Orlen przypomina o limitach na stacjach! Ile litrów można zatankować?
Długie kolejki na stacjach paliw oraz tankowanie przez niektórych kierowców do kanistrów, doprowadziło do wprowadzenia limitów na stacjach. Wszystko po to, żeby nie zabrakło paliwa dla osób go potrzebujących.
Od samego początku agresji Rosji na Ukrainę, pojawiły się obawy o dostępność surowców w tym oczywiście ropy naftowej. Szybko pojawiły się zapewnienia, że Polska posiada zapasy na trzy miesiące, więc nie ma obaw o to, że na stacjach zabraknie paliwa. Ponadto Biuro Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego Biuro Polskiej Izby Paliw Płynnych przypomina, że Naftoport pozwala na pokrycie całego zapotrzebowania naszego kraju, za pośrednictwem tankowców.
UOKiK skontroluje podwyżki cen na stacjach paliw. Nieuczciwe zachowania będą karane
Pomimo tego przed polskimi stacjami ustawiły się długie kolejki kierowców, co zaczęło budzić uzasadnione obawy o chwilowe braki paliwa w dystrybutorach. Później pojawiły się doniesienia, że faktycznie zaczyna dochodzić do takich sytuacji.
Paliwo nawet po 10 zł za litr! Obajtek ostrzega przed spekulantami!
Na sytuację postanowił zareagować PKN Orlen, wprowadzając na swoich stacjach limity. Po pierwsze paliwo możemy lać wyłącznie do baku naszego samochodu (a więc kanistry odpadają) i nie może być go więcej, niż 50 litrów. Limit dla pojazdów ciężarowych wynosi z kolei 500 litrów. Limitami nie są objęte jedynie pojazdy należące do służb. O powyższych limitach przypomniała ostatnio rzeczniczka Orlenu, Joanna Zakrzewska, podkreślając przy tym, że celem powyższych ograniczeń jest upewnienie się, że nie dojdzie do chwilowych braków paliwa na stacjach.
Sprzedaż paliw na naszych stacjach jest obecnie około dwukrotnie większa od standardowego poziomu. Dostawy na stacje są realizowane i dysponujemy zapasami zapewniającymi ich ciągłość. Przypominamy o wprowadzonych rozwiązaniach, które umożliwiają obsługę wszystkich klientów pic.twitter.com/mTnuGweFuL
— Joanna Zakrzewska (@RzecznikORLEN) February 25, 2022
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Komentarze:
Janek - 5 marca 2022
A mój agregat na budowie to jak niby mam zatankować? Spuszczać ON z pojazdu???
Powinna być możliwość np 10 litrów do kanistra…