BMW i7 w kamuflażu. Co wiemy o elektrycznej limuzynie?
Od jakiegoś czasu wiadomo, że BMW pracuje nad flagową, elektryczną limuzyną. Samochód wkracza właśnie w kolejną fazę testów i choć wciąż nie zrzuciło kamuflażu, to odsłania przed nami coraz więcej.
Elektryfikacja w BMW wchodzi na coraz wyższy poziom. Po debiucie i4 oraz iX niemiecki producent szykuje się do kolejnej głośnej premiery – BMW i7, czyli flagowego elektryka z Monachium i głównego rywala dla Mercedesa EQS.
Linie zakamuflowanego BMW i7 prezentują się dość zachowawczo. Elektryczna limuzyna na pierwszy rzut oka bardziej przypomina Serię 7, niż futurystyczne auta w stylu Mercedes EQS, z którym będzie rywalizować. Pytanie tylko, jaka w tym zasługa ewentualnych wstawek i dokładek mających zmylić odbiorcę.
BMW i7 ma mieć dwa elektryczne silniki, po jednym dla każdej z osi, które prawdopodobnie będą generować aż 600 KM mocy. Pod podłogą ukryte będą akumulatory, których łączna pojemność ma oscylować w okolicach 106 kWh.
Na więcej szczegółów musimy jeszcze poczekać. Debiut elektrycznego BMW i7 został zaplanowany na 2022 rok.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: