Indie kochają motocyklistki
Oferta rynku motoryzacyjnego w zakresie zarówno motocykli, jak i akcesoriów przygotowanych specjalnie na potrzeby kobiet jest wciąż jeszcze niewystarczająca. Indyjscy producenci, widząc ciągle rosnące zainteresowanie jednośladami, postanowili zmienić ten stan rzeczy wychodząc naprzeciw kobiecym oczekiwaniom.
Rynek indyjski jest drugim co do wielkości prominentem motoryzacyjnym, który corocznie cieszy się ogromnymi zyskami. Teraz jednakże uwagę producentów przyciągnęły motokobiety, które w powszechnej opinii są godnymi zaufania klientami, trwającymi przy swoich ulubionych markach „na stałe”.
Przykładem jest chociażby premiera motocykla Ducati Multistrada w Indiach, który, ze względu na niewielką masę i optymalną wysokość siedzenia, podbił serca motocyklistek. Ponadto według oddziału Honda Motorcycle & Scooter India, Royal Enfield oraz Yamaha Motor, zauważono znaczący wzrost sprzedaży jednośladów wśród kobiet, szczególnie wśród grupy wiekowej poniżej 30 roku życia. Co więcej, liczba zrzeszających się w kluby motocyklistek także wzrosła w indyjskim światku motoryzacyjnym.
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
„Rozpoczęłyśmy przygodę z klubem Bikerni, by wzmocnić pozycję motocyklistek w społeczeństwie. Większość mężczyzn uważa, że panie powinny poruszać się jedynie na małych skuterach, jednak zadaję sobie pytanie – co za różnica? Zarówno motocykle, jak i skutery mają silniki, spalają paliwo i mają dwa koła. Czy zatem tak wiele je różni?”.
Choć niemożliwe jest dokładne określenie, jak wiele osób porusza się jednośladami w Indiach, to Autocar India szacuje, że liczba ta sięga ok. 350 milionów ludzi. Prawdopodobnie 1/3 z nich to kobiety poruszające się na skuterach lub motocyklach.
A jak wygląda sytuacja w Polsce? Mimo rosnącej liczby motocyklistek wydaje się, że producenci wciąż utrzymują widoczny dystans wobec swoich potencjalnych klientek. Miejmy nadzieję, że wraz z kolejnymi sezonami ta sytuacja się zmieni.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: