjnej. Ale to nie koniec jego kłopotów, ponieważ policjanci podejrzewają, że używał swojego gadżetu, aby uniknąć wykrycia przez system kontrolujący uiszczenie opłaty za korzystanie z autostrady. Przyznacie, że to wyjątkowe skąpstwo – jeździć Panamerą 4S, ale oszczędzać parę dolarów za jazdę autostradą.
Skrzyżowanie z pierwszeństwem łamanym – czy trzeba włączać kierunkowskaz? Nie rób tego błędu!
W Polsce zakrywanie tablicy rejestracyjnej taryfikator wycenia na 500 zł. W przypadku wykrycia unikania opłat za jazdę płatnymi odcinkami, trzeba też liczyć się z dodatkowymi karami.
Natomiast jazda w ogóle bez tablic rejestracyjnych, to grzywna w wysokości 1500 zł.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: