MotoGP: Casey Stoner powraca do gry
Bezkonkurencyjny w ubiegłym sezonie Australijczyk, Casey Stoner na swoim blogu ogłosił oficjalny powrót do królewskiej klasy podczas Grand Prix Japonii na torze Twin Ring Motegi już 14 października. Przyczyną długotrwałej absencji zawodnika była poważna kontuzja kostki.
Ubiegłoroczny mistrz świata jest nieprzerwanie odsunięty od uczestnictwa w wyścigach od momentu poważnej kontuzji kostki, której doznał podczas sobotnich kwalifikacji sierpniowej rundy Grand Prix Indianapolis. Co więcej, zawodnik jak gdyby nic się nie stało, wystartował w niedzielnym wyścigu i dodatkowo dojechał do mety uzyskując wysoką, czwartą pozycję. Ten start był możliwy dzięki wcześniejszemu przyjęciu ogromnej dawki środków przeciwbólowych, a sam Stoner po zakończeniu rywalizacji nie był do końca w stanie samodzielnie zejść z motocykla.
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Niedługo po tym, Australijczyk przeszedł operację, a konsekwencją tego była absencja podczas rund w San Marino, Brnie i Aragonii. Teraz, Stoner wraca w pełni sił i pisze o tym na swoim blogu:
„To był kolejny spokojny tydzień tutaj w Australii. Odpoczywałem i miałem wiele zajęć wzmacniających mój organizm – wszystko to za radą lekarzy, bym jak najszybciej mógł wrócić do zdrowia (..) Dobrą wiadomością jest to, że czuję się na siłach, by pojechać na Motegi i od przyszłego tygodnia zaczynam pracę z moim teamem. Nie mogę się doczekać!”
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: