Pierwsze elektryczne Maserati wyjechało na ulice. Za kierownicą prototypu zasiadł wyjątkowy kierowca
Nowe GranTurismo będzie pierwszym modelem w historii Maserati z napędem w 100% elektrycznym.
Maserati GranTurismo Folgore otworzy nowy, elektryzujący rozdział w historii włoskiej marki. Prototypowy pojazd po raz pierwszy wyjechał na ulice, a za jego kierownicą zasiadł sam Carlos Tavares, dyrektor generalny Stellantis.
Carlos Tavares udał się prototypowym Maserati GranTurismo Folgore na tor Formuły E, podczas rywalizacji elektrycznej serii wyścigowej w Rzymie. Z tej okazji włoska marka opublikowała nowe zdjęcia oraz film, które rzucają nieco więcej świata na wygląd elektryka.
Maserati GranTurismo Folgore – pierwsze elektryczne Maserati
Maserati GranTurismo Folgore zapowiadane jest jako najmocniejsze drogowe auto, jakie kiedykolwiek oferowała włoska marka. Elektryczny samochód połączy najnowsze rozwiązania techniczne wywodzące się z Formuły E z wyjątkowym komfortem i elegancją. Nieoficjalnie mówi się, że elektryczne silniki będą generować ponad 650 KM mocy, a od 0 do 100 km/h samochód rozpędzi się w 2,5 sekundy.
Maserati do 2030 roku planuje wycofać ze swojej oferty samochody spalinowe i produkować tylko i wyłącznie samochody elektryczne. Gama modeli zasilanych prądem zostanie skompletowana do 2025 roku.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: