Tushek TS900 Apex – najlżejszy hybrydowy hypercar. Ponad 1350 KM i tylko 1350 kg
Tushek TS900 Apex ma ponad 1350 KM i waży 1350 kilogramów. Stosunek mocy do masy wynosi tu dokładnie 1,13:1, co czyni auto najlżejszym hybrydowym hypercarem na rynku.
Tushek, austriacko-słoweńska firma, której nazwa pochodzi od jej założyciela, słoweńskiego kierowcy wyścigowego Aljošę Tusheka, poinformowała o rozpoczęciu przyjmowania zamówień na długo wyczekiwanego hypercara – Tushek TS900 Apex.
Tushek TS900 Apex ma ponad 1350 KM i waży 1350 kilogramów. Stosunek mocy do masy wynosi tu dokładnie 1,13:1. Tushek twierdzi, że to najlżejszy hybrydowy hipersamochód na rynku. Napędza go 4,2-litrowy silnik V8, wspierany dodatkowo przez dwa motory elektryczne.
Producent zapewnia, że ilość technologii i materiałów pochodzących bezpośrednio z branży lotniczej każdego kierowcę wprawi w osłupienie, ale nie zdradza zbyt wiele szczegółów.
Tushek TS900 Apex powstanie w liczbie zaledwie 36 egzemplarzy. Cena każdego z nich zaczyna się od 1,25 miliona funtów, czyli ponad 7 milionów złotych.
Producent pracuje obecnie nad specjalną wersją modelu TS 900 – RacerPro – przygotowaną wyłącznie pod kątem torów wyścigowych.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: