GP Węgier: Red Bull oskarża, Ferrari zaprzecza
Helmut Marko oskarża Ferrari o łamanie przepisów, które... Red Bull wcześniej sam złamał.
Włoski zespół zaprzeczył, jakoby w ich bolidach dokonano ręcznej zmiany prześwitu w czasie GP Węgier. Żeby było śmieszniej, Red Bull sam kilka tygodni wcześniej musiał zrezygnować z tego systemu, gdyż okazał się niezgodny z regulaminem. Doradca w kwestii sportów motorowych RBR Helmut Marko nie tylko zaprzeczył, że jego zespół dokonuje ręcznie zmian w prześwicie, ale zapytał również, dlaczego jego zespół jest pod lupą, skoro Scuderia Ferrari używa identycznego rozwiązania.
![]() |
|
fot. Pirelli
|
„Nigdy niczego nie zmienialiśmy ręcznie. Nie wiem, dlaczego inni są zdenerwowani, bo wiemy, że Ferrari używa czegoś takiego od roku” – powiedział w wywiadzie dla Auto Motor und Sport.
Ferrari wszystkiemu zaprzecza: „To kompletna nieprawda” – powiedział rzecznik prasowy Ferrari Luca Colajanni.
Poproszony o komentarz do wypowiedzi Helmuta Mardo dodał: „Czy oni naprawdę oskarżają nas o oszukiwanie? Jesteście pewni? Mimo wszystko w pełni ufamy FIA, że regulacje są całkowicie przestrzegane”.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: