Kierowca Audi zobaczył zaskakujący komunikat. To przejaw nowoczesności czy skąpstwa?
Po czym poznać słabo wyposażony egzemplarz samochodu? Wystarczy przyjrzeć się, ile ma na desce rozdzielczej zaślepek, świadczących o braku niektórych dodatków. Audi postanowiło w inny sposób informować swoich klientów o tym, że "przyoszędzili".
Czasami, patrząc na specyfikację samochodów, chciałoby się powiedzieć „skąpy jak niemiecki producent premium”. Jesteśmy oczywiście świadomi, że różnice między markami premium i „nie-premium” nie ograniczają się tylko do listy wyposażenia standardowego. Bywa jednak, że firmy zaskakują swoją… pomysłowością w układaniu list wyposażenia tak, żeby jak najwięcej elementów mogło trafić do rubryki „płatne dodatki”.
Przekonał się o tym pewien właściciel Audi Q4 e-tron, który prawdopodobnie kupując swoje auto, nie zwrócił uwagi na sekcję „klimatyzacja”. Klimatyzacja oczywiście jest seryjna i to automatyczna – element dość oczywisty. Ale po odbiorze auta właściciel odkrył, że na panelu świeci się tylko informacja o temperaturze po stronie kierowcy. Czy gdy strona kierowcy i pasażera są zsynchronizowane, temperatura przy tej drugiej się nie wyświetla? A może tak jak niektóre inne elektryki, Q4 wykrywa, że nie ma pasażera, więc dla oszczędności energii, ogranicza działanie klimatyzacji tylko do strony kierującego?
Nic z tych rzeczy. Właściciel Audi wcisnął przycisk SYNC na panelu, który służy do synchronizacji temperatur, zapewne chcąc ją wyłączyć i wywołać regulację dla pasażera, a w odpowiedzi na ekranie pojawił mu się komunikat „funkcja nie została zakupiona”. O co chodzi? Q4 e-tron standardowo występuje z klimatyzacją automatyczną, ale tylko jednostrefową! W takich egzemplarzach część wyświetlacza pozostaje wygaszona, a przycisk odpowiedzialny za regulację temperatury pasażera, jest nieaktywny. Jednak przełącznik SYNC pozostał na swoim miejscu. Dlaczego? Audi nie mogło zastosować zaślepki, tak jak ma to miejsce w przypadku braku ogrzewania foteli? Zamiast tego wolało wyświetlić komunikat. Tak jest bez wątpienia taniej, ale to chyba lekka przesada.
Gwoli ścisłości warto dodać, że niemiecki producent udostępnia od niedawna możliwość dokupienia dodatków, już po odebraniu samochodu z salonu. Dotyczy to jedynie elementów, które wymagają samej zmiany oprogramowania. Czy podobnie jest z dwustrefową klimatyzacją? Wszystkie przełączniki są, wystarczy tylko nadać im odpowiednie funkcje. To byłoby logiczne, ale raczej nie jest prawdziwie. Na liście dodatków Q4 e-tron nie ma klimatyzacji dwustrefowej, a jedynie trójstrefowa (2940 zł). Uruchomienie jej wymagałoby nie tylko kolejnych czujników, ale także panelu sterowania z tyłu, którego nie ma w każdym egzemplarzu. Najwyraźniej więc komunikat o niewykupionym wyposażeniu, pojawia się uniwersalnie, przy próbie uruchomienia każdej niedostępnej funkcji.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: