Kierowca Kii nie opanował swojej srogiej maszyny! Miał być drift, a wyszła kolizja
Próby driftowania i inne tego typu „zabawy” na drodze, nigdy nie są dobrym pomysłem. Nie są dobrym tym bardziej, kiedy komuś brakuje zarówno rozsądku, jak i umiejętności.
Na tym nagraniu nie widać niestety całej sytuacji dokładnie, ale niewiele pozostaje domysłom. Kierowca Kii Stinger tak bardzo cieszy się z napędu na tył (lub 4×4 z przewagą tyłu), że nawet skręcając na skrzyżowaniu ma ochotę pojechać bokiem.
Nieoczekiwany drift Lanosem na skrzyżowaniu i oryginalne tłumaczenie
I nawet mu się to udało. Zarzucił tyłem, założył kontrę… ale zbyt długą ją trzymał i auto gwałtownie skręciło w prawo. Wydawało się, że wypadło z drogi, kiedy nagle znów odbiło w lewo i uszkodziło stojącego na światłach Mercedesa.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: