Jechał pod prąd korytarzem życia, ale najlepsze zrobił na widok karetki
Dawno już nie pisaliśmy o przypadku kierowcy, który postanowił utrudnić służbom ratowanie ludzkiego życia, w imię własnej wygody. Lecz nagle pojawił się on - kierowca białego Aurisa.
Polscy kierowcy stosunkowo niedawno nauczyli się tworzyć korytarz życia, a początkowo niektórzy uważali, że to świetny sposób na ucieczkę z korka. Myśleliśmy, że czasy podobnej bezmyślności mamy już za sobą.
Zawracał w korytarzu życia i zajechał drogę wozowi strażackiemu
Ale nie. Wciąż tacy kombinatorzy są wśród nas, a jednym z nich jest kierowca Toyoty Auris, widoczny na tym nagraniu. Najpierw pojechał pod prąd korytarzem życia, a kiedy spotkał na swojej drodze karetkę, której blokował przejazd… postanowił zablokować go jeszcze bardziej.
Kierowcy blokują korytarz życia
Kierujący Aurisem mógł zjechać do lewej krawędzi i przepuścić ambulans. Zamiast tego przez pół minuty zawracał, jeszcze bardziej utrudniając akcję ratunkową. Dopiero po wykonaniu tego jakże skomplikowanego manewru ustawił się właściwie, jakby chciał sprawić wrażenie, że od początku był częścią korytarza życia.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: